Iwostin, Capilin Forte, koncentrat miejscowy

Byłoby za łatwo gdyby moja cera borykała się tylko z jednym problemem - poza skłonnościami do trądziku mam również po mamie skłonności do pękających naczyń. Moja skóra twarzy stale jest zaczerwieniona w środkowej części, w mniej sprzyjających warunkach zaczerwienienie mocno się rozszerza na całą twarz. Zmiany na nosie i policzkach już tylko sporadycznie bledną, zazywczaj bez makijażu mam typowego motylka - nos i jego okolice są wyraźnie zaczerwienione.

Do tej pory nie skupiałam się za bardzo na walce z tym problemem, większym moim zmartwieniem były skłonności do trądziku i to z nimi intensywnie walczyłam nie przejmując się naczynkami. Bez wahania stosowałam drażniące i wysuszające kuracje, rumień był widoczny niezależnie od tego jaką pielęgnację stosowałam, różnica w jego intensywności była jedynie podczas stosowania kwasu azelainowego. Jesień i zima jest dla mnie okresem intensywnych kuracji, w tym roku po raz pierwszy nie będą to kuracje leczące trądzik - w tym roku w końcu zadbam o naczynka. Z wszystkich przypadłości skórnych jakie są powszechne myślę że to trądzik różowaty jest jedną z paskudniejszych rzeczy jakie mogą nam się przytrafić i wolałabym zrobić wszystko co możliwe by mu zapobiec (chociaż nie wszystkie czynniki jego powstawania sa nam znane i nie zawsze możemy im zapobiec).

Mam wątpliwości co do tego czy moje zmiany można nazwać utrwalonymi - znikają sporadycznie, ale nie są zbyt nasilone. Kiedy wybierałam kosmetyk który ma mi pomóc darowałam sobie "lżejsze" kosmetyki i sięgnęłam po koncentrat miejscowy do utrwalonych zmian marki Iwostin.

Markę Iwostin znajdziemy w aptekach, więc w zależności od miejscowości w której mieszkamy możemy czasami mieć problem z dostępnością tego kosmetyku. Seria przeznaczona dla skóry naczyniowej to Iwostin Capillin, mają one fioletowe akcenty na kartonikach i w jej skład wchodzą łagodniejsze produkty do oczyszczania i liczny wybór kremów. Koncentrat jest zapakowany w kartonik z obszernymi informacjami o działaniu, sam kosmetyk znajduje się w tubce z zakrętką i jest go 30 ml, na dodatek kosztuje około 20 zł - cena jest bardzo przystępna!

Aqua - woda
Propylheptyl Caprylate - emolient
Glyceryl Stearate - emolient
Docaprylyl Carbonate - emolient, zmiękcza skórę
Propylene Glycol - substancja nawilżająca
Methylpropaniediol - składnik nawilżający, wspomaga przenikanie substancji aktywnych
Ceteareth-25 - emulgator
Cetearyl Alcohol - emolient
Pentaerythrityl Distearate - emolient
Diosmine - wspomaga krążenie, uszczelnia ściany naczyń krwionośnych
Glycerin - substancja nawilżająca
Cyclopentasiloxane - silikon
Phenylpropanol - substancja konserwująca
Troxerutin - usprawnia przepływ krwi, uszczelnia ściany naczyń krwionośnych, likwiduje rumień i obrzęki
Hesperidin - niweluje sińce i obrzęki, usprawnia przepływ krwi
Sodium Ascorbyl Phosphate - silny antyoksydant
Sodium Hyaluronate - kwas hialuronowy, silna substancja nawilżająca
Ascophyllum Nodosum Extract - wyciąg z alg brunatnych, zmniejsza widoczność naczynek
Asparagopsis Armata Extract - wyciąg z alg czerwonych, działa przeciwzapalnie i zmniejsza widoczność naczynek
Aesculus Hippocastanum Seed Extract - ekstrakt z kasztanowca, wzmacnia naczynia krwionośne 
Biosaccharide Gum-1 - substancja nawilżająca, łagodząca podrażnienia i kojąca skórę
Panthenol - substancja łagodząca podrażnienia
Tocopheryl Acetate - antyoksydant
Allantoin - substancja łagodząca
Tocopherol - antyoksydant
Cyclohexasiloxane - substancja wygładzająca
Pantolactone - działanie nawilżające
Sorbitol - substancja nawilżająca
Sodium Polyacrylate - substancja filmotwórcza, kondycjoner
Decyl Glucoside - emulgator
Xanthan Gum - zagęstnik
Parfum - kompozycja zapachowa
Caprylyl Glycol - emolient
Disodium EDTA - substancja wiążąca metale ciężkie
Sodium Hydroxide - regulator pH
Phenoxyethanol - substancja konserwująca
Potassium Sorbate - substancja konserwująca
Sodium Benzoate - substancja konserwująca



Koncentrat wypchany jest bardzo fajnymi substancjami aktywnymi, wszystkie z nich mają mniejsze lub większe działanie wzmacniające ściany naczyń krwionośnych, zmniejszające rumień i obrzęki, sporo substancji o działaniu przeciwzapalnym, nawilżającym i łagodzącym - czyli dokładnie to czego potrzebuje skóra z rumieniem. Mimo sporej zawartości niezbyt lekkich emolientów koncentrat nie jest komedogenny nawet na mojej podatnej na zapychanie skórze. 
Koncentrat ma lekko żółty kolor i nadaje się również pod makijaż - nie roluje się i wchłania się szybciutko, dzięki czemu można od razu nakładać podkład. Producent zaleca stosowanie go tak często jak potrzeba, ja najczęściej stosuję właśnie pod makijaż - być może z tak niewielkim problemem jak mój taka częstotliwość jest wystarczająca, przy bardziej zaawansowanych zmianach może być faktycznie potrzebne stosowanie częściej. 
Dlaczego w ogóle ten kosmetyk mnie tak zachwycił? Już po pięciu minutach od nałożenia skóra przestaje być zaczerwieniona, rumień stopniowo zaczyna znikać i przestaje prześwitywać spod makijażu. Preparat stosuję regularnie już od jakiegoś czasu i zauważyłam że bardzo zmniejszyła się tendencja do występowania rumienia i jestem tym zachwycona! 

Wśród wielu kosmetyków, które stosuje ten będzie zajmował bardzo wysokie miejsce, niewiele kosmetyków ma aż tak szybkie i widoczne działanie. 

Komentarze

  1. Zawsze się pocieszałam, że trądzik to jeszcze nie koniec świata bo kobiety mają gorsze problemy - pękające naczynka..
    Dobrze, że znalazłaś kosmetyki, które działają:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czemu zawsze jak kosmetyk działa, to ma jakiś paskudny konserwant w składzie? W tym przypadku Disodium EDTA, ale bardzo często kosmetyki są konserwowane DMDM Hyndantoiną. I jak po przeczytaniu recenzji mam ochotę spróbować, tak po przeczytaniu składu ochota przechodzi na zawsze...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego przestałam przejmować się aż tak składem, świadomie wybieram skuteczność ;)

      Usuń
  3. Ja ostatnio używam pianki do twarzy z iwostin i jestem z niej bardzo zadowolona
    tego kremu nie znam

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawy produkt :) muszę go wypróbować

    OdpowiedzUsuń
  5. Przy mojej skórze naczynkowej pomogła mi moja uzdatniona woda - filtr prysznicowo kąpielowy, który nałożyłam na prysznic usuwa z wody chlor i fluor, które zwykle podrażniają skórę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Usuwa też osad mineralny obciążający i podrażniający skórę tak ten filtr wygląda http://fitaqua.pl/produkt/filtr-prysznicowy/

      Usuń
  6. U mnie sprawdził się tylko na początku. Po dłuższym stosowaniu skóra się strasznie zaczęła przesuszać.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za wszystkie Wasze uwagi i wsparcie, które daje mi niesamowicie dużo motywacji. Nie zdajecie sobie nawet sprawy jak bardzo pomaga mi to, że jesteście tutaj ze mną i mi kibicujecie, jeszcze raz bardzo mocno DZIĘKUJE!
Jeśli masz na to ochotę, możesz zostawić link do swojego bloga.
Proszę o zachowanie kultury.