Hity i kity maja

6/20/2016


Co prawda bliżej nam już do lipca niż maja, ja jednak dopiero teraz obudziłam się z hitami i kitami maja. W tym miesiącu trafiło mi się znacznie więcej niż zwykle totalnych bubli, a te zapewne interesują Was najbardziej!

AA, Oil Infusion, Żel peelingujący do mycia twarzy


Moja cera bardzo lubi się z peelingowaniem, odpowiadają jej zarówno te enzymatyczne jak i zwykłe ziarniste. Panują różne mity co do zalecanej częstotliwości wykonywania peelingu i niestety najczęściej pada twarda odpowiedź określająca tą częstotliwość, ale ja myślę że powinnyśmy je wykonywać tak często jak to potrzebne, wiadomo również że każdy peeling złuszcza w zupełnie różnym stopniu. Moja cera jest mieszana, z dużą skłonnością do rogowacenia i częste peelingi są absolutnie niezbędne. Żel peelingujący do mycia twarzy AA to coś dla niej idealnego - nie jest mocnym zdzierakiem, jednak czuć ścierające drobinki. Nie jest ich za dużo, po prostu taka ilość żeby przy odporniejszej skórze używać go rano i wieczorem. Łagodne detergenty zawarte w składzie sprawiają że skóra nie ulega przesuszeniu - jestem na tak!

A-Derma, Exomega - Olejek do mycia

 Olejki do mycia ciała to wynalazek zyskujący ostatnio na popularności, szczególnie wśród osób z atopowym zapaleniem skóry i borykających się z przesuszeniem. Mają one działać w sposób który oczyszcza skórę z zanieczyszczeń a jednocześnie nie narusza jej warstwy lipidowej. Olejki takie oparte są głównie na glicerynie i powinny być na łagodnych detergentach, ten jednak zawiera SLES. Na szczęście nie odczuwa się tak jego wysuszającego działania, sprawdził się u mnie, ale również skóra Młodego, który ma AZS była bardzo zadowolona. Działanie tego olejku jest bardzo fajne, boli za to jego cena i brak wydajności.

Born to Bio, Fleur Vanilee dezodorant

 Przez długi czas byłam wielką fanką blokera z Ziaji, ostatnio miałam krótki romans z antyperspirantem Fa Sport, który okazał się jednak być bardzo mało wydajny. Na spotkaniu otrzymałam dezodorant w kulce Born to Bio. Wybieracie kosmetyki bio eko organic i tak dalej? Ja raczej nie zwracam na to uwagi, a ten taki właśnie jest, z certyfikatem Ecocert, ekstraktami roślinnymi i samymi dobrociami. Czy mogłoby być lepiej? Ano mogłoby, na początek mógłby działać. W żaden sposób nie redukuje wydzielania potu, a wyciąg z szałwii w połączeniu z lekkim chociażby zapachem potu staje się morderczy. Nie dla mnie takie atrakcje, wracam do nieekologicznej Ziaji - ona przynajmniej działa.

Cece Experto, Smooth Conditioner

 Cece Experto to marka z którą ostatnio jestem dość blisko, a jeszcze bliżej z ich odżywką z serii profesjonalnej. Smooth to jak sama nazwa wskazuje odżywka o mocnym działaniu wygładzającym. W składzie znajdziemy sporo kondycjonerów i antystatyków, do tego całość doprawiona masłem Shea, które o dziwo w tym wypadku raczej nie szkodzi kondycji moich włosów. W najbliższym czasie napiszę o niej więcej, jak na razie jestem bardzo zadowolona!

DermoFuture, Intensywny wypełniacz zmarszczek


Jak można nie zwrócić uwagi na takie opakowanie na sklepowej półce? Wielka strzykawa przywodzi na myśl faktycznie botoks i inne zabiegi medycyny estetycznej, producent na opakowaniu obiecuje cuda - produkt ma natychmiastowo wypełniać zmarszczki, wyrównywać nierówności i rozszerzone pory. Po nałożeniu kremu (opakowanie działa jak pompka, nie strzykawka) na skórze czuć delikatne mrowienie i chłód, a po chwili uczucie ściągnięcia. Zmarszczek nie rusza, pory są odrobinę mniej widoczne, ale nałożenie podkładu staje się wyzwaniem - w miejscu nałożenia większość z nich mocno się roluje, a na skórze pozostają białe ślady i w efekcie wyglądamy gorzej niż przed. Jedynym plusem jest przekombinowane opakowanie, które mi się zwyczajnie podoba, poza tym jestem zupełnie rozczarowana. 

Essence, Pomadki Velvet Matt nr 18, 24

 Nie wszystkie trendy w makijażu mi się podobają, niekoniecznie każdy wygląda w nich dobrze. Uwielbiam za to trend na bardzo ciemne usta i ostatnio w niezłej promocji dorwałam pomadki Essence Velvet Matt - bardzo ładnie napigmentowane, nie przesuszają ust, nie rozmazują się i są względnie trwałe. Za taką cenę - cudo!

Make Up Revolution, Protection Palette

 Markę Make up Revolution zna pewnie już większość kosmetykomaniaczek, dzięki Drogerie Polskie mogłam przetestować kilka paletek do makijażu. W maju intensywnie testowałam paletkę Protection, która służy do konturowana twarzy i ukrywania drobnych niedoskonałości. No cóż... bardzo żałuję że cokolwiek nałożę z tej palety na twarz wychodzi w mocno różowej tonacji. Puder, róż, bronzer i rozświetlacz bardzo fajnie się sprawdzają, zestaw jest idealny do szybkiego konturowania twarzy, a opakowanie całości bardzo przyzwoite. Niestety, korektory są zupełnie nieużywalne na mojej skórze, rozjeżdżają się, znikają w plamy i zupełnie warzą. Mam bardzo mieszane uczucia co do tej palety.

Tołpa, Idealic, BB Krem upiększający


Nie lubię kremów BB, dla mnie to jakaś dziwna hybryda łącząca wady i kremów i podkładów. Może dlatego tak bardzo jestem zadowolona z Tołpy Idealic, którego recenzja pojawiła się niedawno. Pod wpisem pojawiło się sporo negatywnych komentarzy, a po przejrzeniu recenzji zorientowałam się że większość osób nie jest zadowolona z tego kosmetyku. Być może Tołpa popełniła błąd nazywając ten kosmetyk kremem BB - nie ma on na szczęście zbyt dużo wspólnego z takimi BB jakie u nas są powszechne i nadaje tylko bardzo, bardzo subtelny kolor. Część osób twierdzi że nie nadaje go w ogóle, część osób twierdzi że jest pomarańczowy. Ocena kosmetyków to sprawa bardzo subiektywna, a ja subiektywnie uważam ten krem za absolutne cudo, idealne pod makijaż.

Palmers, Natural Bronze

Czy jest na sali osoba, która nigdy nie używała samoopalacza? Założę się, że takich osób jest niewiele, szczególnie że w ostatnich latach znacznie polepszyła się ich jakość. Rzadko już możemy spotkać się z paskudztwami tworzącymi plamy już po pierwszym użyciu i nadającymi kolor pomarańczki. Niestety, z przykrością muszę stwierdzić że udało mi się trafić na taki kosmetyk.Cieszę się jedynie że brązującego balsamu Palmersa nie kupiłam a otrzymałam na spotkaniu, inaczej byłabym naprawdę świetna. Już jedno użycie wystarczy żeby stworzyć pomarańczowe smugi i plamy nawet na świeżo wypeelingowanych nogach. Nie użycie rękawiczek kończy się paskudnymi zaciekami na rękach, a między palcami przez kilka dni mamy pomarańczowo. Bardzo zabawnie w kontekście faktycznego działania brzmią obietnice producenta dotyczące stopniowego brązowienia i naturalnego wyglądu. Z całego serca nie polecam!

Jakie były Wasze hity i buble z zeszłego miesiąca? A może macie własne doświadczenia z wymienionymi tutaj?

PS. Gdybyście aktualnie szukały świetnego i bardzo niedrogiego smartphona to serdecznie polecam Wam nowszą wersję mojego, możecie go kupić już za niecałe 500 zł. Mój służy mi już kilka ładnych miesięcy i nadal jestem zachwycona! 

Mogą również Cię zainteresować:

12 komentarze

  1. ten wypełniacz jest straszny ... nie dośc że rudno nałożyć na niego podkład to jeszcze jak zastygnie tworzy białe plamy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tragedia, nie wiem jakim cudem wypuścili taki bubel.

      Usuń
  2. nie znam tych produktów :) ale pomadki Essence wydają się warte uwagi :)

    OdpowiedzUsuń
  3. krem tołpy bb zupelnie sie u mnie nie sprawdzil

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja doszłam do wniosku,że wypełniacz tworzy plamy dopiero wtedy kiedy się go nie wmasuje. Serio, nie zauważyłaś po nim napięcia skóry?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zauważyłam napięcie, ale to nie było pozytywny efekt. Mówisz że za słabo masowałam?

      Usuń
  5. Pomadki Essence <3 zdecydowanie najlepsze!

    OdpowiedzUsuń
  6. Zapraszam na moje wyzwanie makijażowe: http://zaprojektujswojswiat.blogspot.com/2016/07/wakacyjne-wyzwanie-makijazowe.html ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie Wasze uwagi i wsparcie, które daje mi niesamowicie dużo motywacji. Nie zdajecie sobie nawet sprawy jak bardzo pomaga mi to, że jesteście tutaj ze mną i mi kibicujecie, jeszcze raz bardzo mocno DZIĘKUJE!
Jeśli masz na to ochotę, możesz zostawić link do swojego bloga.
Proszę o zachowanie kultury.

Obserwatorzy

Google+ Followers

Łączna liczba wyświetleń