, , , , , ,

Ayur, Szampon do włosów z Amlą i Shikakai

6/24/2015

Shikakai to naturalny ziołowy detergent, miałam okazję już używać go w formie naturalnej. Wykorzystany w niedzieli dla włosów nr 27 dał mi efekt pogrubionych, ale elastycznych i bardzo przyjemnych w dotyku włosów, nawet mimo początkowego efektu szorstkości. Kilka razy słyszałam o szamponie zawierającym to indyjskie zioło, cieszę się że wyszło tak, że miałam okazję go przetestować. 
Podstawowym detergentem w tym szamponie jest SLES, na piątym miejscu w składzie znajdziemy ekstrakt z Amli, a kolejny jest Shikakai i Reetha. Skład jest dość prosty, jako konserwanty występują parabeny i phenoxyethanol. Nie znajdziemy za to, bardzo często występującej jako zagęstnik szamponów soli kuchennej, której negatywne działanie na włosy zauważyłam już dawno. 
Konsystencja jest jak widać, kolor lekko śliwkowy, a zapach kojarzący się z indyjskimi ziołami, a głównie z Shikakai. Szampon dzieli również jeszcze jedną cechę z naturalnym Shikakai - po dostaniu się do oka pali tak bardzo, że człowiek nie wie co ze sobą zrobić. 
Przezroczysta i wygodna butelka zawiera 200 ml szamponu i w sklepie Zielonysklep.com kosztuje 13,90 zł. 
Nie do końca wiedziałam czego mogę spodziewać się po działaniu tego szamponu, okazało się że jest to jeden z najmocniejszych szamponów jakich używałam. Ze względu na bardzo dużą zawartość ziół i SLES intensywnie oczyszcza i przygotowuje włos do przyjęcia substancji z odżywek i masek. Radzi sobie również ze zmyciem parafiny z włosów, a większości szamponów to sprawia problem. Jest nieziemsko wydajny, do umycia włosów wystarcza mi kropla wielkości ziarna fasoli - zwykle zużywam co najmniej dwa razy więcej. 
Mimo tych zalet szamponu, nie wyobrażam sobie używania go samodzielnie czy codziennie - po takich użyciu włosy są szorstkie i poplątane - szampon nie zawiera zbyt dużo substancji kondycjonujących włosy. Nie zawiera również silikonów i soli, co jest niewątpliwą zaletą. 
Szampon miałam okazję przetestować dzięki współpracy z ZielonySklep. 
Czy polecam? Mam mieszane uczucia. Z pewnością nie do codziennego stosowania, ale jeśli potrzebujemy mocnego oczyszczenia, może okazać się właśnie tym co potrzebujemy. 

Mogą również Cię zainteresować:

8 komentarze

  1. ładnie wygląda ;) i lubię efekt pogrubionych włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Skoro oczyszcza, może sprawdziłby się u mnie po olejowaniu ? :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Podoba mi się konsystencja i kolor jej, ale nie lubię szorstkich i poplątanych włosów, więc sobie bym go odpuściła :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pogrubione włosy? Brzmi fajnie :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie znam, ale fioletowa konsystencja mi się podoba;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie Wasze uwagi i wsparcie, które daje mi niesamowicie dużo motywacji. Nie zdajecie sobie nawet sprawy jak bardzo pomaga mi to, że jesteście tutaj ze mną i mi kibicujecie, jeszcze raz bardzo mocno DZIĘKUJE!
Jeśli masz na to ochotę, możesz zostawić link do swojego bloga.
Proszę o zachowanie kultury.

Obserwatorzy

Google+ Followers

Łączna liczba wyświetleń