, , ,

(53) Płukanka z dziewanny

8/16/2015

Czytając o składnikach kosmetycznych zastosowanych w kremie, którego recenzja pojawi się jutro znalazłam wzmiankę o działaniu dziewanny na włosy - płukanka z niej ma rozjaśniać i nadawać blasku włosom. Ostatnie duże narażenie na działanie słońca sprawiło, że raczej niekoniecznie muszę rozjaśniać moje włosy, ale nie obraziłabym się na złote refleksy i dodanie blasku moim włosom.

Dzisiejszą niedzielę dla włosów rozpoczęłam od nałożenia na nie oliwy z oliwek na około dwie godziny, następnie włosy zostały umyte szamponem Bioxsine, który niestety już mi się kończy. Na skalp na 5 minut nałożyłam rosyjski Balsam Łopianowy przeciw wypadaniu włosów, a na odsączone z nadmiaru wody kurację arganową Isana Professional, następnie przepłukałam włosy dwukrotnie płukanką z dziewanny.

Jak zrobić płukankę do włosów z dziewanny?
Oryginalny przepis jaki znalazłam na innych blogach zakłada użycie suszonych kwiatów rumianku, suszonych kwiatów dziewanny, wody z kwiatów pomarańczy i soku z połówki cytryny. Ja nie mam wszystkich składników, więc wykorzystałam:
- garść świeżych kwiatów dziewanny
- szklankę wody
- kilka kropli soku z cytryny
Kwiaty dziewanny gotowałam około 10 minut w szklance wody, po ostudzenia dodałam kilka kropli z soku cytryny - przy wrażliwych włosach mocno kwaśne płukanki mogą przynosić efekt odwrotny od zamierzonego, więc moje płukanki są zaledwie lekko kwaśne. 
Taką ostudzoną mieszanką przepłukałam dwukrotnie moje włosy i pozwoliłam im wyschnąć naturalnie. 

Jak ma działać kwiat dziewanny stosowany zewnętrznie? Wspomaga gojenie się naskórka, działa oczyszczająco, przeciwbaktetyjnie i przeciwwirusowo, ale również ogranicza wydzielanie łoju. Znalazłam również informacje o hamowaniu wypadania włosów, więc coś czuję że będę testować ją znacznie częściej. Jeśli zamierzacie wypróbować płukanki z kwiatu dziewanny serdecznie polecam wykonanie przed próby alergicznej, jak wiadomo - zioła uczulają najsilniej. 

Po wyschnięciu okazało się że włosy są niesamowicie wygładzone i błyszczące. Ich kolor nie zmienił się za bardzo, stały się może ledwo zauważalnie bardziej żółte, ale poza tym większych zmian nie zaobserwowałam. Być może byłyby widoczne przy regularnym stosowaniu, jednak ze względu na minimalnie żółtawą poświatę zalecam ostrożność na włosach rozjaśnianych do bardzo jasnego blondu. 

Czuję, że płukanka z dziewanny będzie przeze mnie dużo częściej wykorzystywana,  teraz siedzę i cały czas dotykam włosów, już dawno nie były tak gładkie i elastyczne. Oczywiście płukanka nie do końca odpowiada rozjaśnionym końcówkom, delikatnie je wysuszyła, ale nie aż tak mocno żebym zrezygnowała z dalszego używania.

Próbowałyście kiedyś płukanki z dziewanny? Słyszałyście chociaż o niej? 

Mogą również Cię zainteresować:

24 komentarze

  1. Odpowiedzi
    1. Tak, polubiłam się z nim tak bardzo że chyba kupię kolejne opakowanie ;)

      Usuń
  2. świetny efekt uzyskałaś. :) taką płukankę chętnie bym wykorzystała, ale próbowałam już kilku twoich metod i niestety, na moje włosy źle działały. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może powinnaś spróbować metod i kosmetyków, które nie sprawdziły się u mnie ;)

      Usuń
  3. Mam szczęście bo moje włosy naturalnie mają refleksy i się błyszczą chociaż marzy mi się lustrzana tafla :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też się tafla marzy, chociaż takim największym marzeniem są chyba loki ;)

      Usuń
  4. Wydają się dziś jaśniejsze, szczególnie końcówki, ale może to wina światła :)
    Pięknie się prezentują!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te końcówki i tak idą pod nożyczki, chce je tylko przetrzymać tak długo jak to jest możliwe i będę miałam w 100% naturalne :)

      Usuń
  5. Nie słyszałam, ale spróbuję! Podoba mi się efekt u Ciebie. Myślisz, że ozłoci trochę moje brązowe włosy, czy nie ma co liczyć na to? :D A kwiaty dziewanny będą w byle zielarskim? U mnie nie widziałam, a mają całą szafę suszu z flosleku :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobno są w zielarskich, ja swoje po prostu zerwałam ;) Ale zaleca się stosowanie raczej suszonych, więc pewnie następne porcję też kupię w zielarskim.

      Usuń
  6. Nie słyszałam nigdy :P. Efekt fajny, ale przez tą poświatę raczej nie poznam osobiście :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest jakaś bardzo intensywna, ale i tak lepiej jest być ostrożnym.

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. Ja też wcześniej o niej nie słyszałam, trafiłam przypadkiem.

      Usuń
  8. Widzilalam pare dni temu dziewanne w sklepie, kosztowalo ok 30 zl za opakowanie:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żartujesz? Aż pogooglałam i pierwsza z brzegu oferta: http://herba-farm.pl/Farmvit-Kwiat-dziewanny-50g
      Mam nadzieję, że nie będzie kosztować 30 zł, jeśli tak to nazbieram sobie sama ;)

      Usuń
  9. Bardzo mnie zaciekawiłaś, mimo że raczej stronię od płukanek :)
    http://pokochajkosmetykizmiri.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Szału nie ma, nadal wyglądają jak siano mimo nawilżania i dbania o nie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I rozumiem że w związku z tym mam się ogolić na łyso?

      Usuń
  11. Ależ te Twoje włosy świetnie teraz wyglądają! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, powoli wychodzę z włosowego kryzysu.

      Usuń
  12. Wyglądają na bardzo gładkie, aż chciałoby się dotknąć :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękne włosy i świetny kolor! :3

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie Wasze uwagi i wsparcie, które daje mi niesamowicie dużo motywacji. Nie zdajecie sobie nawet sprawy jak bardzo pomaga mi to, że jesteście tutaj ze mną i mi kibicujecie, jeszcze raz bardzo mocno DZIĘKUJE!
Jeśli masz na to ochotę, możesz zostawić link do swojego bloga.
Proszę o zachowanie kultury.