Relacja ze spotkania blogerek w Brodnicy - 5 marca

3/17/2016

5 marca w Brodnicy odbyło się cudowne spotkanie blogerek organizowane przez Patrycję, która prowadzi bloga Kobiecy Żywioł. Spotkałyśmy się w klubokawiarni Starówka - ciekawe miejsce, mieszczące się w pięknej piwnicy, na dodatek część sali miałyśmy wyłącznie dla siebie.

Byłam już na kilku podobnych spotkaniach blogowych, tym razem szalenie spodobał mi się pomysł z losowaniem karteczek z pytaniami - dzięki temu mogłyśmy się poznać lepiej. Moje pytanie "Jakich kosmetyków jest najwięcej w twojej toaletce" skłoniło mnie do gruntownych porządków w kosmetykach kilka dni później. 

Spotkaniu towarzyszył przepyszny i lekki tort, dawno nie jadłam tak dobrego. Nie obyło się bez atrakcji, na początek mogłyśmy poznać bliżej kosmetyki marki Plus dla skóry - słyszałam o nich kilka razy wcześniej, ich opakowania mignęły mi na aptecznych półkach, jednak wcześniej nigdy się nimi nie interesowałam, ale widzę że trzeba to zmienić. W ofercie firmy znajduje się kilka produktów, które z chęcią wypróbuję. 
Przed następną zaproszoną na spotkanie osobą trzeba było koniecznie szybciutko wciągnąć obiad...
Odwiedziła nas Pani Karolina z Naturhouse i opowiedziała o tym, jak powinna wyglądać prawidłowa, zdrowa dieta, o tym jak ważną rolę pełni woda i jakie błędy najczęściej popełniamy kiedy zabieramy się za odchudzanie. 
źródło
Ostatnią osobą jaka nas odwiedziła był Adam, który jest profesjonalistą pracującym w Salonie Expert, K&L Hair Design Group i doradzał dziewczynom co do idealnej fryzury i koloru. Ja jestem oporna na zmiany, farbować nie mogę, a i co do długości jedyne zmiany jakie planuję nie wymagają udziału fryzjera. Fajnie było posłuchać o pielęgnacji włosów od profesjonalisty, bardzo podobały mi się również metamorfozy jakie wymyślał dla innych uczestniczek. 

źródło
Często takie spotkania wiążą się z robieniem czegoś dobrego - tym razem zbierałyśmy karmę dla schroniska dla zwierząt Reksio w Brodnicy.


 Świetnym pomysłem były zdjęcia z tabliczkami z nazwą bloga - każda uczestniczka mogła sobie takie zrobić.

Chciałam serdecznie podziękować organizatorce spotkania Patrycji i wszystkim jego uczestniczkom - było świetnie i mam nadzieję że to nie ostatnie takie spotkanie. Strasznie się cieszę, że mogłam poznać Was wszystkie, a w szczególności Natalię z bloga Nataliajarocka.pl, nasza internetowa znajomość trochę już się ciągnie, a dopiero teraz mogłyśmy poznać się osobiście.


Dziękuję również sponsorom spotkania, dzięki którym wróciłam do domu obładowana torbami z prezentami, dzięki temu będę miała okazję poznać wiele marek kosmetycznych z którymi nie miałam wcześniej styczności - kto wie, może znajdę dla Was jakieś perełki?



Uczestniczki spotkania: 
Roksana – Dzwoneczkowy Raj Mamy
Natalia - Natalia Jarocka
Dorota – Codzienność kobiety,
Paulina –PaulinaKwiatkowska
Ewelina – Skin and the acne,
Magda – Kraina Kobiecości
Marlena – For you style tv
Patrycja – Sentimentale,
Patrycja – Kobiecy żywioł.
Wiecie że nigdy nie używałam pianki do golenia? No to teraz mam okazję, dzięki marce Venus - zauroczył mnie również malutki balsamik do ciała, taki w sam raz do torebki czy na wyjazd. 
Jak firma zajmująca się raczej produktami spożywczymi może dogodzić blogerce kosmetycznej? Poza zdrową bułką tartą ze złocistym lnem, sokiem z granata (absolutnie uwielbiam, a ten ma całkiem przyzwoitą cenę) i błonnikiem z probiotykiem, który bardzo przydał się teraz, kiedy biorę antybiotyki, w paczce znalazły się również oleje - lniany i kukurydziany. Oleje to coś co uszczęśliwia chyba każdą włosomaniaczkę :) 
Partylite sprezentowało każdej blogerce torbę pełną pięknie pachnących świec, mi trafiły się peoniowe podgrzewacze i wielki słój o zapachu ogórka, imbiru i mięty - cudny, lekki i orzeźwiający zapach, generalnie nie lubię ogórkowych nut, ale w tej wersji mi się podoba. 
W mojej łazience ponownie zagościła maska Pilomax Wax Blonda, nowością jest za to Wax Pure - szampon głęboko oczyszczający, genialny pomysł i muszę Wam przyznać że jak na razie to rozwiązanie sprawdza się świetnie, a to wszystko dzięki marce Pilomax
Najtrudniej jest mi zawsze powstrzymać się od natychmiastowego testowania kosmetyków do włosów, biorąc pod uwagę zupełne przepełnienie mojej łazienkowej półki to kosmetyki marki Plus dla Skóry będą musiały chwilę poczekać, chociaż użyłam ich na razie raz i efekty mi się podobały. Punktowe serum dla cery trądzikowej jest bardzo specyficzne i czuję że może stać się prawdziwym hitem, jak na razie odpowiada mi w nim dokładnie wszystko. 
Kosmetyki Equilibra przewijały się na wielu blogach, szczególnie polecany jest ich szampon z aloesem - moje włosy nie przepadają za nawilżaczami, ale postanowiłam jednak wypróbować jego działanie, jak się spisał przekonacie się w niedzielę. 

Cała wielka torba akcesoriów do makijażu, smakerów, szczotek i pierdółek do włosów była prezentem od marki Intervion - szczotka do modelowania sprawdza się genialne, podobnie jak strasznie dziwna szczotka z magnetycznymi kuleczkami, pewnie napiszę Wam o niej więcej kiedyś. 

Laboratorium Ava i ich słynny krem rokitnikowy - słyszałam wiele, a do tej pory nie miałam okazji testować. 

Bio-kraina sprezentowała nam nieco tajemnicze herbaty ziołowe, a mi w paczce trafił się również żel pod prysznic, który pachnie apteką i muszę wam się przyznać że to jest jeden z tych nietypowych zapachów, które zawsze mi się podobały. 


 Widoczna na samym dole stosiku naklejka pod włącznik jest prezentem od firmy AKatja, ramka na zdjęcia z Oprawiamywramy. Śliczne i dyskretne kolczyki były prezentem od marki Biżuteria i zegarki damskie OTIEN.com, minicukierki w kształcie ziaren kukurydzy od marki Nanobytes. Cudny kubek, który pokazywałam już na Insta pochodzi z Poczty Kubkowej, śliczne szklanki z Sabipol, pędzelek do kresek z Nanshy. Mały upominek otrzymałam również od Acne Skin, a The Secret of Healing podrzuciła karty rabatowe, a wszystko mogłyśmy zabrać dzięki torbom z nadrukiem z Torbowo.pl.
Farmona - szamponów nigdy dość, w tym wypadku najbardziej ucieszył mnie ten suchy, już dawno chciałam go wypróbować. 

EK Kosmetyki Naturalne sprezentowało nam paczki, w mojej był olej z orzechów laskowych z ZSK i szampon Bingo Spa oraz wosk Yankee Candle o zapachu Cinnamon Stick. Z żalem przestałam kupować te cudne pachnidełka - sklepy podniosły ceny i teraz wosk kosztuje średnio 8 zł. Zajrzałam na stronę EK Kosmetyki Naturalne i spotkało mnie miłe zaskoczenie, to najtańsze woski Yankee Candle jakie ostatnio widziałam! 

 Moja półka z książkami bardzo się ostatnio rozrasta i powoli przestaje w niej dominować Pratchett - dzięki Wydawnictwo Literackie pojawiły się na niej "Jak być glam" oraz "Opactwo Świętego Grzechu", a dzięki LubimyCzytać książka "Utopce".
Marzycie o dowolnym wzorze naklejek na paznokcie? No cóż, Nailmaker to chyba coś dla Was, sprzedają oni zupełnie spersonalizowane naklejki, z własnych grafik, możecie również skorzystać z gotowych wzorów

Marka No.36 sprezentowała nam torbę kosmetyków do stóp, najbardziej zainteresował mnie jedwab w sprayu, nawet nie wiedziałam że istnieją takie produkty. 
Drogeria Laboo również się postarała, wśród produktów znalazł się zestaw minikosmetyków Beaver, serum nawilżające oraz puder ryżowy ecocera. 
Dzięki sklepowi Blueberry Store do mojej kolekcji paznokciowych pierdółek dołączyły sondy i masa naklejek do zdobień paznokci - w sklepie znajdziecie również płytki do stempli. 

Sylveco sprezentowało nam torebkę pełną próbek z ich największymi hitami - te do włosów sprawdziły się świetnie, tradycyjne kremy do twarzy nieco mnie zaskoczyły, drogeryjne kremy pachną pięknie, a te naturalnie pachną... naturalnie. Wolę bardziej ziołowe nuty naturalnych kosmetyków - Biolaven skradły moje serce. 
Dzięki Allbag część upominków mogłam przynieść do domu w cudnej torbie, którą bardzo dobrze obrazuje to co czuję od początku tego roku - a jeśli nie odpowiada Wam taki przekaz to koniecznie zajrzyjcie do ich sklepu, myślę że każdy znajdzie coś dla siebie. Torby są porządne, grube, a nadruki solidnie wykonane - mam inną torbę od nich i mimo że producent nie zaleca to wygląda przyzwoicie nawet po praniu jej w pralce.

Mam nadzieję że to nie ostatnie takie spotkanie :) 

Mogą również Cię zainteresować:

9 komentarze

  1. Ile kosmetyków:o
    Chyba do konca roku juz nic nie będziesz musiała kupować:D

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajne kameralne grono i w sumie ten pomysł z karteczkami bardzo mi się podoba - dobry pomysł na start rozmowy, gdy wszyscy są zakłopotani :]

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne są takie spotkania :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja również się cieszę, że mogłam Cię w końcu poznać! I fajnie, że zobaczymy się w Mogilnie ! :D
    A prezenty naprawdę są super :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zazdroszczę spotkania! :)
    Ja mam zawsze za daleko i ciężki dojazd.. :C

    OdpowiedzUsuń
  6. dobrze, że takie spotkania robią coś dobrego :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Z miłą chęcią powtórzyłabym to spotkanie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Na pewno spotkanie było świetne. Miłego testowania :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Byłyście w moim mieście i dopiero teraz się o tym dowiaduję??? Szkoda, że mnie tam nie było. Co do Adama...są o nim różne opinie..czasami coś mu wychodzi lepiej a raz gorzej. A w tym profesjonalnym salonie pracuje od niedawna..

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie Wasze uwagi i wsparcie, które daje mi niesamowicie dużo motywacji. Nie zdajecie sobie nawet sprawy jak bardzo pomaga mi to, że jesteście tutaj ze mną i mi kibicujecie, jeszcze raz bardzo mocno DZIĘKUJE!
Jeśli masz na to ochotę, możesz zostawić link do swojego bloga.
Proszę o zachowanie kultury.

Obserwatorzy

Google+ Followers

Łączna liczba wyświetleń