Co w ogóle dało mi to blogowanie? Dzień Blogera

sierpnia 31, 2015

Ostatni dzień sierpnia to Dzień Blogera, z tej okazji w blogosferze pojawił się prawdziwy wysyp wpisów polecających inne blogi, a ja chciałam Wam napisać dlaczego warto założyć bloga i co zmienił w moim życiu.  

Po prawie trzech latach blogowania nadal nie piszę do Was z perspektywy osoby, której się "udało", nie jestem popularna, nie trzepie kasy na blogu, nie jestem rozpoznawalna. Nie byłam w telewizji, nie piszą o mnie media. Nie mogę jednak powiedzieć, że czuję się z tym źle, jestem całkiem zadowolona z obecnej sytuacji. Z perspektywy czasu, widzę jak wiele zmieniło w moim życiu, a większość tych zmian była bardzo pozytywna. 

Przez pierwsze co najmniej pół roku mojego bloga nie czytał prawie nikt. Zawzięcie pisałam w próżnię, nie chwaląc się nikomu tym co robię. Patrząc na pierwsze wpisy nie mogę dzisiaj uwierzyć jak duży postęp zrobiłam. Pamiętam jeszcze pierwsze kombinacje ze zdjęciami, robienie ich w łazienkowej szafce i wycinanie tła w GIMPie. Pierwsze wpisy również nie były zbyt dobre (mało powiedziane..), nie miałam zielonego pojęcia o kosmetykach. Stale czytałam, interesowałam się i sprawdzałam informację. Teraz jestem w trakcie robienia technika usług kosmetycznych, ale tak naprawdę to marzą mi się studia kosmetologiczne (albo chemia kosmetyczna). Jednak zainteresowanie kosmetykami i tematami urodowymi to nie jest jedyne, co zawdzięczam blogowaniu.

Zamiast siedzieć trzy lata w domu z dzieckiem i głupieć, ja miałam swój cel. Miałam zajęcie, które pozwalało mi się oderwać od szarej rzeczywistości, w której każdy dzień wyglądał tak samo. Blogowi zawdzięczam zachowanie względnego zdrowia psychicznego przez ten czas. 

Nie można również zapomnieć o tym, że blogowanie jak nic innego uczy systematyczności i dyscypliny. Zawsze staram się znaleźć tą chwilkę czasu, żeby napisać coś moim kochanym czytelnikom ;) Sądzę że znacznie poprawił się również mój styl pisania - chociaż nadal piszę zbyt sztywno - taka moja wada. 

Blogowanie zmusiło mnie do otwarcia się na ludzi, a zawsze miałam z tym problem. Wszystkie blogowe spotkania były niesamowitym przeżyciem, do którego powoli zaczynam przywykać (ciekawe czy to dobrze czy źle). Trzeba było zacząć rozmawiać z ludźmi, przestać się wstydzić i wydziwiać - w końcu jest tyle wspólnych tematów.

Jeśli można sobie czegoś życzyć z okazji dnia blogera to życzę sobie, żebym nadal miała tą chwilkę czasu żeby coś Wam naskrobać, szczególnie teraz, kiedy Młody idzie do przedszkola a ja zaczynam szukać pracy. 

Jeśli zastanawiasz się czy założyć bloga - nie przejmuj się wszystkimi radami, które możesz dostać w blogosferze. Jeśli nie planujesz bloga, który ma się wybić, zarabiać kasę i bić rekordy popularności to olej wszystkie zasady i rób to na co masz ochotę. A potem pewnie będziesz chciała robić to coraz lepiej...

No dobra, ale polecić blogi muszę. Nie będę polecać tylko kosmetycznych, bo lista jest długa, polecę za to blogi, których wiedzę autorów podziwiam (i szczerzę zazdroszczę!).

Polowanie na zdrowie - blog naukowy, który lubi wzbudzać kontrowersje, jednak bardzo przyjemnie się go czyta i w interesujący sposób przedstawia różne teorie i badania. 

Arsenic - wspaniały blog o kosmetykach i urodzie, ale szczerze podziwiam autorkę za rozległą wiedzę na ich temat. 

Nowa Alchemia - na ten blog trafiłam stosunkowo niedawno, ale bardzo mi się spodobał. Znajdziemy na nim wyjaśnione w sposób naukowy różne fakty, ciekawostki i rzeczy o których przeciętny człowiek nie ma pojęcia. 

Nic Prostszego - czyli kolejny naukowy blog w moim zestawieniu. 

Pogromcy Reklam Farmaceutycznych - blog prowadzony przez magistra farmacji, gdzie w sposób dowcipny wytykane są nieścisłości zalewających nas ostatnio reklam farmacetycznych. 

A jakie blogi Wy czytacie? Macie swojego własnego bloga czy jesteście wyłącznie czytelnikami? 


Mogą również Cię zainteresować:

9 komentarze

  1. Świetny wpis!
    Ja sama piszę, żeby nie ześwirować w otaczającej rzeczywistości :)
    Mimo, że dopiero raczkuję w blogosferze, lubię to.
    I ta satysfakcja, kiedy mogę kliknąć "obublikuj" :D

    Buziaki! :*

    OdpowiedzUsuń
  2. ja bloguję od lat 8 to jak druga praca:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja bloguję od niecałego roku, ale to nie moje pierwsze doświadczenie w tym temacie ;)
    Bardzo to lubię, zauważam wiele plusów i chociaż wiele jeszcze chciałabym w swoim blogowaniu zmienić, to i tak jestem zadowolona i czuję, że to była dobra decyzja :)

    OdpowiedzUsuń
  4. oczywiście, że mam swojego, a nawet dwa :)
    zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam i moje początki były podobne, ale teraz przynosi mi to masę frajdy :]

    OdpowiedzUsuń
  6. Przybijam piątkę. Ja też dziś pierwszy raz zaprowadziłam dziecko do przedszkola ;-) I mój blog powstał także z podobnego powodu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja mam bloga dopiero 5 miesięcy, a też już widzę całkiem spore zmiany we mnie. Najfajniejsze jest jednak to, że można się nauczyć czegoś nowego - robić zdjęcia, przerabiać je, robić szablony na bloga i inne rzeczy związane z wyglądem, pisać, a nawet marketingu :D Nie mówiąc już o zgłębianiu tematu, o którym piszemy :) Ja blogi prowadzę od 4 klasy podstawówki i kilkanacie ich miałam. Pisałam już o wszystkim :D I jakoś chyba tak nie umiem bez tego, bardzo mnie do tego ciągnie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Życzę Ci wytrwałości w blogowaniu, bo robisz to dobrze, a nawet rewelacyjnie :) Dzięki też za polecenie blogów, chętnie przejrzę coś nowego :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Miło mi być docenionym przez innych blogerów.

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie Wasze uwagi i wsparcie, które daje mi niesamowicie dużo motywacji. Nie zdajecie sobie nawet sprawy jak bardzo pomaga mi to, że jesteście tutaj ze mną i mi kibicujecie, jeszcze raz bardzo mocno DZIĘKUJE!
Jeśli masz na to ochotę, możesz zostawić link do swojego bloga.
Proszę o zachowanie kultury.

Obserwatorzy

Google+ Followers

Łączna liczba wyświetleń