, , , ,

Garnier Fructis, Banana Hair Food

czerwca 10, 2018


Najpopularniejsze marki stawiają ostatnio na naturalność, a przynajmniej tak udają. Zwiększa się świadomość klientek, coraz więcej z nas czyta składy, zwraca uwagę na działanie i pochodzenie składników w stosowanych przez nas preparatach. Jak zawsze, jestem do tyłu z hitami blogosfery, ale maski Hair Food przewijają się stosunkowo często - na tyle często że postanowiłam sięgnąć po bananową wersję, przeznaczoną do włosów suchych. Jak wypada ten naturalny skład? 

Aqua - woda
Cetearyl Alcohol - emolient
Glycerin - gliceryna, składnik nawiżający pochodzenia roślinnego
Isopropyl Mirystate - emolient
Stearamidopropyl Dimethylamine - kondycjoner, zastępujący silikony
Butyrospermum Parkii Butter - masło Shea
Olea Europea Oil - oliwa z oliwek
Musa Paradisiaca Fruit Juice - sok z banana
Glycine Soya Oil - olej sojowy
Sodium Hydroxide - regulator pH
Helianthus Annuus Seed Oil - olej słonecznikowy
Rosmarinus Officinalis Seed Oil - olejek rozmarynowy
Coco Caprylate/Caprate - emolient
Cocos Nucifera Oil - olej kokosowy
Hydroxypropyl Guarhydroxypropyltrimonium Chloride - kondycjoner
Caprylyl Glycol - emolient
Citric Acid - regulator pH
Persea Gratissima Oil - olej avocado
Lactic Acid - kwas mlekowy
Tartaric Acid - kwas winowy
Cetyl Esters - emolient
Tocopherol - wit. E
Potassium Sorbate - konserwant
Sodium benzoate - konserwant
Salicylic Acid- kwas salicylowy
Caramel - karmel?!
Linalool, Eugenol, Coumarin, Benzyl Alcohol, Parfum - kompozycja zapachowa

Rzut oka na skład wyjaśnia entuzjazm - faktycznie maska jest wypchana po brzegi naturalnymi olejami i ekstraktami, nie znajdziemy tam chociażby silikonów. 

Maska Hair Food jest bardzo treściwa, gęsta, zamknięta w bardzo estetycznym i wygodnym słoju. Zapach jest przepiękny, oczywiście jak łatwo się domyślić bananowy, konsystencja aksamitna i łatwa do rozprowadzenia na włosach i spłukania. Pojemność to 390 ml, maska w cenie regularnej kosztuje około 20 zł, ale często są promocje. 

Producent zaleca stosowanie w różnych wariantach, krótko, długo, bez spłukiwania. Zwróćcie uwagę że długo jako maskę oznacza w tym przypadku zaledwie trzy minuty. Niestety, maska mimo cudnego składu nie podpasowała moim włosom. Jedyny możliwy sposób użycia to potraktowanie jako błyskawicznej odżywki, nałożenie na mokre włosy, dokładne rozprowadzenie i zmycie. Pozostawiona na kilka minut okrutnie obciąża moje włosy, pozostawia na nich lekko matową warstwę. Podobnie okrutnie przeciąża włosy nałożona nawet w minimalnej ilości i bez spłukiwania. Niestety, skład, naturalne oleje i ekstrakty to nie wszystko i każdy kosmetyk który jest hitem może dla nas okazać się niewypałem. 

Mogą również Cię zainteresować:

20 komentarze

  1. Ten produkt widze pierwszy raz przyznam

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak też się zdarza i często "hity" u mnie są marne :P. Te maski ciekawią mnie i z pewnością którąś spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj jak tylko przeczytałam skład pomyślałam, że będzie obciążać. Nie ma detergentu wysoko, żeby zrównoważyć ten miks olejowy.

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj bardzo szkoda, u mnie tez mógłby ten produkt sie nie sprawdzić jako maseczka :/

    OdpowiedzUsuń
  5. Tak sobie myślę, że byłaby fajna jako maska przed myciem dla osób na tyle leniwych, że nie chce im się olejować włosów.

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam wersją z makadamią i też bez szału :/

    OdpowiedzUsuń
  7. Dzięki za recenzję. Bardzo czekałam aż ktoś coś o niej napisze. Jak widzę bez szału, więc przy moich włosach nie ma się co rzucać. Dziękuję za ten wpis.

    OdpowiedzUsuń
  8. U mnie choćby najlepsza maska naturalna nnie da rady bez silikonów :D Moje włosy ich po prostu potrzebują :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zapowiada się świetnie, ja kocham najbardziej tę pomarańczową z Garniera. Może ta też będzie fajna.
    Super że tak opisujesz każdy składnik, składy trzeba czytac bo na opakowaniach piszą niby że naturalny kosmetyk, a to czesto niezbyt jest prawdziwe. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami jest niezbyt prawdziwe, ale są też składniki pochodzenia naturalnego które niezbyt korzystnie mogą działać. Taki np. alkohol - jasne że może być pochodzenia naturalnego, ale co z tego?

      Usuń
  10. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  11. Na pierwszy rzut oka brzmi zachęcająco. Lubię maski do włosów, szczególnie te o owocowym zapachu - jednak po Twoim wpisie sądzę, że na moich włosach by się nie sprawdziła - są bardzo wymagające.

    OdpowiedzUsuń
  12. Stosowałam już wiele masek ale tą pierwszy raz widzę:) chyba będzie trzeba wypróbować

    OdpowiedzUsuń
  13. Widziałam go ostatnio w którejś drogerii i jakoś po prostu mnie nie poruszył i po prostu nie zwróciłam na niego większej uwagi.

    OdpowiedzUsuń
  14. Oooo, uwielbiam bananowe maski <3

    Dotychczas stosowałam tylko bananową maskę Kallosa, ale jej zapach bardzo szybko 'schodzi' z włosów. W chęcią zobaczę jak to jest z Garnierem.

    OdpowiedzUsuń
  15. Czy ta maska jest jeszcze dostępna w drogeriach? Wygląda pysznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, one weszły do sprzedaży stosunkowo niedawno.

      Usuń
  16. Uzywam tego garniera od tygodnia, zapach na wlosach jest mega :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Kupiłam i używam, pachnie niesamowicie, naprawdę wszystkim polecam :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie Wasze uwagi i wsparcie, które daje mi niesamowicie dużo motywacji. Nie zdajecie sobie nawet sprawy jak bardzo pomaga mi to, że jesteście tutaj ze mną i mi kibicujecie, jeszcze raz bardzo mocno DZIĘKUJE!
Jeśli masz na to ochotę, możesz zostawić link do swojego bloga.
Proszę o zachowanie kultury.

Obserwatorzy

Google+ Followers

Łączna liczba wyświetleń