Mleczka, żele, płyny micelarne i toniki - do czego służą i jak ich używać

Stając przed dregeryjną półką wiele mniej obeznanych kobiet wydaje się być zagubionych, szczególnie jeśli mowa o oczyszczaniu twarzy. Do tradycyjnych mleczek, żeli i toników dochodzi teraz masa różnych wynalazków typu pianka, esencja czy  śmietanka. Czasami firmy ułatwiają nam sprawę i oznaczają kolejne etapy pielęgnacji, ale czasami chcemy korzystać z produktów różnych marek, a nie każda z nas wie czego i w jakiej kolejności używać. Jeśli nie do końca jesteście tego pewne to mam dla Was krótki przewodnik, który może Wam nieco pomóc!

Od czego zaczynamy? Po całym dniu spędzonym w makijażu pewnie chcemy go jak najszybciej zmyć. Nie wiem do jakiej grupy kobiet należycie, ale mój rytuał przyjścia do domu obejmuje najczęściej rozebranie się, zmycie makijażu i umycie twarzy. No właśnie, demakijaż. Czym to właściwie zrobić?


Płyn micelarny
  • Mam wrażenie że to stosunkowo świeży wynalazek, ich zasada działania jest całkiem ciekawa, zawierają one kuliste cząsteczki, które pomagają usuwać zanieczyszczenia. Oczyszczają bardzo łagodnie, ale skutecznie usuwają makijaż. Zwykle to kosmetyki bardzo proste i zawierające całkiem sporo substancji nawilżających i łagodzących. Początkowo nie widziałam żadnej różnicy między poszczególnymi płynami, potem przyszła Bioderma i zmieniła zupełnie wszystko. Jeśli nie satysfakcjonuje nas działanie naszego płynu micelarnego to powinnyśmy śmiało szukać innych, a ja bardzo polecam kultową już Biodermę.Jak używać płynu micelarnego? Tradycyjnie, z wacikiem. 
Mleczko do demakijażu
  • Najczęściej jest to forma mniej lub bardziej tłustej emulsji, znacznie lepiej niż płyny micelarne radzą sobie z usuwaniem makijażu, szczególnie tego o przedłużonej trwałości. Odmianą mleczka do demakijażu są śmietanki oraz kremy, które z reguły są bardziej tłuste niż tradycyjne mleczka do demakijażu, bardzo często pozostawiają na skórze tłustawą powłoczkę.  Nie każdy może ich używać, znacznie lepiej sprawdzą się w przypadku cery suchej niż tłustej i skłonnej do zanieczyszczeń. Prawdopodobnie nie sprawdzą się również w przypadku osób noszących szkła kontaktowe. Często proponowanym sposobem używania mleczka jest rozprowadzenie go na twarzy palcami i usunięcie wacikiem.

Dwufazowy płyn do demakijażu
  • Jest to dość specyficzny kosmetyk, nie jest on w formie emulsji, ale faza tłuszczowa i wodna są od siebie oddzielone. Zwykle świetnie radzą sobie z makijażem wodoodpornym, ale zostawiają tłustą warstwę, która sprawdzi się przy cerze suchej, ale niekoniecznie będzie odpowiednia dla osób noszących soczewki kontaktowe. Przed użyciem należy go dobrze wstrząsnąć aby dwie fazy mogły się czasowo połączyć i nakładamy go na wacik. 

Jak wykonujemy demakijaż?
W zasadzie nie ma jednego, jedynego słusznego sposobu na demakijaż, ale generalnie unikamy mocnego tarcia i drażnienia skóry, szczególnie w wypadku kiedy jest ona wrażliwa. Tusz do rzęs zmywamy przykładając mokry wacik do oka i czekamy aż tusz się nieco rozpuści, następnie delikatnie usuwamy go dopóki wacik nie będzie czysty. Zamiast trzeć oko, osłabiając rzęsy i poniewierając bardzo cieniutką i delikatną skórę powieki powinnyśmy delikatnie przecierać i przeczesywać rzęsy wilgotnym wacikiem.  Po demakijażu płynem micelarnym w zasadzie nie powinno być potrzeby używania toniku, ale część producentów jednak to zaleca.

Następnym krokiem jest mycie twarzy, nie jest to krok niezbędny, ale nie wyobrażam sobie nie stosować go na co dzień.Następnym krokiem jest mycie twarzy, nie jest to krok niezbędny, ale nie wyobrażam sobie nie stosować go na co dzień. Najczęściej w tym celu używam oczyszczającego żelu po którego użyciu koniecznie używam toniku.

Tonik
Nie ma chyba żadnego innego kosmetyku wchodzącego w skład podstawowego pakietu pielęgnacji, co do którego byłoby aż tyle nieporozumień. Zaskakująco duża grupa kobiet jest przekonana że to właśnie nim wykonujemy demakijaż i często są zawiedzione słabym zmywaniem makijażu. Do czego tak właściwie służy tonik? Używamy go po każdym kontakcie skóry z wodą, jego zadanie to przywrócenie właściwego pH skóry,ukojenie jej i przygotowanie do wchłonięcia substancji aktywnych z kremów i serum. Czy każdy tonik jest taki sam? Jaka różnica jest między nimi?

  • Toniki oczyszczające, przeznaczone dla skóry tłustej, trądzikowej i z wypryskami bardzo często oparte są na alkoholu i kwasach (salicylowy, migdałowy). Mają one bardzo lekkie działanie złuszczające i normalizujące wydzielanie sebum, z drugiej strony stosowane długotrwale wpływają na przesuszenie i uwrażliwienie skóry. Nigdy nie zalecam stosowania ich na co dzień, powinny być raczej przerywnikiem w naszej standardowej pielęgnacji, w okresie nasilenia zmian. Co do używania na co dzień dla cery tłustej i trądzikowej? Zwykły tonik, warto jednak zwrócić uwagę by nie zawierał w składzie gliceryny czy innych, potencjalnie komedogennych składników. 
  • Tonik nawilżający to najpopularniejszy rodzaj toniku. Jego zadaniem jest przywrócenie właściwego odczynu pH skóry, ukojenie jej i lekkie nawilżenie. Często znacznie różnią się składem, często znajdziemy w nich glicerynę, kwas hialuronowy, panthenol, alantoinę i inne łagodzące składniki o właściwościach nawilżających. Na rynku dostępne są również wersje przeznaczone dla cer o szczególnych wymaganiach - naczynkowej czy alergicznej, w ich składzie znajdziemy wtedy substancje wzmacniające naczynka czy będą pozbawione najczęstszych alergenów. 

Jak używamy toniku? Wiele zależy od jego formy, dostępne są toniki w sprayu, typowe płynne do używania na waciku czy takie, które najkorzystniej jest nakładać palcami. Co dalej? Możemy już śmiało przystępować do dalszego ciągu pielęgnacji. 

Jakie są najczęściej popełniane błędy w codziennym oczyszczaniu twarzy?

  • Mycie twarzy zwykłym mydłem - nie ma ono zbyt przyjaznego składu i działa drażniąco i wysuszająco. Samym mydłem nie zmyjemy również całego makijażu, problem będzie szczególnie z tuszem. Nawet jeśli pielęgnację upraszczamy do minimum to nie powinnyśmy sięgać po najzwyklejsze mydło, znacznie lepiej sprawdzi się na przykład mydełko Alepp. Bardzo zszokowało mnie to że zdarzają się dermatolodzy, którzy zalecają mycie twarzy na przykład mydłem Dove - serio?!
  • Używanie popularnych kompletów przeznaczonych do oczyszczania cery trądzikowej - często opierają się na bardzo mocno oczyszczających substancjach, alkoholu i kwasach, stosowane stale powodują podrażnienia i przesuszenie naszej cery, to nie jest stan do którego chcemy doprowadzać problematyczną skórę twarzy.
  • Brak oczyszczania. Porządny demakijaż to coś do czego powinnyśmy się przykładać. Nie zawsze efekty będzie widać już po jednej nocy w makijażu, ale uwierzcie mi - pojawią się prędzej czy później. 
A Wy macie jakieś wątpliwości dotyczące demakijażu i mycia twarzy? Używacie toniku prawidłowo? Macie ochotę czytać o podstawach pielęgnacji?  

Opowiedzcie mi jak wygląda Wasz wieczorny rytuał demakijażu i oczyszczania twarzy! 

Komentarze

  1. Moja mama opowiadała, że jak skończyła 20 lat to weszły na półki mleczka i codziennie wieczorem przemywała nim twarz co w tamtym okresie było rewolucją:) Jak dobrze, że teraz mamy tyle kosmetyków do zmywania, oczyszczania i regulowania ph:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Też zauważyłam, że wiele osób nie wie do czego służy tonik. Ja takim mocniejszym (z alkoholem czy kwasem) przemywam twarz za pomocą wacika. Te łągodniejsze, nawilżające - wylewam odrobinę na dłoń i wklepuję w cerę. Dzięki temu nie woła ona o krem 5 minut po myciu.

    OdpowiedzUsuń
  3. na szczęście nie mam z tym problemu - to jest z demakijażem ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam różowy micel Biodermy, to mój absolutny numer 1. Warto polować na niego w internecie, bo niestety nie należy do tanich. Czasem udaje mi się jednak trafić na promocje dwupaków, teraz ma Melissa 2x500 ml za 67 zł.

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie ostatnio króluje myjka Glov. Zaskoczyła mnie swoim działaniem - dlatego została na dłużej :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja mam bardzo wymagającą cere i nie mogę używać wszystkich kosmetyków, od jakiegoś czasu stosuję rękawicę GLOV i coraz bardziej sie w niej zakochuje :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Tyle się dowiedziałam o oczyszczaniu twarzy...że chce więcej! Oczywiście że chce więcej takich postów :) dzięki za tego i czekam na następny! Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  8. Dario a czy słyszałaś o azjatyckiej pielęgnacji?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i co o niej sądzisz? :)

      Usuń
    2. O samym oczyszczaniu czy całości pielęgnacji?

      Usuń
  9. O całości. Zainspirowałaś mnie tym wpisem, do zadania tego pytania. A może właśnie wpis na ten temat?

    OdpowiedzUsuń
  10. Dzięki za sporą dawkę informacji :) Na pewno się przyda i to nie tylko mi!

    OdpowiedzUsuń
  11. La roche possay jest naprawdę świetną linią produktów :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo ciekawy artykuł. :) Takie informacja są bardzo przydatne:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Dzięki za cenne wskazówki i porady na pewno przynajmniej części wypróbuje :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za wszystkie Wasze uwagi i wsparcie, które daje mi niesamowicie dużo motywacji. Nie zdajecie sobie nawet sprawy jak bardzo pomaga mi to, że jesteście tutaj ze mną i mi kibicujecie, jeszcze raz bardzo mocno DZIĘKUJE!
Jeśli masz na to ochotę, możesz zostawić link do swojego bloga.
Proszę o zachowanie kultury.