Wyniki konkursu z granatami | Co ciekawego w sklepach | Rabat do Zalando

czerwca 05, 2015

Rossmann - od 30 maja

Co ciekawego tym razem oferuje nam Rossmann? Między innymi bardzo ostatnio chwalone przez włosomaniaczki nowe odżywki do włosów Isana Professional za niespełna 5 zł, równie popularne specjalne edycje maseczek do włosów Biovax za 13 zł. Poza kosmetykami pielęgnacyjnymi i nieliczną kolorówką widać również sporo promocji na letnie zapachy.

Lidl rozszerza swoją ofertę kosmetyków do nie-opalania, strasznie chciałabym przyjrzeć się im bliżej, jak na razie szybko rzut oka na etykiety upewnił mnie że mogą być warte wypróbowania, szczególnie biorąc pod uwagę aktualną, bardzo słoneczną pogodę i to że spędzam wiele godzin na zewnątrz. Najbardziej odpowiadałaby mi właśnie taka formuła w sprayu, chyba byłaby najwygodniejsza na rower. W gazetce, poza kosmetykami na słońce znajdziemy już tradycyjnie bogatą ofertę odzieży i obuwia, w bardzo przyzwoitych cenach. 


Biedronka również pokazała nam ofertę kosmetyków do opalania, znajdziemy w niej poza standardowymi preparatami ochronnymi także olejki przyśpieszające opalanie, preparaty samoopalające i kosmetyki łagodzące podrażnienia po opalaniu. Koniecznie muszę zerknąć ich składy, może okażą się być całkiem niezłe? 


Od 8 czerwca Biedronka wchodzi również z nową ofertą z letnią odzieżą, znajdziemy w niej cudowne letnie sukienki i buty, ale także bogatą ofertę letniej odzieży męskiej i dziecięcej. Co poza tym? Ogrodowe i kąpielowe zabawki, sprzęty do włosów, a także uwielbiane przez blogerki przepiśniki.



Wyniki konkursu


Niedawno dobiegł końca konkurs, który organizowałam, pytaniem konkursowym było "jaki jest Twój ulubiony owoc i dlaczego?". Do konkursu zgłosiło się aż 70 osób, bardzo mnie to cieszy, a najbardziej ucieszyły mnie odpowiedzi. Po raz kolejny widzę, że taka formuła konkursu się sprawdza, Wy musicie się odrobinkę wysilić, a ja mam masę radości czytając Wasze odpowiedzi. Wybór był strasznie trudny, ale wygrywa Aniela M. Gratuluję i proszę o zgłoszenie się z adresu, który był podany w zgłoszenia na mój adres dzikawozkowa@gmail.com :)



Rozdaję rabaty do Zalando


Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Dzika Wózkowa (@dzikawozkowa)


Biorę udział również w projekcie TRND, który ma na celu promocję sklepu internetowego Zalando. Osobiście nie przepadam za odzieżowymi zakupami online, zawsze obawiałam się problemów ze zwrotem, kosztów dostawy i ewentualnej wymiany ubrań i butów. Zupełnie inaczej jest kiedy kupujemy w normalnym sklepie, możemy sobie spokojnie przymierzyć i zobaczyć jak ubrania na nas leżą, czy buty nigdzie nie obcierają i jak w nich wyglądamy. Dla mnie to jest szczególnie ważny aspekt, ponieważ nie do końca wpisuję się w standardową rozmiarówkę i potrzebuje dużych rozmiarów. Sklep Zalando oferuje w zasadzie podobną funkcjonalność - przesyłka i zwrot są za darmo, na ten właśnie zwrot mamy 100 dni. Wybór jest bardzo duży, znajdziemy w nim 1500 marek odzieży dziecięcej, damskiej i męskiej, masę butów, torby i inne akcesoria. Zakres cenowy jest również bardzo różny, więc każdy powinien znaleźć coś dla siebie. Jak na razie zastanawiam się poważnie co zamówić, jak się zdecyduje to na 100% opowiem Wam o wrażeniach z zakupów, szczególnie że coś czuję że cokolwiek zamówię to i tak będę musiała wymieniać. 
Jeśli jeszcze nie robiłyście zakupów w sklepie Zalando to mam dla Was kupon rabatowy -20 %, ważny do 12 lipca, maksymalna wartość zamówienia 1200 zł, nie łączy się z innymi rabatami i niektóre produkty mogą nie być nim objęte. Poza kuponem dla Was, mam po trzy kupony na -15% dla Waszych znajomych, a jedyne co wystarczy zrobić to napisać do mnie na dzikawozkowa@gmail.com i wypełnić króciutką ankietę. 

Mogą również Cię zainteresować:

17 komentarze

  1. Gratuluję Anieli wygranej w konkursie ;) Również biorę udział w tym projekcie Zalando i też miałam obawy co do wymiany, i rozmiarów, więc... kupiłam torebkę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też właśnie wybrałam torebkę. :)

      Usuń
    2. A ja złośliwie poluję na sukienkę. Chce sprawdzić, czy wszystko ze zwrotem i wymianą jest tak cudownie jak obiecują, a czuję że będzie faktycznie taka potrzeba.

      Usuń
  2. Gratuluję wygranej :)

    Promocje kuszą. Te odżywki Isana mam, ale na Biovax Glamour choruję odkąd pojawiły się w sklepach. Naprawdę CHORUJĘ! Szkoda, że w tej chwili jestem w UK i nie mam jak kupić. :( Ale jak już kupię, to chyba oprawię je sobie w ramki i będę się do nich modlić!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja się chyba na zakupy kosmetyczne nie wybieram :P gratki ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Poklikałam we wszystkie linki - jakbyś mogła to pomóż w klikach u mnie w poście z choies.

    OdpowiedzUsuń
  5. Przypominam, że w przyrodzie nie istnieje takie zjawisko jak "darmowy obiad". Za te wszystkie "darmowe" zwroty na Zalando ktoś musi zapłacić. Kto? No przecież nie Zalando. To dlatego jest tam tak drogo, bo każda cena jest tak skalkulowana, aby koszty zwrotu pokrywali kupujący. No ale co kto lubi.

    Ja czasem porównuję sobie ceny np. obuwia czy torebek na Zalando i na stronach innych sklepów. (Już nie wspominam o tym, że mnóstwo modeli można kupić w sklepach bezpośrednio na stronach producentów.) I surprise surprise, ceny na Z. są nawet o kilkadziesiąt zł wyższe. Buty, które kupiłam w necie, w innym sklepie, za 180 zł na Z. kosztują 240. Mam niejasne wrażenie, że różnica jednak pokrywa z nawiązką koszty ewentualnego, "darmowego" zwrotu.

    To tak tylko gwoli zwrócenia uwagi. Oczywiście jeżeli ktoś znajdzie na Z. coś, czego nie może dostać nigdzie indziej, to rozumiem, że woli nawet przepłacić, a kupić. Ale jednak czasem warto trochę przystopować.
    Pozdrawiam i życzę udanych, nieprzepłaconych ;) zakupów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wcale nie twierdzę, że nie jest tak jak napisałaś. Szczerze mówiąc nie porównywałam cen, ale to z prostego powodu - raczej nie robię odzieżowych zakupów online, właściwie to rzadko kiedy kupuję odzież w normalnych sklepach.

      Mam trochę spaczone podejście do cen odzieży, w większości przypadków nowe ciuchy według mnie mają niewspółmiernie wysoką cenę w porównaniu do ich jakości. Do sieciówek nie wchodzę właściwie w ogóle - jak widzę ciuchy z materiałów, które praktycznie rozchodzą się w rękach, w cenach dobijających do 60 zł za zwykły, biały t-shirt, który wygląda tak że po pierwszym praniu będzie nadawał się tylko na szmatę, to mi się coś skręca w środku. Z mojej perspektywy wygląda to więc tak - w praktycznie wszystkich sklepach z odzieżą przepłacamy i to bardzo dużo, tu może chociaż nie będzie problemów z ewentualnym zwrotem.

      Z drugiej strony, wiem że większość osób godzi się na takie ceny, jakoś sieciówki nie upadają. Podobnie internetowe zakupy cieszą się bardzo dużą popularnością, a ja zwyczajnie również chce spróbować. I przekonać się czy jest tak cudownie jak obiecują ;)

      Usuń
  6. Zgadzam się z tym, że coraz trudniej znaleźć coś, co się nie rozpadnie/nie rozciągnie/nie spruje/nie wyblaknie po pierwszym praniu. Ja nauczyłam się "przepłacać" w takim sensie, że mam te przysłowiowe zwykłe, białe t-shirty i za 100 zł, ale za to wytrzymują one kilka sezonów bez śladu sprucia czy rozciągnięcia. Inwestuję w bazę (mając jednocześnie oczywiście jakieś tam ciuchy za grosze, które w założeniu mają posłużyć za urozmaicenie wkładane kilka razy). W jakimś sensie jest to przepłacanie, ale podciągam to pod sytuację, o której napisałam powyżej, że "rozumiem, że ktoś nie może znaleźć czegoś gdzie indziej i decyduje się zapłacić drożej, żeby to mieć".

    Na Zalando można znaleźć fajne rzeczy, a jeżeli jest do tego promocja, to oczywiście warto rozważyć zakup. Nie jestem nawiedzoną wariatką :D Chciałam tylko zwrócić uwagę na chwytliwe acz nieco mijające się z prawdą hasło "darmowe zwroty" i zachęcić do poszukania w innych miejscach tego, co nam się na Z. podoba, bo często można to znaleźć dużo taniej nawet dodając do tego koszt przesyłki.

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W dalekich planach mam właśnie ogarnięcie mojej garderoby i stworzenie właśnie bazy podstawowych, bardzo dobrych jakościowo ubrań, niestety na razie wstrzymują mnie finanse i skacząca waga. Zazdroszczę tak uporządkowanej szafy!

      Z tym Zalando wszystko się okaże jak zrobię zamówienie i dotrą ciuchy. A patrząc na ich cenę to będę bez litości ;)

      Usuń
  7. Nie zazdrość szafy, bo to efekt doświadczenia (czytaj: wieku ;) Jestem już w wieku, powiedzmy, średnim (tak, my, panie w średnim wieku też czytamy blogi urodowo-modowe :D ) i okupiłam moją szafę potem, krwią i wywaloną niepotrzebne kasą. Myślę, że po prostu każdy musi przejść swoje i dojść do tego, co mu pasuje. Niektóre moje znajome ubierają się tylko w lumpeksach i mają się dobrze, a wyglądają całkiem fajnie. Ja nie mam drygu do szukania w stertach przechodzonych ubrań, więc z musu wydaję na nie więcej kasy.
    Pozdrawiam i czekam na nowe wpisy, bo włosami zajęłam się na starość... tfu! na średniość i jestem żądna inspiracji. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na razie, częściowo z konieczności, wybieram lumpeksy. Szczególnie że w moim mieście jest ich prawdziwe zatrzęsienie i spora konkurencja, więc te sterty przechodzonych ubrań kryją masę perełek - ciuchów nowych (często z metkami), bardzo dobrej jakości, a do tego dosłownie za grosze. Już dawno przestałam widzieć lumpeksy jako obskurne budy z masą zatęchłych i śmierdzących, zniszczonych szmat, bo takich w mojej okolicy już praktycznie nie ma.

      Usuń
  8. Gratuluję!

    Kupony Zalando widzę popularne, sama się zgłosiłam po zniżkę :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie Wasze uwagi i wsparcie, które daje mi niesamowicie dużo motywacji. Nie zdajecie sobie nawet sprawy jak bardzo pomaga mi to, że jesteście tutaj ze mną i mi kibicujecie, jeszcze raz bardzo mocno DZIĘKUJE!
Jeśli masz na to ochotę, możesz zostawić link do swojego bloga.
Proszę o zachowanie kultury.

Obserwatorzy

Google+ Followers

Łączna liczba wyświetleń