Hity i kity czerwiec 2017

7/15/2017

Miniony miesiąc był znacznie bardziej łaskawy jeśli chodzi o używane kosmetyki, tym razem z większości jestem zadowolona!

Eveline, Maseczka oczyszczająco-wygładzająca Zielonka Glinka


Coraz większą popularnością cieszą się gotowe maski glinkowe do twarzy, L`Oreal był pierwszy, potem nastąpił wysyp maseczek innych firm. W paczce ostatnio znalazłam oczyszczająco wygładzającą maseczkę z zieloną glinką marki Eveline i oczywiście natychmiast musiałam zacząć używać. Miałam już okazję testować czyste glinki, do samodzielnego montażu i wiem że ich stosowania nie jest zbyt komfortowe, ciężko się zmywają i w rezultacie nie chciało mi się ich używać. Gotowa glinka Eveline nakłada się szybko, podobnie błyskawicznie się zmywa, pozostawia skórę zmatowioną i nieco oczyszczoną, skład jest długaśny i poza wymienioną glinką zieloną i wyciągiem z zielonej herbaty zawiera również olej awokado i masę substancji pomocnicznych, wypełniających i konserwantów. Jeśli bardziej zależy Wam na ekologii i prostocie kosmetyków to wybierzcie czyste glinki, jeśli ważniejszy jest komfort stosowania (przy bardzo zbliżonym efekcie końcowym) to serdecznie zapraszam do przetestowania glinkowej maseczki w słoiku Eveline! 

Eveline, Remodelująca maska antycellulitowa


Druga nowość od Eveline to również słoiczek, słoiczek który okazał się wysłuchaniem moich próśb. Uwielbiam działanie balsamów ujędrniających do ciała Eveline, ale nie jestem w stanie znieść efektu przenikliwego mrozu lub palącego rozgrzania który zapewniają, mimo całkiem spektakularnych efektów używam ich niechętnie. Maska antycellulitowa Eveline zamknięta jest w bardzo wygodnym słoiczku i mimo napisu "efekt chłodzący" nie powoduje zamarzania ciała i nie sprawia że przez kolejną godzinę telepię się z zimna pod dwoma kołdrami, za to cudnie napina skórę i powoduje jej wygładzenie. Względnie szybko się wchłania, daje efekt delikatnego mrowienia. Stosowanie jest komfortowe i daje niezłe efekty, nie wiem jeszcze gdzie można je kupić (widziałyście gdzieś w sklepach?) ale sięgnę po nie z przyjemnością.

Bioderma Nude Touch


Kiedy chcemy lub musimy stosować wysoką ochronę przeciwsłoneczną to czeka nas dużo kompromisów, czemu Bioderma postanowiła wyjść naprzeciw. Zawsze musiałam wybierać między dobrym makijażem a ochroną przeciwsłoneczną - teraz już nie muszę. Bioderma Nude touch to leciutki podkład matujący z SPF 50+, o przeciętnym kryciu, bardzo przyjemnej, wygładzającej formule i świetnym zachowaniu. Widzę go jako prawdziwą rewolucję i pozostanie moim hitem na długo, trzeba tylko bardzo uważać przy wyborze odcienia! 

Sally Hansen, Maximum Growth


Stosowałam masę odżywek do paznokci i poza słynną odżywką Eveline która już nie przynosi efektów z żadnej nie byłam wystarczająco zadowolona. Nie używałam jeszcze odżywek Sally Hansen i podczas jednej z promocji postanowiłam je przetestować, zwłaszcza że słyszałam dużo dobrych opinii o nich. Zdecydowałam się na wersję Maximum Growth która ma podobno przyśpieszać wzrost paznokcia a efekty będą widoczne już po tygodniu. Kupiłam, zaczęłam względnie regularnie używać i na myśl przyszło mi tylko jedno - CZO TO ZA MAGIA? Różnica w przyroście jest zdecydowanie odczuwalna, nie zauważyłam zbyt dużego wzmocnienia, ale ewidetnie szybciej rosną i efekt można zauważyć już po kilku dniach, na razie odrastają mi paznokcie po ostatnich hybrydach, ale myślę że spróbuję pozostałych odżywek tej marki - polecicie konkretną?

Nivelazione, Ekspresowe nawilżenie w 3 sek.



Mam duży problem z suchymi, zniszczonymi i szorstkimi stopami, z dużymi skłonnościami do rogowacenia, potrzebuje więc porządnych kosmetyków nawilżających i zmiękczających. W jednej z paczek znalazłam kosmetyki Nivealzione, między innymi krem w sprayu - nie do końca rozumiem tą formę stosowania. Po wypsikaniu odpowiedniej ilości kremu i tak trzeba go wsmarować, sam krem działa bardzo słabo. Jak oceniam ten kosmetyk? Przerost formy nad treścią, z pewnością po niego nie sięgnę.

Nivealazione, Ratunek dla stóp



Zupełnie inaczej wyglada sprawa jeśli mówimy o tradycyjnej formie kremu, zawartość mocznika to aż 30%, krem jest bardzo treściwy, tłusty i świetnie nadaje się na noc. Po takich użyciu rano stópki są mięciutkie i wygładzone, efekt jest po prostu genialny. Kosmetyk jest mało wydajny, ale nie przeszkadza mi to, działanie jest warte tego smarowania!

A Was zachwyciło coś w minionym miesiącu? A może znalazłyście bubel życia? 

Mogą również Cię zainteresować:

21 komentarze

  1. Eveline mnie zaskakuje... cokolwiek ktoś wypuści to zaraz Eveline ma podobne :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, lubią kopiować produkty, ale trzeba przyznać że często wychodzi im to nieźle.

      Usuń
  2. Eveline mnie kusi tym bardziej że też nie lubię efektu chłodzenia, mam taki wyszczuplający balsam i normalnie nie mogę go używać tak jest mi zimno po nim 😝

    OdpowiedzUsuń
  3. Maska antycellulitowa będzie moja, uwielbiam takie produkty od Eveline, ale faktycznie też nie przepadam za uczuciem chłodu lub wręcz wypalaniem skóry. :P Bardzo ciekawi mnie jeszcze nowość Biodermy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tu masz więcej o nowości Biodermy: http://www.dzikawozkowa.pl/2017/07/bioderma-nude-touch-wiecej-niz-filtr.html

      Usuń
  4. Maseczka z glinki do mnie przemawia, antycellulitowa w sumie też kusi :) Z Biodermy, żałuje, że nie mają mojego odcienia, bo bym się skusiła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mają coś zmieniać podobno w odcieniach ;)

      Usuń
  5. Bardzo ciekawią mnie pierwsze dwa produkty, a z tych które opisujesz nie miałam jeszcze żadnego

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam, szczególnie że pewnie mają przyzwoite ceny :)

      Usuń
  6. Mi nie zależy na ekologii, jednak i tak wolę zwykłą glinkę sobie wymieszać :). Dowolnie sobie zmodyfikuję i mam :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie glinki leżą, jakoś nie mam weny żeby mieszać ostatnio ;)

      Usuń
  7. Ten krem do stóp z Farmony w sprayu jest całkiem spoko - używam go aktualnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie znacznie lepiej sprawdził się w kremie ;)

      Usuń
  8. Kobiety... ile chemii Wy w siebie wcieracie :(

    OdpowiedzUsuń
  9. Jakby ktoś szukał to maska antycellulitowa jest w Rossmannie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak? A kojarzysz może w jakiej cenie?

      Usuń
  10. u mnie taki ratunek dla stóp by się przydał ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. oj coś antycelulitowego też by mi się przydało. nie mam za dużo hitów w tym miesiącu, jedynie nowe semilaci :P

    OdpowiedzUsuń
  12. Muszę kupić tę odżywkę do paznokci, może pomoże zapuścić mi długie paznokcie :) Jeśli chodzi o podkład to zamawiałam przez internet, w Melissie i niestety nie trafiłam z kolorem, ale już zamówiłam odcień jaśniejszy :) Mam wrażenie, że będzie to mój idealny podkład na lato. :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie Wasze uwagi i wsparcie, które daje mi niesamowicie dużo motywacji. Nie zdajecie sobie nawet sprawy jak bardzo pomaga mi to, że jesteście tutaj ze mną i mi kibicujecie, jeszcze raz bardzo mocno DZIĘKUJE!
Jeśli masz na to ochotę, możesz zostawić link do swojego bloga.
Proszę o zachowanie kultury.

Obserwatorzy

Google+ Followers

Łączna liczba wyświetleń