(48) Kremowanie włosów

lipca 12, 2015


Przetestowałam większość z dziwnych sposobów pielęgnacji włosów, jednym z nielicznych których jeszcze nie miałam okazji wypróbować było kremowanie włosów. Mimo tego, że brzmi dziwnie, sam pomysł ma bardzo dużo sensu, ale nie próbowałam do tej pory, ponieważ czułam że składy kosmetyków do ciała, których używam raczej nie podpasują włosom.
W ręce wpadł mi ostatnio balsam z Eveline SOS do skóry bardzo suchej i postanowiłam w końcu spróbować jak kremowanie skończy się na moich włosach.
Całe włosowe spa rozpoczęła dokładnym ich rozczesaniem i nałożeniem solidnej porcji kremu na włosy na długości - nie chciałam nakładać od nasady, ponieważ mam już wystarczające problemy z przetłuszczaniem się. Tak potraktowane włosy zaplotłam w dobieranego warkocza, po kilku godzinach umyłam skalp szamponem Bioxsine przeciw wypadaniu, przetrzymując go tak jak zaleca producent przez dwie minutki. 
Po spłukaniu szamponu nałożyłam jeszczę na chwilkę odżywkę Life do włosów farbowanych, a kiedy włosy już schły wmasowałam w końcówki kropelkę kuracji Isana Professional Oil Care. 
Muszę się przyznać, nie wytrzymałam już i ścięłam pół centymetra końcówek - stan dolnej partii włosów jest okropny, a ja chce całość ściąć dopiero po wakacjach - fajnie by było w końcu zapuścić włosy. 
Zdjęcie z przodu pokazuje dlaczego nie przejmuję sie aż tak nadmiernym wypadaniem - na przedziałku widać rekordową ilość baby-hair, jeśli utrzyma się taki przyrost świeżych włosów to kiedy podrosną będą bardziej gęste niż kiedykolwiek. 
Ale miałam pisać przecież o efektach kremowania włosów, nie o ich obecnej kondycji. Po takiej pielęgnacji, dół włosów jak zawsze niepokorny, jednak nie wygląda tak źle. Wizualnie jest gorzej niż w dotyku - bo przeciągając ręką po włosach czuję że są gładkie. Naturalne włosy są gładkie, błyszczące i zdecydowanie zadowolone z użycia tego kremu! 
Próbowałyście kiedyś kremować włosy? 

Mogą również Cię zainteresować:

25 komentarze

  1. Masz piękny kolor włosów :)
    Pozdrawiam serdecznie, Mój blog/ KLIK :))

    OdpowiedzUsuń
  2. czytałam o tym chwilę temu i nie byłam przekonana. Ale twoje włosy ładnie wyglądają po zabiegu. Może jednak się przekonam ? :)

    OdpowiedzUsuń
  3. kremy do ciała z Isany swietnie sprawdzaja sie do kremowania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam, ale gliceryna na drugim miejscu mnie zniechęca - często ten składnik działa niekorzystnie na moje włosy.

      Usuń
  4. Ja lubię masło kakaowe do kremowania z Isany :)

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie kremy pozostawiają na włosach dziwny osad, który jest wyczuwalny w dotyku :( Zostaję przy starych dobrych olejach ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nigdy nie słyszałam o kremowaniu włosów... Się robi! I to już! :D
    Dzięki, bo moje włosy potrzebują opieki 24/7 :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawa sprawa z tym kremowaniem. Zastanawiam się, jakby na taką pielęgnację zareagowały moje włosy. Muszę koniecznie wypróbować :D

    OdpowiedzUsuń
  8. ja jeszcze nie próbowałam kremowania:) ale skusiłaś mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo lubię kremować kremem od Balea.

    OdpowiedzUsuń
  10. Lubię kremować włosy kiedy nie mam czasu na olejowanie :)) Twoje włosy wcale źle nie wyglądają, napewno lepiej niż moje! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Czytałam o kremowaniu, ale sama jeszcze nie próbowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jeszcze nie próbowałam tej metody, ale coraz bardziej mnie kusi :D

    OdpowiedzUsuń
  13. No dobra idę do łazienki przekonalas mnie ☺

    OdpowiedzUsuń
  14. Wszystko zależy chyba od kremu. Ja kremowania próbowałam wiele razy, ale zazwyczaj z marnym skutkiem. Należałoby przeprowadzić testy u kilku osób z tym samym produktem i byłoby wtedy wiadomo. Dlatego wybieram oleje - są pewne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie by było zorganizować takie testy ;)

      Usuń
    2. Może trzeba podsunąć pomysł Anwen :) Wtedy wniki byłyby dosyć wiarygodne ze względu na dużą liczbę odbiorców. Nie mniej wczoraj próbowałam kremik dla dzieci i jestem całkiem zadowolona.

      Usuń
    3. Bez przesady NITKA! To jest blog DZIKIEJ WÓZKOWEJ, a nie Anwen! Denerwuje mnie, że na każdym blogu o niej się wspomina. Czytałam jej boga ze względu na "moją włosową historię", ale to nie ona jest ich autorką, a dziewczyny które je przesyłały. Jej własne wpisy są nudne i jakby wymuszone - widać, że obecnie nie pisze już z pasji, a ze względu na kasę. Sama jestem wielką fanką DZIKIEJ WÓZKOWEJ, a liczba wyświetleń jej bolga świadczy o tym, że nie tylko ja, dlatego uważam że może ona sama organizować tego typu akcje. Może nie będzie w niej brało udziału aż tyle osób co u Anwen, ale z pewnością nie będzie to małe grono! ;) Pozdrawiam serdecznie ;)

      Usuń
  15. Moje włosy kochają kremowanie. Szczególnie balsamem do ciała Evree. Są po takim zabiegu mega odżywione i łapią świetny skręt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mówisz balsam do ciała Evree? Chyba muszę spróbować, balsamu jeszcze nie miałam, ale większość ich produktów uwielbiam, szczególnie olejki.

      Usuń
  16. Komentuje tu pierwszy raz, bo nie moge juz wytrzymac. Jestem pod wrazaniem Twoich wlosow, a zdjecie głowne zmusilo mnie wrecz do napisania tego komentarza!
    Dziewczyno, nie wiem nawet jak masz na imie, ale uwielbiam ogladac zdjecia Twoich wlosow! Jak piszesz o nich, jak narzekasz to takie hm.. sympatyczne? :)
    Moze nie posiadasz tafli do tyłka, ale widac jak sie starasz! Czasem nie wychodzi, kazda z Nas to zna :)
    Moze moj komentarz jest podobny do 90% innych i wiem, ze napisany jest dosc chaotycznie, ale musze to z siebie wyżalic :D
    Czesto wstukuję dzika wozkowa w google, patrze a tam recenzja czegos innego, a zdjec wlosow nie ma :( to prawdziwa zalamka! odwiedzam wiele blogow, popularnych jak Anwen oraz mniej znanych w blogsferze, ale Twoje wlosy sa moimi ulubionymi ! :))
    Dbaj o nie i z calego serca zycze ci wytrwalosci w zapuszczaniu!
    (Moze jestes mi tak bliska, bo ja tez zapuszczam, 2 lata wlosomaniactwa a nie urosly nic :CCCC )
    Powodzenia! Bede sledzic dalej Twojego bloga!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jejku, nawet nie wiesz jak strasznie jest mi miło czytać takie komentarze - bardzo podnoszą na duchu i widzę że to co robię ma sens :) Dziękuje :)
      Powodzenia w zapuszczaniu, oby nam w końcu urosły włosy! A tak w ogóle to na imię mam Daria ;)

      Usuń
    2. Daria! Jakie sympatyczne imie! :) Zaraz pomyslisz, ze mam obsesje na Twoim punkcie, haha, spokojnie :) Mimo, ze Cie nie znam zycze ci jeszcze raz powodzenia z calego serca, bo wydaje mi sie, ze jestes po prostu dobra osoba :) I te wlosy, ach!

      Usuń
  17. Też zaczęłam kremowac tym produktem i jestem zadowolona z efektów

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie Wasze uwagi i wsparcie, które daje mi niesamowicie dużo motywacji. Nie zdajecie sobie nawet sprawy jak bardzo pomaga mi to, że jesteście tutaj ze mną i mi kibicujecie, jeszcze raz bardzo mocno DZIĘKUJE!
Jeśli masz na to ochotę, możesz zostawić link do swojego bloga.
Proszę o zachowanie kultury.

Obserwatorzy

Google+ Followers

Łączna liczba wyświetleń