(82) Oczyszczenie i badanie skóry i włosa

Dzisiaj trafiła mi się bardzo nietypowa niedziela dla włosów, jej związek z faktyczną pielęgnacją był bardzo niewielki. Myślę że czasami jest bardzo dobrze jest zrobić dzień zupełnego oczyszczenia włosów, poznać ich prawdziwy stan bez żadnych maskujących i wygładzających kosmetyków. Dzisiaj miałam dodatkowy powód dla całkowitego oczyszczenia moich włosów, we włocławskim Superpharm były pierwsze urodziny sklepu i marka Gliss Kur organizowała bezpłatne badanie włosa i skóry głowy - oczywiście musiałam skorzystać. Żeby pomiar był jak najbardziej dokładny postanowiłam zmyć z włosów wszystko co odkłada się na nich przy mojej dociążającej i mocno silikonowej pielęgnacji.
Odżywki oczywiście nie nadają się do tak gruntownego oczyszczenia włosów, cudny szampon Paul Mitchell również zawiera zbyt wiele substancji kondycjonujących. Na półce stoi również głęboko oczyszczający szampon Pilomax - jest oczywiście idealnym kandydatem jeśli chcemy poznać naszą kondycję włosów. Jedyne co dzisiaj zrobiłam to umyła całość włosów i skóry głowy tym szamponem aż dwukrotnie i spłukałam chłodną wodą. Nie suszyłam ich nawet suszarką, pozwoliłam im wyschnąć naturalnie i delikatnie rozczesałam, nawet po myciu na nałożyłam na nie zupełnie nic. 

Podczas spłukiwania czułam że moje włosy robią się szorstkie i bardzo splątane, bardzo ostrożnie odsączałam je z wody w ręcznik, bo czułam że w takim momencie są szczególnie wrażliwe na zniszczenia. Kiedy tylko doschły to ruszyłam na badanie (i oczywiście zakupy ;) ).

A jak na badaniu? No cóż, takie badanie miałam wykonywane już dwa razy, tym razem kamerka była znacznie lepszej jakości i o wiele lepiej mogłam obejrzeć swoją skórę głowy. To że jest lekko wrażliwa, skłonna do podrażnień i z ogromną tendencją do nadmiernego wydzielania sebum to już wiem. Nowością są widoczne przez skórę naczynia krwionośne - na chwilę obecną ciężko mi powiedzieć czy to wina błędów w pielęgnacji, pogorszenia kondycji skóry o którym wam pisałam czy ostatnio używanych bardzo intensywnie działających wcierek (maść końska i andrea). Ogólnie nie jest źle, produkcja sebum jest oczywiście szalona, ale z tego doskonale zdaję sobie sprawę. Włosy u nasady są bardzo zdrowe, mają gładkie i domknięte łuski, za to dół oczywiście wygląda gorzej, włosy są postrzępione. Generalnie to chyba nie jest źle ;)

A jak prezentowały się włosy po tak mocnym oczyszczeniu? No cóż, jestem w prawdziwym szoku, zobaczcie same...
Nie są idealne, ale nadal są bardzo gładkie i względnie dociążone. Nieco się puszą, końce są odrobinę szorstkie, ale i tak są w niewiarygodnym stanie jak na takie oczyszczenie. Straciły elastyczność, bardziej się strączkują, ale i tak jestem z nich dumna, spodziewałam się ujrzeć je w o wiele gorszym stanie, tymczasem wyglądają względnie przyzwoicie. 

Myślę że dzisiejsza niedziela, mimo tego że pielęgnacyjnie skromna to będzie całkiem sporym przełomem w moim dbaniu o włosy, 

A Wy co zrobiłyście dzisiaj dla swoich włosów? 

Komentarze

  1. Ja dzisiaj jeszcze nic :D Pokombinuję wieczorem :D A Twoje włosy po oczyszczeniu wyglądają rewelacyjnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja chyba mam obsesję na punkcie oczyszczania skóry głowy z martwego naskórka...

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja dzisiaj jeszcze nic nie zrobilam, a Twoje wlosy na tym zdjeciu wygladaja cudownie :) Tez tak czasem mam, ze po uzyciu samego szamponu moje wlosy wygladaja o wiele lepiej, chociaz w dotyku sa szorstkie i suche :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Włoski wyglądają super :) Ja swoje dopieściłam Garnierem Awokado i karite. Jak zwykle po tek odżywce są zadowolone :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja dziś uzywalam odżywki z Isany, którą polecałas. I nie wiem czemu, ale przy ostatnim jej użyciu nagle włosy zrobiły się ciężkie.

    A twoje rzeczywiście dobrze się prezentują ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Też bym się udałą na takie badanie :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za wszystkie Wasze uwagi i wsparcie, które daje mi niesamowicie dużo motywacji. Nie zdajecie sobie nawet sprawy jak bardzo pomaga mi to, że jesteście tutaj ze mną i mi kibicujecie, jeszcze raz bardzo mocno DZIĘKUJE!
Jeśli masz na to ochotę, możesz zostawić link do swojego bloga.
Proszę o zachowanie kultury.