Co takiego ma w sobie pomidor?

8/24/2015

Wraz z modą na zdrowe żywienie przywędrowała do nas moda na super foods - najczęściej sprowadzane z drugiego końca świata, o egzotycznych nazwach i działaniu, które ma leczyć wszystkie bolączki współczesnej ludzkości.
Mamy za to skłonności do niedoceniania owoców i warzyw, które rosną lokalnie i również mogą mieć spektakularne właściwości zdrowotne. Jednym z nich z pewnością będzie pomidor - warzywo (owoc, a nawet jagoda) na które sezon jest właśnie w pełni. Cóż takiego ciekawego ma ten pomidor? Przede wszystkim znajdziemy w nim likopen. 
Likopen, który w dużych ilościach znajdziemy w pomidorze jest pigmentem - karotenoidem, który ma potężne działanie antyoksydacyjne. Składnik ten ma również przeciwdziałać tworzeniu nowotworów - istnieją badania w których odkryto związek ze zmniejszonym ryzykiem wystąpienia raka prostaty (źródło), raka piersi (źródło), może spowalniać wzrost guzów oraz chronić organizm przed negatywnym skutkami promieniowania (źródło), częściowo również chroni przed uszkodzeniami spowodowanymi przez promieniowanie słoneczne. Co ciekawe, likopen najlepiej przyswajamy w postaci przetworzonej, najkorzystniej podgrzane z oliwą (czyli suszone pomidory w oliwie są nie tylko smaczne ale i szalenie zdrowe). Wysokie spożycie likopenu zmniejsza również szanse na problemy z krążeniem, chorobę wieńcową, obniża cholesterol i działa korzystnie na cały organizm (źródło). Do diety dziecka można wprowadzać go ostrożnie po 7 miesiącu życia, ja robiłam to w formie zupy pomidorowej, którą Młody uwielbia do tej pory. Pomidory również poprawiają odporność, wspomagają trawienie, poprawiają pracę układu nerwowego.

Pomidory zawierają również całkiem sporo witaminy C - jest jej około 22 mg na 100 g pomidorów. Zawartość substancji odżywczych różni się znacznie w zależności od odmiany i warunków uprawy, jednak wsystkie są niskokaloryczne (15-20 kcal/100g), zawierają witaminę A, B1, B2, C, PP, D, E, K, a także sód, potas, wapń, żelazo, miedź, fosfor, chlor, nikiel i kilka innych składników.
Żeby pomidory zachowały swoje właściwości i wspaniały smak nie należy przechowywać ich w lodówce - temperatura poniżej 7 stopni zdecydowanie im nie służy. Nie powinniśmy również łączyć pomidorów z ogórkami - te drugie zawierają enzym, który niszczy witaminę C zawartą w pomidorach. 

Jednak cudowne właściwości pomidorów nie są dla każdego, nie powinny ich jeść osoby z chorobą refluksową, dną moczanową, reumatoidalnym zapaleniem stawów. Do pomidorów ostrożnie podchodzić powinni również alergicy, same z siebie są raczej słabymi alergenami, ale uważać  na nie powinny osoby uczulone na pyłki traw i lateks. 
Jeśli dostaliście kiedyś wysypki lub pokrzywki po zjedzeniu pomidorów, nie podejrzewajcie od razu alergii. Najczęściej takie reakcje po zjedzeniu pomidorów to efekt nie przestrzegania instrukcji oprysków i okresów karencji, a nie samych pomidorów - sama kiedyś miałam taką przygodę. 

A jak z wykorzystaniem pomidora w pielęgnacji skóry i włosów? Ma on silne właściwości odświeżające i regenerujące skórę,  Zawiera również alfa hydroksykwasy, które delikatnie złuszczają naskórek, to im pomidor zawdzięcza właściwości rozjaśniające przebarwienia i wyrównujące koloryt. Dzięki zawartości witaminy C pomidor uszczelnia naczynia krwionośne. Możemy spotkać coraz więcej kosmetyków, które w swoim składzie zawierają ekstrakt z pomidora. 

Świeży sok z pomidora nadaje się do użycia jako maska dla cery tłustej - pozostawiamy na kilka minut na skórze, a następnie zmywamy samą wodą. Możemy zrobić z niego również tonik, albo w połączeniu ze peelingującymi drobinkami złuszczające smarowidło do twarzy. 
Oczywiście przed użyciem pomidorów na skórę należy przeprowadzić próbę alergiczną i sprawdzić czy nie wywoła żadnych podrażnień czy skutków niepożądanych, 
Nałożenie na włosy koncentratu pomidorowego to chyba dość popularny (aczkolwiek sama nie próbowałam i nie będę miała okazji) domowy sposób na pozbycie się zielonych refleksów na włosach. Spotkałam się również z pomysłami stosowania soku z pomidora jako wcierki do włosów, ale nie jestem przekonana do tego pomysłu.

Pomidory w sezonie letnim mam z własnej uprawy - mają niepowtarzalny smak i zapach, na dodatek jestem w pełni spokojna o bezpieczeństwo ich spożywania. Poza sezonem jestem zmuszona kupować w sklepach, a dlaczego wybieram markety i ich promocje i okazyjne ceny możecie przeczytać we wpisie "A gdzie Ty kupujesz warzywa i owoce?"

Lubicie pomidory? Wiedziałyście o tym, że mają tyle cudownych właściwości? 

Mogą również Cię zainteresować:

18 komentarze

  1. kocham pomidory <3 mogłabym je ciągle jeść :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo pouczający post! FAJNY! :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Moi rodzice hodują pomidory więc mam ich ostatnio pod dostatkiem, jem kilogramami ;D Uwielbiam, zwłaszcza z odrobiną cebuli czy czosnku, pokrojone, w formie sałatki. Zupy z nich też są świetne, to chyba moje ulubione warzywo i zawsze za nimi tęsknię gdy kończy się sezon (nie kupuję tych ze sklepów, one są praktycznie bezsmakowe).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jesteśmy w identycznej sytuacji ;) Stąd moje zainteresowanie pomidorami. Namiętnie ostatnio jem w formie suszonej ;)

      W sklepach kupuje w zimę, kiedy baaardzo tęsknie za latem ;)

      Usuń
  4. Ja pomidorki wcinam codziennie. =)

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiedzi
    1. Mój syn też - w sumie on kocha pomidory w każdej postaci ;)

      Usuń
  6. No i cukrzycy powinni uważać na pomidory malinowe - dla mnie zakazane. Ale inne jak najbardziej :)

    Gaja

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już dopisuje, szczerze mówiąc nie miałam pojęcia o tym - a sama przecież miałam ciążową cukrzycę ;)

      Usuń
  7. Bardzo lubię. I potwierdzam - najbezpieczniejsze i najlepsze w smaku własne działkowe. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Brzmią tak swojsko, a tu proszę... muszę poszukać jakichś dobrych ciekawych przepisów na wykorzystanie pomidorów :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dużo jest jeszcze warzyw i owoców, które u nas są bardzo niedoceniane, a ich właściwości są zaskakujące.

      Usuń
  9. Babcia zawsze mi powtarza "Jedz pomidory bedziesz miala piekna cere" :)

    OdpowiedzUsuń
  10. W sezonie, to u mnie w domu dziennie znika 1-2 kg pomidorów :P. O wykorzystaniu kosmetycznym nie wiedziałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znalazłam go w składzie kilku kosmetyków, między innymi żel chłodzący po opalaniu Eveline i się zdziwiłam. Częściowo stąd wziął się pomysł na wpis.

      Usuń
  11. Co prawda to prawda. Rzadko doceniamy nasze dobra. Tym bardziej, że pomidory są tak łatwo dostępne ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie Wasze uwagi i wsparcie, które daje mi niesamowicie dużo motywacji. Nie zdajecie sobie nawet sprawy jak bardzo pomaga mi to, że jesteście tutaj ze mną i mi kibicujecie, jeszcze raz bardzo mocno DZIĘKUJE!
Jeśli masz na to ochotę, możesz zostawić link do swojego bloga.
Proszę o zachowanie kultury.

Obserwatorzy

Google+ Followers

Łączna liczba wyświetleń