Miesiąc z życia włosów: Listopad

grudnia 05, 2015

Listopad powinien być porą jesiennego wypadania włosów, moje wypadały już tak długo że udało mi się ominąć ten nieprzyjemny okres. Na głowie w chwili obecnej rośnie gąszcz różnej długości baby-hair, te dłuższe stają się niewidoczne, jednak mam całą aureolkę złożoną z 1,5-2 cm maleństw, które są bardzo niesforne. W końcu osiągnęłam przełom w pielęgnacji włosów - ostatnie kilka miesięcy to nieustanne kombinacje z najróżniejszymi kosmetykami i zabiegami, wszystko przynosiło bardzo krótkotrwały efekt. Klimatyzacja i nieco częstsze używanie suszarki raczej również nie pomagało, stan końcówek stale i nieuchronnie się pogarszał, włosy były szorstkie, matowe, błyskawicznie traciły nawilżenie i zaczęły się łamać. Zamiast cieszyć się rosnącą długością włosów musiałam bez przerwy je podcinać - nie chciałam hodować wysiepanych piórek, wolę względnie zdrowe końce. Przełom nastąpił dzięki Waszym komentarzom o minimalizmie, zaczęłam nad tym dumać i w końcu wymyśliłam że ograniczę się do tylko i wyłącznie jednego kosmetyku do włosów i nie był nim wcale szampon - sięgnęłam po odżywkę do włosów Life Volume Plus.

Okazało się że odstawienie szamponu to strzał w dziesiątkę, zniknęła większość moich włosowych problemów, nagle stały się nawilżone, dociążone i gładkie. Czasami zdarzy się BHD, ale przez większość czasu włosy wyglądają co najmniej przyzwoicie. Oczywiście nie pozostałam tylko przy odżywce Volume Plus, dopóki nie użyję szamponu mogę nakładać na włosy wszystko co mi się wymarzy i nie ma efektu przyklapu ani przesuszonych i matowych końcówek. Włosy są świeże tak długo (albo i dłużej..) jak po użyciu zwykłego szamponu, skalp w miarę się trzyma, ale myślę nad zakupieniem specjalnego peelingu. Dużą różnicę zrobiło radykalne podcięcie końcówek, przez które po raz kolejny cofnęłam się w zapuszczaniu, jednak włosy wyglądają znacznie lepiej. Idę w dobrą stronę! 

Oczyszczanie:


Na początku miesiąca używałam jeszcze nieco szamponu Evree Max Repair, który okazał się małą porażką, jak zresztą możecie przeczytać w moim wcześniejszym wpisie. Chętnie używałam również szamponu przeznaczonego do codziennego użycia czyli Pilomax Daily, a rolę szamponu przez większość miesiąca pełniła odżywka do włosów Life Volume Plus - zawiera wysoko łagodne detergenty, dzięki czemu doskonale je oczyszcza, ale nie wysusza. 

Odżywianie:

Również w tej kategorii załapała się odżywka Life Volume Plus (to chyba hit tego miesiąca) oraz jej wersja Complete Repair, która również nadaje się do mycia włosów. Wróciłam również do odżywki Garnier Ultra Doux Awokado i masło Karite, chociaż właściwie królowały maski - Argan Hair, Wax Blonda i Gliss Kurr Oil Nutritive. Na zdjęcie poniżej załapała się maska Joico K-pak Revitaluxe, najdroższy kosmetyk do włosów jakiego używałam, ale jestem z niej bardzo zadowolona - używana sporadycznie jest moją gwarancją na pięknie wyglądające włosy - przeczytajcie koniecznie jej recenzję!


Inne:

Grzecznie przez większość miesiąca w skalp wcierałam wcierkę Joanna Rzepa - próbowałam już wielu różnych wcierek i wydawało mi się aż dziwne że do tej pory nie testowałam jednej z najpopularniejszych, zaraz po Jantarze. Jak na razie efekty średnie, chociaż nie zaszkodziła mi - nawet jeśli się nie sprawdzi to butelka jest genialna i z pewnością wykorzystam ją jeszcze nie raz, niech żyje butelkowy recycling! Na końcówki bardzo często używałam suchego olejku Joico, na razie mam bardzo mieszane uczucia co do niego, nie umywa się nawet do tradycyjnej wersji, jednak widzicie ten blask końcówek na porównawczym zdjęciu? To właśnie jego sprawka!
Ostatnim hitem tego miesiąca jest również wcierka do włosów Dr. Sante Argan Hair, która ma w składzie keratynę już na drugim miejscu, nic dziwnego więc że moje proteinolubne włosy się w niej zakochały od pierwszego użycia. 


Mogą również Cię zainteresować:

4 komentarze

  1. Wow, zmiana jest ogromna! Faktycznie taka pielęgnacja Ci służy, oby tak dalej ;)
    Też planuję w najbliższym czasie podciąć końcówki, ale nie mogę jakoś znaleźć czasu...

    Pozdrawiam :)
    Angelika

    OdpowiedzUsuń
  2. Rzeczywiście zmianę widać gołym okiem - oby tak dalej :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zmiana fenomenalna, tez sprobuje myc wlosy odzywka, zobaczymy jak sie sprawdzi!

    OdpowiedzUsuń
  4. Pięknie wyglądają!
    Są teraz takie wygładzone i ujarzmione. Będzie wspaniała tafla :)

    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie Wasze uwagi i wsparcie, które daje mi niesamowicie dużo motywacji. Nie zdajecie sobie nawet sprawy jak bardzo pomaga mi to, że jesteście tutaj ze mną i mi kibicujecie, jeszcze raz bardzo mocno DZIĘKUJE!
Jeśli masz na to ochotę, możesz zostawić link do swojego bloga.
Proszę o zachowanie kultury.

Obserwatorzy

Google+ Followers

Łączna liczba wyświetleń