, ,

(50) Miodek

7/26/2015

Miód już raz okazał się wielkim hitem w pielęgnacji moich włosów - wspaniale wygładzał, uelastyczniał i sprawiał że moje włosy były bardzo miękkie. Z czasem zaczął działać trochę słabiej, a kiedy dotarłam do dna słoika nie kusiło mnie, żeby kupić kolejne opakowanie, szczególnie że unikam jedzenia miodu. Bałam się również następnego użycia na rozjaśnione i uwrażliwione włosy, które bardzo nie lubią się z nawilżaczami w pielęgnacji.

Nie zapomniałam jaki efekt wow wywołało u mnie pierwsze użycie miodu - jedna z pierwszych niedziel dla włosów była właśnie z jego użyciem. Postanowiłam sprawdzić jak przy obecnej kondycji włosów dodatek miodu do maski sprawdzi się na moich wrażliwych włosach.
Ostatnio testuję tonik Vitapil na wypadanie włosów, nałożyłam go kilka godzin przed moim włosowym spa, na końce nałożyłam olej kokosowy. Po upływie kilku godzin umyłam skalp szamponem Bioxsine i pozwoliłam mu zadziałać na skórze przez dwie minutki, po dokładnym wypłakaniu nałożyłam na odsączone z nadmiaru wody mieszankę z dodatkiem miodu. Stworzyłam ją w bardzo prosty sposób, zwyczajnie połączyłam małe opakowanie miodu z arganową kuracją Isana i dla rozrzedzenia dodałam jeszcze trochę odżywki Life.
Planowałam mieszankę potrzymać przez pół godziny, wyszło jednak tak, że trzymałam ją ponad trzy godziny. Trochę obawiałam się że efektem takiego przetrzymania może być spuszenie i mocne niedociążenie, ale nic takiego się nie stało.
Po raz kolejny osiągnęłam świetny efekt dzięki użyciu miodu - są wygładzone, pełne blasku i miękkie. Zniknęła jakakolwiek sztywność, włosy są śliskie i bardzo przyjemne w dotyku. Wizualnie również gubi się granica między naturalnymi a rozjaśnianymi. 

Używałyście już miodu na włosy? Jak sprawdził się u Was?

Mogą również Cię zainteresować:

23 komentarze

  1. nie stosowałam jeszcze takiej kuracji, ale chyba ja wypróbuję !
    Twoje włosy wyglądają pięknie
    pozdrawiam serdecznie
    Marcelka Fashion :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Miód naturalny, czy sztuczny? :)

    OdpowiedzUsuń
  3. chyba też się skuszę na ten miód wszyscy zachwalają... a twoje włoski coraz ładniejsze i dłuższe :)

    OdpowiedzUsuń
  4. masz cudowny kolor włosów! <3 u mnie niestety miód się nie sprawdza - usztywnia mi włosy :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Też bardzo lubię miód na wlosy ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nawilżenie przy pomocy miodu jest cudowne. Zmieniłaś kolor włosków czy mam monitor jakoś ten tego? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie zjaśniały od słońca.
      Wyglądają super!:)

      Usuń
    2. Tak, od słońca mocno zjaśniały :) Taki urok blond włosów, w zimę będę miała "odrost".

      Usuń
  7. Nie używałam nigdy miodu na włosy. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Strasznie urosły Ci włosy przez ten miesiąc, domyślam się że to za sprawą maści końskiej :) Pozdrawiam BP :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Muszę spróbować z tym miodem :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie próbowałam. Wolę go zjeść. Choć na twoich włosach się sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń
  11. WOW! :) Zawsze bardzo podobały mi się Twoje włosy, ale dzisiaj to pojechałaś równo :) Ten blask! Jest cudnie :) Chyba sama niedługo użyję miodu :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ale ci wyjaśniały włosy! Piękne!!!
    Abrakadabra

    OdpowiedzUsuń
  13. To Twój naturalny kolor? ;O

    OdpowiedzUsuń
  14. Zajebiste włosy. Fajny gif :-P.

    OdpowiedzUsuń
  15. świetny efekt! musze koniecznie wypróbować miodu, codziennie używam go do herbatki a nie pomyślałam o tym, żeby wsmarować go we włosy :)
    Wyczytałam na Twoim blogu, że rozpoczęłaś walkę z niedoczynnością tarczycy. Sama u siebie ją podejrzewam, za tydzień idę do lekarza więc zobaczymy co mi wyjdzie.
    Jak Ci idą postępy? Zauważyłaś jakieś radykalne zmiany po rozpoczęciu leczenia, czy dalej borykasz się jeszcze z problemami spowodowanymi niedoczynnością?
    Pozdrawiam i życzę powodzenia w walce z chorobą i odzyskaniu bujnej czupryny! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W samopoczuciu są gigantycznie zmiany, waga się w końcu zatrzymała, bo jak do tej pory szybowała w górę. Czuję się jak nowy człowiek od kiedy biorę leki ;)

      Usuń
  16. Ja nie używałam nigdy mioodu na włosy, ale w sumie ciekawa jestem, zaintrygowałaś mnie!
    Pozdrawiam
    Zapraszam do mnie http://snowarskakarolina.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie Wasze uwagi i wsparcie, które daje mi niesamowicie dużo motywacji. Nie zdajecie sobie nawet sprawy jak bardzo pomaga mi to, że jesteście tutaj ze mną i mi kibicujecie, jeszcze raz bardzo mocno DZIĘKUJE!
Jeśli masz na to ochotę, możesz zostawić link do swojego bloga.
Proszę o zachowanie kultury.