, , ,

Cosnature, Maska do włosów z awokado i migdałami

lutego 13, 2018


Nie mam pojęcia jak ten kosmetyk do mnie trafił, znalazłam go w mojej pojemnej szafie z kosmetykami, jestem pewna jedynie tego że sama go nie kupiłam. Jak wygląda skład?
Aqua - woda
Cetearyl Alcohol - emolient
Glycerin - roślinna substancja nawilżająca
Glyceryl Stearate - emolient
Persea Gratissima Oil - olej z awokado
Lecithin - emulgator
Sodium Cetearyl Sulfate - detergent
Argania Spinosa Kernel Oil - olej arganowy
Prunus Amygdalus Dulcis Oil - olej z migdałów
Olus Oil - olej roślinny
Xanthan Gum - zagęstnik
Hydrolyzed Sweet Almond Protein - hydrolizowane proteiny migdałowe
Hydrolyzed Wheat Protein - hydrolizowane proteiny pszeniczne
Hydrogenated Olive Oil - emolient
Tocopherol - wit. E
Benzyl Alcohol - składnik kompozycji zapachowej
Benzyl Salicylate - składnik kompozycji zapachowej
Limonene - składnik kompozycji zapachowej
Sodium Benzoate - konserwant

Czytając sam skład wyobrażam sobie mnie omdlewającą z zachwytu przy sklepowej półce. Dość krótki, treściwy, jednocześnie bogaty w liczne oleje naturalne, hydrolizowane proteiny i składniki nawilżające. Nie ma za bardzo kontrowersyjnych składników i bez jej używania obstawiałabym że maska będzie świetna. Kosmetyk jest wegański, nie testowany na zwierzętach, na dodatek na włosach robi absolutnie wszystko.

Konsystencja jest stosunkowo rzadka, zapach praktycznie niewyczuwalny. We włosach znika błyskawicznie, nie wygładza ich jakoś szczególnie mocno i spłukuje się bez najmniejszego problemu. Nie obciąża i nie przetłuszcza włosów. Miękka tubka zawiera zaledwie 100 ml maski i kosztuje około 20 zł - cena bardzo wysoka.

Jak z działaniem? Znowu niestety potwierdza się to że nie wszystko co jest bio eko i sreko będzie fajne w działaniu. Działania w zasadzie nie widać, niezależnie od czasu przetrzymywania na włosach włosy wyglądają dokładnie tak jakbym nie użyła niczego. 

Maski używałam zarówno w najlepszej kondycji moich włosów jak i po dwukrotnej trwałej która znacznie pogorszyła tą kondycję i brak działania pozostaje niezmienny. Bezskuteczne było również nakładanie jej bez spłukiwania, pozostawiała wtedy na włosach matowy osad. Biorąc pod uwagę stosunkowo wysoką cenę za bardzo małą pojemność - nie polecam, nie udało mi się znaleźć żadnej decydującej zalety.

Mogą również Cię zainteresować:

6 komentarze

  1. Szkoda że się nie sprawdziła

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam tą maseczkę :) Przyznam szczerze, że ciekawy produkt, tylko mało wydajny xD
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam odzywke, jest całkiem w porzadku

    OdpowiedzUsuń
  4. Wow, aż muszę skomentować. Po pierwsze długo mnie tu nie było i jestem bardzo zaskoczona. Gratuluję z całego serca ciąży. Równie bardzo zaskoczyła mnie Twoja trwała, ale muszę napisać, że Cię bardzo dobrze rozumiem. Sama po dwóch latach doszłam do idealnego stanu włosów i szczerze mówiąc nie byłam zbyt zadowolona. Nagle włosy były wszystkim obciążone. Skończyło się tak, że używałam jedynie szamponu z sles, a włosy dalej wyglądały dobrze. Trochę się niestety zatraciłam w tym braku pielęgnacji i teraz wracam na dawne tory, uczę się dbania o niej od nowa. Trochę tęsknię za idealnym stanem włosów, ale wiem, że nie jest on jednak taki idealny w funkcjonowaniu. A maska mnie zaciekawiła. Dostałam kiedyś próbkę kremu do twarzy tej firmy w Pigmencie i wiem, że mają tam ich kosmetyki do twarzy, muszę sie rozglądać za tymi do włosów

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje ;) Ciąża to nowe wyzwania w pielęgnacji, na poziomie trudności którego się nie spodziewałam. Z trwałej ostatecznie wyszło niewiele, przy normalnej pielęgnacji włosy są proste, ale znacznie łatwiej jest mi zmusić je do skrętu, niestety kondycja nie zmieniła się za bardzo. Znalazłam za to świetną mieszankę olejów do olejowania włosów z NaturalMe ;)

      Usuń
  5. Szkoda, że nie spełniła Twoich oczekiwań. Ja raz miałam piankę z tej firmy.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie Wasze uwagi i wsparcie, które daje mi niesamowicie dużo motywacji. Nie zdajecie sobie nawet sprawy jak bardzo pomaga mi to, że jesteście tutaj ze mną i mi kibicujecie, jeszcze raz bardzo mocno DZIĘKUJE!
Jeśli masz na to ochotę, możesz zostawić link do swojego bloga.
Proszę o zachowanie kultury.

Obserwatorzy

Google+ Followers

Łączna liczba wyświetleń