, , ,

Szampon Neem

7/24/2015

Minął już powoli szał na indyjskie kosmetyki, minął szał również na rosyjskie (a na które teraz jest szał? jak zawsze zorientuję się dopiero po...), ja oczywiście spóźniona przedstawiam Wam szampon do włosów z ekstraktami z indyjskich ziół. 
Skład nie zachwyca - ani to naturalne, ani przemyślane. Znajdziemy w nim bardzo dużo ekstraktów z indyjskich ziół - Neem, Methi, Tulsi, Amli, Henny. 
Aqua - Woda
Sodium Laureth Sulfate - detergent o silnym działaniu
Cocamide DEA - detergent, dopuszczony do stosowania w ograniczonym zakresie
Glycol Stearate - emulgator, emolient
Olive Oil PEG - 7 Esters- oliwa z oliwek, emolient 
Parfum - kompozycja zapachowa
Cocamide MEA - substancja myjąca, emolient
Sodium PEG-7 Olive Oil Carboxylate - emulgator
Melia azadirachta (Neem) Leaf Extract - Olej z miodli indyjskiej, Neem
Dimethiconol - emolient, ułatwia rozprowadzenie kosmetyku.
Tea-Dodecylbenzenesulfonate - emulgator, detergent
Rosmarinus Officinalis Oil - olejek rozmarynowy
Disodium EDTA - konserwant
Polyquaternium-7 - substancja kondycjonująca
Phyllanthus Emblica (Amla) Fruit Extract - ekstrakt z Amli
Lawsonia Inermis (Henna) Leaf Extract - wyciąg z henny
Trigonella Foenum-Graecum (Methi) Extract - wyciąg Methi
Ocinum Basilicum (Tulsi) Leaf Extract - wyciąg Tulsi
Panthenol - substancja łagodzące i nawilżająca
Phenyxyethanol - konserwant
Propylene Glycol - nawilżacz
Sodium Benzoate - konserwant

Z olejkiem z miodli (Neem) miałam już kontakt i nie wspominam go miło - żaden inny olejek nie cuchnął tak jak ten. Zamówioną z ZSK małą buteleczkę wyrzuciłam prawie pełną - nie byłam w stanie znieść tego zapachu nawet w mieszankach. 
Sam szampon pachnie intensywnie indyjskimi ziołami, zapach może się z pewnością niektórym podobać. Mi nie pasuje, być może ze względu na Neem (arganowy również na mnie tak działa), którego po olejkowej traumie nienawidzę. Butelka szamponu to tylko 100 ml kosmetyku, ale jest szalenie wydajny - wystarczy odrobina żeby powstała piana, którą swobodnie można umyć cały skalp. 
Szampon ma spory potencjał drażniący i przesuszający - za to oczyszcza włosy perfekcyjnie, jak nic innego. Nie da się go używać bez odżywki, ale nałożony przed maską do włosów mam wrażenie że odrobinę polepsza jej działanie - może dzięki dokładniejszemu oczyszczeniu czy rozchyleniu łusek? Użyty samodzielnie sprawia, że nasze włosy zmieniają się w coś nierozczesywalnego.
Czy polecam? Jeśli desperacko potrzebujecie mega oczyszczenia - może tak. W każdym innym przypadku nie!
Produkt miałam przyjemność testować dzięki współpracy z Zielony Sklep - mimo że z samych szamponów nie jestem zadowolona to polecam przejrzeć ofertę tego sklepu, mają masę ciekawych rzeczy, które chętnie bym przetestowała - naturalne oleje, mieszanki olejków i inne bardziej naturalne kosmetyki. 

Miałyście kiedyś do czynienia z tym kosmetykiem? A może macie oleje, które Wam śmierdzą? 

Mogą również Cię zainteresować:

6 komentarze

  1. Nie słyszałam o nim jeszcze, ale raczej szukam czegoś łagodniejszego :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam tego produktu i po twojej recenzji nie będę poznawać :)

    OdpowiedzUsuń
  3. nie użyłabym. mam już za długie włosy na plątanie ich ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja nie mogę znieść zapachu oleju awokado :/

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam już drugą butelkę tego szamponu, nie przeszkadza mi jego zapach, faktycznie bardzo dobrze oczyszcza włosy no, ale bez odżywki po myciu ani rusz :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Oleje nie, ale henna tak mi śmierdziała, że myślałam, że nie wytrzymam.

    Pozdrawiam! :*

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie Wasze uwagi i wsparcie, które daje mi niesamowicie dużo motywacji. Nie zdajecie sobie nawet sprawy jak bardzo pomaga mi to, że jesteście tutaj ze mną i mi kibicujecie, jeszcze raz bardzo mocno DZIĘKUJE!
Jeśli masz na to ochotę, możesz zostawić link do swojego bloga.
Proszę o zachowanie kultury.

Obserwatorzy

Google+ Followers

Łączna liczba wyświetleń