, ,

Wierzbicki&Schmidt, Paczula Wonna Esencja

9/13/2017


Nie posiadam w domu telewizora, ale lubię czasami odmóżdżyć się programami na tvn player, poza ukrytą prawdą, szpitalem i kuchennymi rewolucjami oglądam również Ostre Cięcie i Afera Fryzjera.


 Nie dziwicie się chyba że skusiłam się na tą odżywkę przy okazji ostatniej świetnej promocji w Rossmannie. Jej regularna cena to około 30 zł, ja ostatecznie zapłaciłam za nią ostatecznie ok. 10 zł. Nie przyglądałam się zbyt blisko składowi z początku, wzięłam niejako w ciemno. A co zgrabny i elegancki słoiczek kryje w sobie?


Aqua - woda
Cetearyl Alcohol - emolient
Cetyl Esters - emolient
Palmitamidopropyltrimonium Chloride - kondycjoner, działanie antystatyczne
Hydroxypropyltrimonium Hydrolyzed Corn Starch - kondycjoner, działanie antystatyczne
PPG-5-Ceteth-20 - rozpuszczalnik, kondycjoner
Polyquanternium-37 - kondycjoner
Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride - zagęstnik
Panthenol - substancja o właściwościach kojących
Hydrolyzed Keratin - hydrolizowana keratyna
Glycerin - właściwości nawilżające
Mangifera Indica Fruit Extract - ekstrakt z mango, posiada działanie nawilżające i kondycjonujące
Passiflora Edulia Fruit Extract - ekstrakt z marakui, działanie antyoksydacyjne
Carica Papaya Fruit Extract - ekstrakt z papai, stosowany w peelingach enzymatycznych, działa lekko nawilżająco 
Parfum - kompozycja zapachowa
Propylene Glycol Dicaprylate/Dicaprate - emolient
PPG-1 Trideceth -6 - emulgator
Citric Acid- regulator pH
Phenoxyethanol - substancja konserwująca
Caprylyl Glycol - emolient
Sodium Benzoate - substancja konserwująca
Potassium Sorbate - substancja konserwująca
Ethylhexylglycerin - substancja konserwująca
Imidazolidinyl Urea - substancja konserwująca
Pentasodium Pentetate - substancja chelatująca
Hexyl Cinnamal, Linalool, Coumarin, Alpha-Isomethyl Ionone - składniki kompozycji zapachowej

Skład oczywiście nie jest idealny, naturalny i w ogóle, ale zupełnie nie przejmuje się tym, w wypadku tego kosmetyku mam zupełnie inne oczekiwania. Konsystencja jest niezwykle przyjemnie kremowa, bardzo jedwabista i idealnie rozprowadza się na włosach. Zapach jest przepiękny, mocno perfumeryjny i nieźle utrzymuje się na włosach. Używanie tej odżywki jest niezwykle przyjemne i relaksujące, częściowo to zasługa konsystencji, częściowo zapachu. A może po prostu za mocno siła autosugestii?

Jak esencja sprawdza się w praktyce? Od razu przewidziane są różne sposoby nakładania. Stosowana jako maska ze spłukiwaniem bardzo fajnie zmiękcza i wygładza włosy, kiedy zastosowałam ją bez spłukiwania i z naturalnym schnięciem efekt był opłakany. Mimo niewielkiej ilości uzyskałam smutne i oklapnięte strączki. Sytuacja zupełnie się zmieniła kiedy złapałam w niezdarne łapki suszarkę i dosuszyłam je na ciepło - efekt zaczął przypominać ten który uzyskiwałam dzięki regularnym stosowaniu faktycznie profesjonalnych kosmetyków. 

Kosmyki stają się jedwabiste, bardzo elastyczne i nieźle dociążone - takie właśnie działanie w kosmetykach kręci mnie najbardziej!
Mimo mojego zachwytu wątpię żebym kupiła Esencję Paczula Wonna ponownie - mam wrażenie że te cudne doznania podczas używania sprawiają że moja ocena nie jest do końca wiarygodna, działanie na włosach  przypomina sporo domowych mieszanek których ostatnio używam. Nie potrafię do końca pokazać wprost co mi w nim nie leży, ciężko jest wskazać oczywiste wady, nie mogę pozbyć się wrażenia że jest nieco przereklamowany. 

Do niewielu kosmetyków mam aż tak mocno mieszane uczucia - esencja używana w jeden, ściśle określony sposób daje całkiem spektakularne efekty, z drugiej strony nie zawsze chce mi się suszyć i układać włosy i obawiam się że na dłuższą metę mogłoby to wpłynąć na ich kondycję. Co mogę Wam powiedzieć więcej? To interesujący kosmetyk i zachęcam Was do spróbowania na własnych oczach, jest na tyle specyficzny że warto przetestować go osobiście! 

Mogą również Cię zainteresować:

4 komentarze

  1. U mnie ta esencja sprawdziła się świetnie i nawet pojawiła się w letnich ulubieńcach :)

    OdpowiedzUsuń
  2. A mi właśnie nie podeszły zapachy w tych "produkcjach". A i nie podoba mi się reklama. Jednak nie będę próbować

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też ją uwielbiam! Ostatnio znalazłam ją w Rossmanie i zdecydowałam się wypróbować - efekty są super :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Z idealnym składem, ładnym zapachem i ciekawym krajem pochodzenia, bo od naszego wschodniego sąsiada, jest marka Organic Shop. Do wyboru kosmetyki i na włosy, i na ciało. Polecam: http://bit.ly/kosmetyki-rosyjskie

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie Wasze uwagi i wsparcie, które daje mi niesamowicie dużo motywacji. Nie zdajecie sobie nawet sprawy jak bardzo pomaga mi to, że jesteście tutaj ze mną i mi kibicujecie, jeszcze raz bardzo mocno DZIĘKUJE!
Jeśli masz na to ochotę, możesz zostawić link do swojego bloga.
Proszę o zachowanie kultury.

Obserwatorzy

Google+ Followers

Łączna liczba wyświetleń