Miesiąc z życia włosów: Wrzesień

10/02/2015

Jeszcze na końcu zeszłego miesiąca podcięłam zmaltretowane przez słońce i upał końcówki, ale widzę na zdjęciach już że operację nożyczki będę musiała powtórzyć. Przesuszone słońcem, wyblakłe i odstające końce poczekają jednak trochę na podcięcie, na razie chce się bujnąć do przodu z ich długością, będzie wtedy łatwiej mi je zabezpieczać i dbać. 
A jak się sprawa miała z przyrostem we wrześniu? Całkiem nieźle, włosy podrosły o około 2,5 cm czyli o wiele więcej niż rosły zwykle, Myślę że to będzie głównie zasługa maści końskiej, ale o tym za chwilkę. 
We wrześniu przestał istnieć problem nadmiernego wypadania włosów, przez cały miesiąc nie było nawet jednego dnia w których zrozpaczona wyciągałabym całe pasma włosów z siteczka czy szczotki. Liczba wypadających włosów nie przekracza 50, myślę że krąży około 30 dziennie - co jest właściwie normą przy niewielkiej ilości włosów, jaką posiadam na skalpie. 
baby hair
Nad czołem i w okolicach przedziałka pojawiła się masa baby-hair, Wszystkie mają po około 2 cm i tworzą prawdziwą aureolkę, ich obecność niesamowicie mnie cieszy, ponieważ dopiero co wyszłam z bardzo poważnego, kilkumiesięcznego wypadania włosów. 
Wyjątkowo źle w tym miesiącu miał się mój skalp, pojawiło się swędzenie i podrażnienie. podejrzane o wywołanie tego efektu są dwa kosmetyki - maść końska w wersji chłodzącej i szampon Priorin Extra, przy czym jednak skłaniałabym się do tego drugiego.

Szampony

W tym miesiącu używałam głównie szamponu Priorin Extra, wytrzymałam z nim cały miesiąc tylko i wyłącznie ze względu na konieczność porządnego przetestowania tego specyfiku - już dawno żaden szampon mnie tak nie wkurzał, szczególnie że mam porównanie z podobnym szamponem Bioxsine, który mnie zachwycił. Sporadycznie używałam szamponu w kremie Yves Rocher oraz szamponu regenerującego Evree Max Repair.

Odżywki i maski

W tym miesiącu używałam masek i odżywek, które pojawiły się już wcześniej. Między innymi Serical Latte, który moje włosy zawsze bardzo lubiły, kuracja arganowa Isana, Life odżywka Damaged&Dry, biedronkowa odżywka BeBeauty do włosów suchych. Testowałam również rosyjski łopianowy balsam przeciwko wypadaniu włosów oraz maskę do włosów Life Complete Repair. 

Inne

 We wrześniu głównie olejowałam włosy olejem z orzechów włoskich, zabezpieczałam końcówki złotym serum Joico, a na skalp w celu przyśpieszenia porostu nakładałam maść końską, tym razem w wersji chłodzącej (słyszysz o tym pierwszy raz? W tym wpisie dowiesz się więcej o zastosowaniu maści końskiej jako wcierki na porost włosów). Co istotne, tym razem również wykonałam trzykrotną próbę uczuleniową, wolę dmuchać na zimne. Używanie chłodzącej wersji różni się od tradycyjnej, faktycznie czuć chłodzenie i mrowienie skalpu, podejrzewam że ta wersja zawiera więcej olejku z mięty pieprzowej. Trafiłam na badania, które mogą sugerować że olejek eteryczny z mięty pieprzowej może skuteczniej stymulować odrastanie włosów niż osławiony minoxidil. Niestety, ze względu na  podrażnienie skalpu w połowie miesiąca odstawiłam maść, jednak swędzenie występuje do tej pory, co raczej sugeruje że winowajcą jest szampon Priorin. 

Niedziele dla włosów


A jak Wasze włosy miały się we wrześniu? 

Mogą również Cię zainteresować:

12 komentarze

  1. Maść końską chcę kiedyś wypróbować na skórę głowy. Chyba wybiorę wersję rozgrzewającą .Ciekawa jestem czy się sprawdzi ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. ciekawy wpis:) swiatwkolorzeblond.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow. 2,5 cm? Muszę naprawdę wypróbować maść końską :) ja podcięłam końcówki 1,5 tygodnia temu, dlatego stawiam teraz na zapuszczanie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. Moje też wiecznie kiepsko, ale czasami bywa tak że trochę mniej kiepsko ;)

      Usuń
  5. Cały miesiąc używałam ampułek Bioxsine razem z polecanym przez ciebie szamponem i muszę stwierdzić, że jestem zachwycona. Może to nie są tanie kosmetyki, ale super działają. Jest tylko jedno "ale"": szklane ampułki są delikatne i lubią pękać. Trzeba z nimi uważać. W końcu przestały wypadać mi włosy, nic nie swędziało, no i włosy urosły prawie 3 cm! Dzięki za poradę
    Abrakadabra

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie widziałam tej wersji chłodzącej :). Teraz się zastanawiam, którą kupić :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Baby hair wspaniałe ;) U mnie maska Serical Latte była totalnym niewypałem ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam maskę z Isany i bardzo się z nią polubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Moja maść końska już zakupiona i patrzy na mnie ;)
    Natka

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie Wasze uwagi i wsparcie, które daje mi niesamowicie dużo motywacji. Nie zdajecie sobie nawet sprawy jak bardzo pomaga mi to, że jesteście tutaj ze mną i mi kibicujecie, jeszcze raz bardzo mocno DZIĘKUJE!
Jeśli masz na to ochotę, możesz zostawić link do swojego bloga.
Proszę o zachowanie kultury.