Jak dbam o usta.

stycznia 13, 2018

Trend na matowe pomadki panuje już od kilku ładnych sezonów i mimo pojawiających się chwilowych innych trendów trzyma się bardzo dobrze. Najtrwalsze i najpopularniejsze są te w płynnej formie, która przypomina nieco błyszczyk, ale zastyga na ustach zostawiając warstwę koloru nie do zdarcia. Osobiście jestem wielką fanką Bourjois Rouge Edition Velvet, ale staram się nie używać ich zbyt często. 
Dlaczego? Tego typu pomadki wpływają tragicznie na kondycję ust, wszystkie będą miały większe lub mniejsze działanie wysuszające. To nie jest duży problem przy generalnie bezproblemowych ustach, tragedia zaczyna się kiedy wargi z natury mają skłonności do pękania i przesuszania się. Szczególnie cierpię w zimę, kiedy ulgę przynosi jedynie nałogowe smarowanie ochronnymi mazidłami, lubię bardzo poświęcić chwilę dłużej na ich pielęgnację. 


Moją ulubioną czynnością pielęgnacyjną dotyczącą ust jest oczywiście obłędnie słodki peeling. Wiem że na rynku jest sporo gotowych kosmetyków przeznaczonych do tego celu, ale myślę że to zbyt prosty kosmetyk żeby go kupować, szczególnie że niezbędne składniki znajdziemy w większości kuchni. Na łyżeczce mieszam odrobinę miodu z cukrem - czasami jeśli został mi jedynie skrystalizowany miód to już nie dodaję cukru, kryształki w większości przypadków wystarczą. Oczywiście nie trę ust jak wściekła, nie czekam na pojawienie się krwi ;) po prostu delikatnie i z wyczuciem masuję.  Peeling zmywam ciepłą wodą, ale ten prosty kosmetyk nie zabije nas jeśli obliżemy usta. 
Po peelingu niezwłocznie trzeba nałożyć coś natłuszczającego - może być wazelina, może być jakiś olej naturalny, ja uwielbiam gotowy balsam Evree Lips&more o zapachu poziomkowym - jest niedrogi i świetnie natłuszcza. Miód zastosowany w peelingu ma właściwości zmiękczające i nawilżające, położony na to emolient sprawia że wilgoć nie ucieka ze skóry i nieco chroni usta przed wpływem warunków atmosferycznych. Warto taki balsam nakładać wielokrotnie w ciągu dnia i grubszą warstwą na noc - dzięki temu nasze usta stale będą utrzymywać dobrą kondycję.

A Wy jakie macie sposoby na utrzymanie odpowiedniej kondycji ust? A może należycie do szczęściar które nie mają z nimi problemów? 

Mogą również Cię zainteresować:

7 komentarze

  1. U mnie na ogół działa fajna, nawilżająca pomadka typu EOS + od czasu do czasu zwykły olej kokosowy :). Świetnie też się sprawdzają produkty orientany :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Peeling do ust to czasem zbawienie!

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny poradnik, niezwykle prosty i co najzabawniejsze, również smaczny! :) Peeleing z cukru i miodu to zdecydowanie strzał w urodową dziesiątkę.
    Pozdrawiamy - Versum

    OdpowiedzUsuń
  4. Który to numer pomadki? Cudowny kolor!

    OdpowiedzUsuń
  5. Peeling i balsam to też duet, który się u mnie sprawdza ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Też używam domowego peelingu z cukru i miodu! Jest rewelacyjny i słodki <3

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie Wasze uwagi i wsparcie, które daje mi niesamowicie dużo motywacji. Nie zdajecie sobie nawet sprawy jak bardzo pomaga mi to, że jesteście tutaj ze mną i mi kibicujecie, jeszcze raz bardzo mocno DZIĘKUJE!
Jeśli masz na to ochotę, możesz zostawić link do swojego bloga.
Proszę o zachowanie kultury.

Obserwatorzy

Google+ Followers

Łączna liczba wyświetleń