, , ,

kuracja Vitapil - czy okazała się skuteczna?

września 10, 2015


Wypróbowałam już wiele różnych kuracji mających wzmacniać włosy, przyśpieszać ich porost i hamować wypadanie. Zdecydowana większość z nich nie sprawdza się na moim opornym skalpie. Najczęściej nie widzę żadnych efektów albo pojawiają się nie takie na których mi zależy. Kilka tygodni temu dotarła do mnie przesyłka zawierająca kurację Vitapil, w skład której wchodzi suplement diety i wcierka do włosów, czyli ilość mająca wystarczyć na około dwa miesiące. Wcześniej słyszałam sporo o Vitapilu, nie miałam jednak okazji go używać, w końcu tak wiele innych kosmetyków czekało na przetestowanie.

Na pierwszy ogień pójdzie wcierka do włosów, jedna z nielicznych na rynku ma bardzo przemyślane opakowanie. Wygodna i estetyczna butelka (z której napisy nie ścierają się nawet odrobinę) ma idealny do wcierek aplikator. 

Poza przemyślaną aplikacją również samo wykonanie opakowania nie sprawia problemów, pompka działa bardzo sprawnie i będzie mi służyć jeszcze długo do innych wcierek.
Butelka zawiera 125 ml wcierki i kosztuje około 40 zł. A co właściwie kryje się w środku?

Aqua - woda, rozpuszczalnik
Alcohol denat.  - rozpuszczalnik, może przesuszać skórę, we wcierkach do włosów wspomaga przenikanie substancji aktywnych
PEG-40 Hydrogenated Castor Oil - emulgator
Arginine - odpowiada za nawilżenie, rozszerza naczynia krwionośne i pobudza krążenie, dzięki czemu wzmacnia cebulki włosowe.
Panthenol - substancja nawilżająca, łagodzące
Propylene Glycol - glikol propylenowy,  substancja nawilżająca
Urea - mocznik, substancja nawilżająca i zmiękczająca naskórek
Disodium Phosphate - regulator pH
Biotin - biotyna, często stosowana w preparatach przeciw łysieniu, łojotokowi.
Citric acid- kwas cytrynowy, regulator pH
Phenoxyethanol - konserwant
Ethylhexylglycerin - substancja konserwująca o działaniu nawilżającym
Niacinamide - witamina B3, sprzyja regeneracji skóry, ogranicza produkcję sebum, wspomaga barierę lipidową naskórka.
Laurdimonium hydroxypropyl hydrolyzed keratin - keratynowy składnik kondycjonujący
Ethyl ester of hydrolyzed silk - jedwab
Cysteine - regeneruje, wzmacnia włosy, przywraca im połysk. Działa antyoksydacyjnie, nawilżająco. 
Bambusa vulgaris leaf extract - wyciąg z liści bambusa - wspomaga regenerację, jest bogaty w krzemionkę, pobudza metabolizm. 
Parfum - kompozycja zapachowa
Benzyl salicylate - składnik kompozycji zapachowej
Citronellol - składnik kompozycji zapachowej
Coumarin -  składnik kompozycji zapachowej
Hexyl cinnamal -  składnik kompozycji zapachowej
Butylphenyl methylpropional -  składnik kompozycji zapachowej
Limonene -  składnik kompozycji zapachowej
Linalool - składnik kompozycji zapachowej
Alpha-isomethyl ionone - składnik kompozycji zapachowej 

Jak widać, skład opiera się głównie na alkoholu, wcierka zdecydowanie różni się od tych najbardziej popularnych, o bogatym ziołowym składzie, zawiera za to sporo aminokwasów, substancji nawilżających i łagodzących. Taki skład oczywiście ma w pewnych przypadkach prawo się sprawdzić, ja jednak najwidoczniej do nich nie należałam. 
Nie mogę również nie wspomnieć o tym, że ekstrakty i część substancji aktywnych znajduje się dość daleko w składzie, za regulatorami pH i konserwantami. 
Na duży plus zasługuje obszerna ulotka, z wszystkimi niezbędnymi informacjami, poza tym powtarzają się tutaj informację marketingowe zamieszczone na opakowaniu.
Producent wspomina również o możliwości używania wcierki przez kobiety w ciąży i karmiące - to duży plus, bo zwykle nikt o tym nie wspomina.

Oprócz wcierki w moje ręce wpadł również Vitapil suplement diety. Nie do końca jestem przekonana do skuteczności suplementacji na ślepo, nie zawsze będzie to dobre rozwiązanie. Ideałem byłoby wykonanie badań poziomu różnych witamin i dobieranie suplementów pod tym kątem.
Cały czas stosuję suplementację, najczęściej biorę po prostu żelazo i kwas foliowy, podczas brania Vitapilu brałam ten zestaw raz na jakiś czas. Nie czuję się kompetentna do oceniania składu suplementów diety,  na pierwszy rzut oka ten wygląda jak typowa witaminowa mieszanka.
Z rozmów z różnymi osobami wynikło, że sporo osób ma po tym suplemencie działania niepożądane, ale z opowiadań wywnioskowałam że to może być wina sporej zawartości żelaza - dużo osób reaguje na nie problemami żołądkowymi. Czytałam również sporo negatywnych opinii o suplementach zawierających właśnie żelazo, podobno ma ono ograniczać wchłanianie się innych składników, ale w chwili obecnej nie jestem w stanie znaleźć źródła. Dzięki dużej zawartości kwasu pantotenowego może działać skutecznie u dziewczyn, u których sprawdziło się CP.
Bardzo odpowiada mi dawkowanie tego preparatu - wystarczy jedna tabletka dziennie. Sporo takich suplementów wymaga brania np. 3 razy dziennie, co jest uciążliwe i łatwiej jest odpuścić sobie dalsze łykanie tabletek. Tabletki są dość duże, co może być przeszkodą dla osób mających z tym problemy.




Chciałabym powiedzieć że zauważyłam spektakularne efekty stosowania kuracji Vitapil, że moje włosy przestały wypadać a paznokcie się łamać, ale zwyczajnie nie mogę. Wcierka pozostawiła mój skalp w bardzo dobrej kondycji, z lekką nadwrażliwością która występuje po każdym takim specyfiku opartym na alkoholu. Suplement nie wywołał skutków ubocznych, obyło się bez wysypu czy problemów żołądkowych, a takie reakcje miałam dość często. Wcierka nie obciążała włosów, nie przyśpieszała ich przetłuszczania się, jednocześnie nie podrażniła ani nie przesuszyła mojego skalpu. Być może jest to wina tego że suplementację stosuje w ten czy inny sposób, a składnik którego brakuje mi z pewnością (czyli oczywiście żelazo) przyjmuje bez przerwy. Muszę przyznać, że w miesiącach w których stosowałam kurację Vitapil mój miesięczny przyrost wyniósł około 2 cm, a na głowie pojawiła się masa baby-hair, do tego przyrost moich paznokci jakby przyśpieszył, ciężko mi jest jednak określić z absolutną pewnością czy to była zasługa kuracji Vitapil czy może czegokolwiek innego.

Znacie Vitapil? Miałyście okazję stosować? 

Mogą również Cię zainteresować:

8 komentarze

  1. Stosuję vitapil w formie tabletek i mam nadzieję że fajnie u mnie zadziała :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Brałam kiedyś tabletki, ale tylko przez miesiąc.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dobrze chociaż że bejbiki się pojawiły, zawsze czupryna będzie gęściejsza :) Ja nigdy nie brałam tych tabletek, a o wcierce nawet nie słyszałam, ale i tak bym się chyba nie zdecydowała na zakup, bo moim zdaniem trochę droga. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetnie, że się sprawdził! Skoro może powodować problemy żołądkowe to u mnie odpada :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam ochotę spróbować :). Ostatnio natrafiłam na niego i zaciekawił mnie. Może się zdecyduję i sprawdzę jak u mnie zadziała :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zawsze mam ten sam problem ze stwierdzeniem, czy to aby ten produkt dobrze działał, czy może jeden z tych które stosuje równocześnie. Tego duetu nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Stosuje ponad dwa tyg i juz widze efekty😃 paznokcie w koncu rosna i sie nie lamia, mniej wlosow zostaje na szczotce a na glowie piwrwsze babyhair😜 jestem mega zadowolona, mimo ze stosuje hedynie suplement 😁

    OdpowiedzUsuń
  8. Stosuje ponad dwa tyg i juz widze efekty😃 paznokcie w koncu rosna i sie nie lamia, mniej wlosow zostaje na szczotce a na glowie piwrwsze babyhair😜 jestem mega zadowolona, mimo ze stosuje hedynie suplement 😁

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie Wasze uwagi i wsparcie, które daje mi niesamowicie dużo motywacji. Nie zdajecie sobie nawet sprawy jak bardzo pomaga mi to, że jesteście tutaj ze mną i mi kibicujecie, jeszcze raz bardzo mocno DZIĘKUJE!
Jeśli masz na to ochotę, możesz zostawić link do swojego bloga.
Proszę o zachowanie kultury.

Obserwatorzy

Google+ Followers

Łączna liczba wyświetleń