, , ,

Pantene, 3 Minute Miracle, Intensive Repair - odżywka

października 21, 2018

Już dawno przekonałam się że typowo drogeryjne odżywki, wypełnione silikonami i substancjami wygładzającymi to żadne zło i w zasadzie to lubię ich używać. Większość z nich nie ma nic co mogłoby szkodzić włosom, a daje bardzo przyjemny efekt. Tej konkretniej odżywki używam już drugi raz i z pewnością nie będzie ostatni! 

Co jest w środku? Oczywiście, sięgając po taki produkt nie spodziewam się naturalnych olejów, ekstraktów i składników  z półki bioekosreko. 
Aqua - woda
Cetyl Alcohol - emolient
Stearomidopropyl Dimethylamine - kondycjoner
Glycerin - właściwości nawilżające
Stearyl Alcohol - emulgator
Bis-Aminopropyl Dimethicone - kondycjoner
Glutamic Acid - regulator pH, właściwości nawilżające
Citric Acid - regulator pH
Parfum - kompozycja zapachowa
Benzyl Alcohol - składnik kompozycji zapachowej
Disodium EDTA - składnik chelatujący
Phenyxoethanol - konserwant
Panthenyl Ethyl Ether - kondycjoner
Histidine - kondycjoner
Panthenol - substancja łagodząca
Hexyl Cinnamal - składnik kompozycji zapachowej
Hydroxycitronellal - składnik kompozycji zapachowej
Magnesium Nitrate - konserwant
Sodium Chloride - sól, zagęstnik
Methylchloroisothiazolinone - konserwant
Magnesium Chloride - konserwant
Methylisothiazolinone - konserwant

Nie mam się czego przyczepić, skład jest taki jak oczekiwałam - mocno wygładzający i bez substancji które mogłyby zaszkodzić.  Dla mnie ok!

Miękka tuba stojąca na nakrętce zawsze ułatwia wydobywanie odżywki, mimo to końcówka jest nieco problematyczna.  Odżywka pachnie pięknie, kwiatowo i intensywnie, to ten typ zapachu przy którym żałuje że nie utrzymuje się na włosach dłużej. Kosmetyk często jest w promocji, nie kupiłabym go w cenie regularnej.

Kosmetyk Pantene do odżywka, nie maska - nie wymaga długiego przetrzymywania na włosach, wystarczy dosłownie kilka minut. Czasami robię wręcz w ten sposób że kiedy używam innych, lżejszych odżywek, na resztę włosów to w zniszczone końcówki wcieram dużą kroplę kosmetyku Pantene. 
Efekt po zastosowaniu błyskawicznej odżywki Pantene przywodzi na myśli częściowo spektakularne efekty jakie uzyskiwałam po używaniu profesjonalnych serii fryzjerskich. Zastosowana na długości od ucha w dół, nie powodowała żadnego obciążenia włosów, nie ryzykowałam nakładania jej od skóry głowy. Odżywka ładnie rozprowadza się na włosach, nie znika i natychmiastowo daje efekt wygładzenia. Nie widzę większej różnicy, niezależnie od tego czy trzymam kosmetyk na włosach chwilkę czy daje mu podziałać - za każdym razem jest tak samo fajny. Włosy są bardzo silnie wygładzone, błyszczące, dociążone, ale i odpowiednio sypkie. To mój ulubiony efekt, przypominający nieco ten po profesjonalnych fryzjerskich seriach, ale żadna tania, drogeryjna odżywka niestety nie jest w stanie powtórzyć go w pełni. Włosy po zastosowaniu Pantene 3 Minute Miracle wyglądają na o wiele bardziej zdrowe niż faktycznie są, a to działanie które bardzo doceniam. Serdecznie polecam ten kosmetyk, z pewnością sięgnę po kolejne opakowanie. 

Lubicie takie kosmetyki? A może wolicie bardziej naturalne? 

Mogą również Cię zainteresować:

5 komentarze

  1. U mnie te naturalne słabo się sprawdzają, moje włosy za nimi nie przepadają. :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja w kwestii włosów a przede wszystkim przy szamponach najczęściej sięgam po te drogeryjne. Jakoś lepiej działają u mnie na włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Już danwo nie miałam żadnych produktów od Pantene

    OdpowiedzUsuń
  4. Kiedyś ją miałam, sprawdziła się całkiem nieźle, ale że lubię testować nowości to zużyłam tylko 1 opakowanie.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie Wasze uwagi i wsparcie, które daje mi niesamowicie dużo motywacji. Nie zdajecie sobie nawet sprawy jak bardzo pomaga mi to, że jesteście tutaj ze mną i mi kibicujecie, jeszcze raz bardzo mocno DZIĘKUJE!
Jeśli masz na to ochotę, możesz zostawić link do swojego bloga.
Proszę o zachowanie kultury.

Obserwatorzy

Google+ Followers

Łączna liczba wyświetleń