Polecany post

(76) Podzielone

Co może być cudowniejszego w niedzielny i do tego walentynkowy poranek niż wstać wcześnie rano i zasuwać do pracy? No cóż, bardzo wiele rzeczy. W takie poranki jak dzisiejszy najchętniej zagrzebałabym się w łóżku, zamknęła drzwi i udawała że mnie nie ma, życie jednak nie jest takie proste i trzeba było wstać, a na dodatek zrobić coś ekstra w związku z akcją niedziela dla włosów.
O 7 rano moje wena leży i chrapie, więc poprzestałam na nakładaniu kolejno różnych odżywek na różne partie moich włosów, taki sposób sprawdza się całkiem nieźle przy tak mieszanych włosach jak moje. 

Niedziela to również coraz częściej dzień oczyszczania włosów, więc włosy u nasady umyłam szamponem Pilomax Wax Daily, w trakcie bardzo starałam się żeby nie miał on najmniejszego nawet kontaktu z długością włosów, na którą nałożyłam mocno tuningowaną maskę O`Herbal. Co do niej dodałam? Ta chmielowa maska nie służy moim włosów ze względu na zbyt nawilżający skład, ale dodanie do niej solidnej porcji oleju migdałowego i kokosowego zmieniło zupełnie jej działanie. Teraz maska O`Herbal służy mi do wstępnego odżywkowania i ochrony wrażliwych partii przed potencjalnym wpływem szamponu.

Nieco ziewając spłukałam szampon i maskę i przystąpiłam do najważniejszej części, czyli nakładania odżywek zgodnie ze stanem moich włosów. Na włosach u nasady wylądował balsam Mrs. Potters, który jest zbyt nawilżający i powoduje puszenie się moich włosów, jednak taka lekkość i puszystość u nasady może dodać im objętości. Na same końcówki, które są bardzo mocno uwrażliwione nałożyłam sporą kroplę maski Joico Revitaluxe, absolutnie najdroższej odżywki w mojej kolekcji, która jest jednocześnie gwarancją bardzo fajnego efektu. Na pozostałą długość włosów nałożyłam Dove Intensive Repair, ponieważ kolejny dzień spędzę w klimatyzowanym pomieszczeniu, a moje włosy wymagają ochrony i wygładzenia. 
Niestety, musiałam dosuszyć włosy suszarką, dlatego na zdjęciu nie prezentują się tak dobrze jak na żywo, na końcówkach wylądowała jeszcze kropelka oleju śliwkowego dla lepszego wygładzenia.

Efekt, który uzyskałam niesamowicie mi się podoba, włosy są gładkie, bardzo mocno błyszczące i elastyczne. Pielęgnacja jest mocno kombinowana i wcale nie taka prosta, ale w ten sposób poszczególne partie moich włosów dostają czego potrzebują i odwdzięczają mi się tym co najlepsze.

A Wy co dzisiaj zrobiłyście dla swoich włosów? 

Komentarze

  1. Pięknie wyglądają. Ja nie robiłam nic specjalnego, niestety zabrakło czasu :D Ale dzisiaj mogę poszaleć ^^

    OdpowiedzUsuń
  2. ja miałam nałożyć na noc olaplex, ale zasnęłam, a chciałam sprawdzić jak zadziała trzymany całą noc :P teraz siedzę z maścią końską na głowie :D później jeszcze nie wiem do końca może maska rigenol z miodem aloesem i kwasem mlekowym? zazwyczaj sprawdza się fenomenalnie :) a muszę w końcu ją wykończyć i napisać recenzję i bo cała szafa kosmetyków szczególnie z proteinami czeka na testowanie :D kiedyś zapewne otworzyła bym wszystkie na raz teraz staram się powoli testować :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie kombinujesz, u mnie pielęgnacja jest znacznie bardziej uboga :(

      Usuń
  3. jestem w trakcie robienia maski diy ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. świetny efekt :) ostatnio uzyskałam podobny ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wyglądają świetnie :), ja w sumie jeszcze nie myślałam, co dzisiaj dla nich zrobię :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Łał, moje włosy chyba nigdy nie będą takie gładziutkie :o

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje zwykle takie nie są, to zasługa idealnie dobranej pielęgnacji do poszczególnych partii włosów :)

      Usuń
  7. Podziwiam Cię że rano miałaś na to siłę :D u mnie to wygląda jak zombie szukające pierwszej lepszej odżywki na minutę i wrócenie pod koc bo zimno :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też tam wyglądam rano, niestety musiałam się zwlec o tej barbarzyńskiej porze i zasuwać do pracy ;)

      Usuń
  8. Świetny efekt! Sama spróbuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne błyszczące włosy ;)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za wszystkie Wasze uwagi i wsparcie, które daje mi niesamowicie dużo motywacji. Nie zdajecie sobie nawet sprawy jak bardzo pomaga mi to, że jesteście tutaj ze mną i mi kibicujecie, jeszcze raz bardzo mocno DZIĘKUJE!
Jeśli masz na to ochotę, możesz zostawić link do swojego bloga.
Proszę o zachowanie kultury.