, , ,

(57) Mycie włosów mąką?

9/13/2015

Młody przytargał jakieś choróbsko z przedszkola i męczy nas już od tygodnia, dzisiaj nie zapowiada się na to, żebym wychodziła gdziekolwiek z domu, doszłam więc do wniosku że to idealna okazja to wypróbowania jednego ze sposobów co do skuteczności których mam wątpliwości.
Nie raz już czytałam wpisy o pozytywnych efektach mycia włosów mąką, głównie żytnią i nie do końca chciało mi się wierzyć w jej cudowne właściwości. Próbowałam już różnych metod naturalnego mycia włosów, w użyciu była mydlnica, shikakai, kombinowałam z nakładaniem zielonej glinki. Większość z takich sposobów jest dość uciążliwa w użyciu, wymaga dodatkowych przygotowań, mieszanki często trzeba przetrzymywać na skalpie dużo dłużej niż zwykły szampon, na dodatek trzeba uważać żeby nic nie pobrudzić. 

Użycie szamponu z mąki żytniej nie ma żadnej z tych wad. Przygotowanie jest proste, mieszanka nie plami, nie trzeba jej trzymać na włosach przez kilkadziesiąt minut. Posiada specyficzny zapach, ale dość szybko ulatnia się on z włosów. 
Przepis na taki szampon jest bajecznie prosty, nieskomplikowany - jestem pewna że każdy sobie z nim poradzi. Do miseczki wsypałam dwie czubate łyżki mąki żytniej i dolałam wody, mieszając tak aby uzyskać konsystencje gęstego ciasta naleśnikowego. Mieszankę nałożyłam na całe włosy, wmasowałam w skalp i po upływie 3 minut spłukałam. Cały eksperyment w gruncie rzeczy zajął mi znacznie krócej niż standardowe mycie włosów z obowiązkowym nakładaniem odżywki. 

Włosy podczas schnięcia były ekstremalnie nieprzyjemne w dotyku, suche, splątane i matowe. Przez chwilę rozważałam ponowne ich umycie, ale w końcu zrezygnowałam z tego pomysłu i dałam jeszcze szansę szamponowi z mąki. Kilka ostrożnych ruchów TT sprawiło że przestałam żałować tego pomysłu - włosy znacznie się wygładziły i ogarnęły, zaczęło być widoczne znaczne odbicie od nasady. Specjalnie nie nakładałam na włosy żadnej odżywki, żeby przekonać się jaki będzie efekt po samej mące, długość włosów więc stała się niedociążona, fruwająca, a wszystkie krótsze włoski odstawały jak wściekłe. Wyjątkowo mocno widoczne stały się moje resztki dysplastycznych/dystroficznych włosów, więc całość nie wyglądała najlepiej. Dołożenie kropelki złotego serum Joico sprawiło że włosy od razu zaczęły wyglądać znacznie lepiej, pojawił się blask, przestały się również aż tak puszyć. 
Mimo moich początkowych obaw, okazało się że włosy są bardzo dobrze oczyszczone, aż jestem ciekawa jak poradziłby sobie ten szampon z olejem. Przed myciem moje włosy były po ponad dobie bez mycia, co oznacza w moim przypadku naprawdę tłuste włosy, więc zadanie tego naturalnego szamponu nie było łatwe.
Mimo tego że ciężko jest mi znaleźć jakiekolwiek wady mycia włosów mąką to ten sposób raczej nie zostanie moim ulubionym. Włosy na długości były w gorszej kondycji niż po użyciu zwykłego szamponu, na dodatek nie jestem pewna czy mój skalp zaakceptowałby takie traktowanie. 

Słyszałyście o myciu włosów mąką? A może same już próbowałyście?  Jak efekty u Was? 

Mogą również Cię zainteresować:

16 komentarze

  1. Pierwszy raz słyszę o tym sposobie, chyba bym nie spróbowała:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy nie słyszałam o takim sposobie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pierwszy raz o tym słyszę, ale nie dla mnie takie eksperymenty ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pierwszy raz słyszę! Pewnie w tym chodzi o to, iż mąka zbiera nadmiar sebum. Nie wiem ;) Hmm...

    OdpowiedzUsuń
  5. Już prawie sądziłam, że to ma być na sucho:).

    OdpowiedzUsuń
  6. Nigdy o tym nie słyszałam i jakoś nie korci mnie wypróbować :D Bardzo lubię te Twoje gify!

    OdpowiedzUsuń
  7. Mąki jak dotąd używałam jako suchego szamponu, ale można z tym dostać szału więc przestałam :p Ale może ten sposób też kiedyś wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Pierwszy raz słyszę o takim sposobie, ale kiedyś chętnie spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  9. O myciu mąką nie słyszałam ale jakoś nie mam ochoty tego próbować :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Pierwsze słyszę, ale ciekawe!
    Każda mąka się nada?

    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  11. Słyszałam, nawet stosowałam i mam podobne odczucia, co ty: całkiem przyzwoicie się spisuje, ale to jednak nie to:-/ coś temu sposobowi brakuje....
    Abrakadabra

    OdpowiedzUsuń
  12. Jestem w szoku :D ale efekt całkiem niezly :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Myję włosy mąką żytnią i jestem zachwycona.
    Pozdrawiam
    Tu można zobaczyc moje włosy po umyciu mąką
    http://przeplecioneradoscia.blogspot.com/2016/09/mycie-wosow-maka.html

    OdpowiedzUsuń
  14. Myję włosy mąką od kwietnia-pszenna typ 650. Od pierwszego mycia i spłukania octem jabłkowym jestem po wrażeniem końcowego efektu. Teraz myję już tylko rano w poniedziałek i piątek, lekko podsuszam ugniatając ręką, same dosychają. Znajomi pytają czy robiłam trwałą. Takich pięknych kręconych włosów nie miałam nigdy.
    Pozdrawiam i zachęcam do wypróbowania metody Zośka Rutkowska

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie Wasze uwagi i wsparcie, które daje mi niesamowicie dużo motywacji. Nie zdajecie sobie nawet sprawy jak bardzo pomaga mi to, że jesteście tutaj ze mną i mi kibicujecie, jeszcze raz bardzo mocno DZIĘKUJE!
Jeśli masz na to ochotę, możesz zostawić link do swojego bloga.
Proszę o zachowanie kultury.

Obserwatorzy

Google+ Followers

Łączna liczba wyświetleń