Polecany post

Miesiąc z życia włosów: Grudzień

Muszę przyznać że grudzień był jednym z najlepszych miesięcy mijającego roku jeśli chodzi o kondycję moich włosów. Mycie ich odżywką jest bardzo dobrym posunięciem i wiele zmieniło w ich kondycji. Końcówki minimalnie zaczynają się strzępić, ale nie jest to na razie na tyle duży problem żeby je podcinać, a chciałabym w końcu ruszyć się z długością, od roku nie ruszyłam do przodu nawet o centymetr. Jedyne z czego jestem nieco niezadowolona to zwiększenie się wypadania włosów, ale winię za to noszenie plastikowej czapki w klimatyzowanym pomieszczeniu przez 8 godzin dziennie. Od kiedy nie muszę jej nosić wypadanie wróciło do niskiej normy. 
Nie jestem również zachwycona odrastającymi włosami, na początku leczenia niedoczynności tarczycy ucieszyłam się że wszystkie zdeformowane włosy wypadły, miałam więc nadzieję że wyrosną normalne. Niestety kiedy baby hair podrosły przekonałam się że odrastają dokładnie takie jak były - sztywne, powykręcane i dziwne, szczególnie na czubku głowy. Przyrost nie był również imponujący, moja długość włosów zwiększyła się o trochę ponad 1 cm, czyli minimalnie więcej niż wynosi mój standardowy przyrost. Na zdjęciach widać znaczny spadek kondycji, ale to wina wyłącznie pielęgnacji przed zrobieniem zdjęcia, eksperymentuje z różnymi odżywkami do mycia, a użyta dzisiaj nie jest najszczęśliwszym wyborem, balsam Mrs. Potters użyty samodzielnie sprawia że moje włosy wyglądają dwa razy gorzej niż po ukochanej Life Volume Plus. 

To był ciężki rok dla moich włosów, mam nadzieję, że teraz już będzie łatwiej. Moje włosy są w pełni naturalne, nie planuję jakichkolwiek niszczących zabiegów, wiem jak bardzo ważna jest ich ochrona przed słońcem. Patrząc na zdjęcia porównawcze widzę że cokolwiek nawilżającego jest u mnie strzałem w stopę ;) 

Oczyszczanie

W  grudniu tradycyjnego szamponu użyłam może kilka razy - jeśli już się na niego decydowałam to używałam wzmacniającego szamponu Klorane, pięknie pachnie, ale szczypie w oczy i nie do końca jestem przekonana co do jego działania. Prawdziwym hitem jest oczywiście nadal odżywka Life Volume Plus, mimo zawartości silikonów i kondycjonerów jak na razie żadna nie była w stanie jej pokonać. Próbowałam oczyszczać włosy Balsamem Mrs. Potters, który jest jedną z najpopularniejszych odżywek do mycia włosów, ale zdecydowanie nie służy moim włosom. Efekty jego użycia widać na zdjęciach - nie do końca oczyszczone i do tego koszmarnie spuszone włosy - po raz kolejny potwierdza się to, że nie lubią nawilżaczy. 

Odżywki

Litrami zużywam odżywki marki Life - każda jest inna i wyjątkowa w jakiś sposób, dziwię się że są takie niedoceniane, kosztują grosze a na tyle różnią się działaniem że każdy znajdzie coś dla siebie. W tym miesiącu używałam Daily Care, Complete Repair i kilka butelek Volume Plus. Balsam Mrs. Potters stosowany jako element pielęgnacji sprawdza się całkiem nieźle, znacznie gorzej jest kiedy zastosuję go samodzielnie. 

Maski

Pielęgnacja moich włosów w grudniu była bardzo różnorodna, na zmianę stosowałam maskę Gliss Kur Oil Nutritive, Dr. Sante Argan Hair, Elfa Pharm O`Herbal i Wax Blonda, a kiedy potrzebowałam pewnego efektu pięknych włosów to sięgałam po Joico Revitaluxe, która nigdy mnie nie zawiodła.

Inne

Do olejowania włosów najczęściej używałam oleju z migdałów, nie do końca regularnie wcierałam Joannę Rzepę. Moje serce skradła mocno keratynowa mgiełka Argan Hair, a do wygładzenia końcówek używałam suchego olejku Joico. 

Niedziele dla włosów


A jak Wasze włosy miały się w grudniu?

Komentarze

  1. U mnie balsam Mrs.Potters leży i czeka nawet nie wiem na co :p Strasznie zazdroszczę Ci, że już masz całe naturalki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w zasadzie nie wiem po co go kupiłam ;)

      Usuń
    2. Ja kupiłam półtora roku temu gdy zaczynałam swoją przygodę z włosomaniactwem. Heh, ile niepotrzebnych rzeczy człowiek wtedy kupił - szkoda gadać ;)

      Usuń
    3. No tak, ale na tym etapie powinnam była pamiętać że aloes mi NIE służy. ;)

      Usuń
  2. Nie wiem czemu, ale u mnie Mrs Potters się nie sprawdza :(

    OdpowiedzUsuń
  3. moich długich nie mogłabym myć odżywką

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie próbowałam jeszcze mycia na odżywkę :) Wszystkiego trzeba spróbować ^^

    OdpowiedzUsuń
  5. Mi Mrs Potters bardzo służy i jako odżywka i jako produkt do mycia włosów. Lecz niestety ostatnimi czasy nigdzie nie mogę jej znaleźć. Inne produkty z tej firmy są, ale tego konkretnego balsamu nigdy nie ma.
    Muszę też bliżej przyjrzeć się produktom Dr Sante, wyglądają ciekawie ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Odpowiedzi
    1. To ja z wami:-)
      Abrakadabra

      Usuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za wszystkie Wasze uwagi i wsparcie, które daje mi niesamowicie dużo motywacji. Nie zdajecie sobie nawet sprawy jak bardzo pomaga mi to, że jesteście tutaj ze mną i mi kibicujecie, jeszcze raz bardzo mocno DZIĘKUJE!
Jeśli masz na to ochotę, możesz zostawić link do swojego bloga.
Proszę o zachowanie kultury.