, ,

Isana, odżywka do rzęs

lutego 24, 2019


Kto nie marzy o pięknych, długich i gęstych rzęsach? Jasne, mamy wiele sposobów na przedłużenie i zagęszczenie rzęs przez wiele różnych metod doczepiania, ale fajnie jest cieszyć się imponującymi własnymi rzęsami. Największą popularnością cieszą się na rynku odżywki do rzęs zawierające bimatoprost, ale nie każdy może ich używać i nie mają tylko samych zalet, poprzednim razem kiedy takiej używałam borykałam się z zapaleniami spojówek. Nic więc dziwnego że postanowiłam sięgnąć po alternatywę, czyli odżywkę Isana opartą na peptydach. 

Co kryje się w składzie?

Aqua, Propanediol, Butylene Glycol, Glycerin, Sodium Levulinate, Sodium Anisate, Polyglyceryl-6 Caprylate, Polyglyceryl-3 Cocoate, Polyglyceryl-4 Caprate, Polyglyceryl-6 Ricinoleate, Sclerotum Gum, Sodium Phytate, Dextran, Acetyl Tetrapeptide-3, Trifolium Pratense Flower Extract, Glyceryl Caprylate, Citric Acid
 W składzie najważniejszą rolę odgrywa Acetyl Tetrapeptide-3, którego rola w hamowaniu wypadania włosów zaczyna być badana (źródło), znajdziemy wiele preparatów do włosów w których jest głównym składnikiem. Oczywiście, to nie jest magiczny środek na wszystkie problemy, do tej pory, mimo stosowania kilku podobnych preparatów, nie zauważyłam różnicy. Z ekstraktów znajdziemy ekstrakt z koniczyny, który jest źródłem fitohormonów o działaniu proestrogennym. Trochę składników nawilżających i przeciwzapalnych, brak typowych konserwantów.  Taki skład to alternatywa dla najpopularniejszych odżywek zawierających Bimatoprost - bardzo skuteczny, ale obarczony wieloma efektami ubocznymi. 

Opakowanie jest tragiczne, przypomina tusz do rzęs, ale po odkręceniu pokazuje się nam wielki pędzelek. Rozumiem że biorąc pod uwagę łagodny skład, nakładanie nie musi być bardzo precyzyjne, ale litości! Taki aplikator bardziej nadaje się do malowania paznokci niż nakładania preparatu na linię rzęs. 

Moje rzęsy są stosunkowo krótkie i proste, za to dość gęste, przydałoby im się porządne wydłużenie. Czy odżywka spełniła moje oczekiwania? Niestety nie, po trzech miesiącach nie zauważyłam absolutnie żadnej różnicy w wyglądzie, długości czy gęstości. Opakowanie zawiera 6 ml kosmetyku, co sprawia że jest dwa razy większe niż inne, popularne odżywki, ale biorąc pod uwagę aplikator to mam wątpliwości czy będzie faktycznie wydajniejsze.

 Plus jest taki że nie było żadnego etapu wzmożonego wypadania, za to sposób aplikacji sprawiał że preparat czasami dostawał się do oka i bardzo je drażnił (szczególnie że noszę soczewki). Cena 24 zł jest akceptowalna. Nie mam zdjęć porównujących efekty przed/po, ale różnica jest niezauważalna, może gdybym się bardzo uparła to znalazłabym różnicę jedynie w ich gęstości, ale ta nigdy nie stanowiła dla mnie problemu. Nie jestem w stanie polecić Wam tej odżywki, dla mnie nie zrobiła nic szczególnego, to była stracona kasa.

Mogą również Cię zainteresować:

11 komentarze

  1. Rzeczywiście aplikator fatalny. Czytałam kiedyś w internecie historie, że dziewczynie właśnie przez nieprecyzyjny aplikator rzęsa zaczęła rosnąc w złym miejscu i stopniowo drażniła oko. Skończyło się to u okulisty z mocnym zapaleniem... Niebezpieczne są czasem takie odżywki w tych okolicach :/

    OdpowiedzUsuń
  2. Aplikator beznadziejny, mam odżywkę do rzęs innej firmy z takim samym pędzelkiem i do tej pory nie wiem, jak toto nakładać. :/

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie wiedziałam, że Isana wypuściła taką odżywkę. Ale widzę, że nic nie straciłam na swojej niewiedzy w tej kwestii.

    OdpowiedzUsuń
  4. Osobiście nie jestem fanką odżywek do rzęs. Wiele z nich niszczy oczy

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeszcze nigdy nie stosowałam tego typu odżywki. Raczej nie będę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dobrze, że trafiłam na Twój wpis. Chciałam ją kupić.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie stosuję odżywek do rzęs. Niezbyt wierzę w ich skuteczność.

    OdpowiedzUsuń
  8. rózne opinie już słyszałam o tym

    OdpowiedzUsuń
  9. Nigdy nie używałam tego rodzaju produktów. Chyba czas wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie Wasze uwagi i wsparcie, które daje mi niesamowicie dużo motywacji. Nie zdajecie sobie nawet sprawy jak bardzo pomaga mi to, że jesteście tutaj ze mną i mi kibicujecie, jeszcze raz bardzo mocno DZIĘKUJE!
Jeśli masz na to ochotę, możesz zostawić link do swojego bloga.
Proszę o zachowanie kultury.

Obserwatorzy

Łączna liczba wyświetleń