, , ,

Receptury Babuszki Agafii - Czarny szampon przeciwłupieżowy

5/15/2015

Wybierając kosmetyki, które zamawiałam ze sklepu Mazidełka w oko wpadł mi rosyjski czarny szampon przeciwłupieżowy. Spodziewałam się przede wszystkim mocnego oczyszczenia z dodatkiem ziół, nie do końca wierzyłam w to, ale miałam również nadzieję, na chociaż lekkie ograniczenie przetłuszczania się moich włosów. Jak wyszło w praktyce? Zapraszam Was na recenzję!


Producent na etykiecie wspomina o licznych ekstraktach z ziół, mowa jest o bażynie czarnej, ostrzeniu pospolitym, dziegciu, rożaneczniku dahurskim, omanie wielkim, powojniku syberysjkim, kocance piaskowej, nawłosci bahurskiej, iglicy pospolitej, gnidoszu uralskim, malinie kamionce, pokrzywie zwyczajnej, mydlnicy lekarskiej, rumianku pospolitym, lepnicy jenisejskiej, różeńcu górskim, tarczycy bajkalskiej, kokoryczce wonnej i jasnocie białej. Lista ziół, które znajdziemy w tym szamponie jest jak widać bardzo imponująca! Ponadto, producent deklaruje również że szampon opaty jest na wodzie zmrożonej, ale ciężko jest ocenić na ile to ma być marketingowa ściema. Jak przedstawia się faktyczny skład?

Aqua Nivalis - zmrożona woda
Siberian Herbals Water Complex - kompleks syberyjskich ziół. 
Magnesium Laureth Sulfate - substancja myjąca, łagodniejsza od SLES, zbliżona do ALS. 
Cocamide DEA - substancja myjąca, dość kontrowersyjna, dopuszczona do stosowania w ograniczonym zakresie
Cocamidopropyl Betaine - łagodna substancja myjąca
Coco-glucoside - łagodna substancja myjąca
Glyceryl Oleate - emolient, emulgator. Ma działanie kondycjonujące włosy i ułatwiające spłukiwanie.  
Sodium Chloride - sól
Impetrum Nigrum Extract - ekstrakt z Bażyny Czarnej
Cynoglossium Officinalis Extract - wyciąg z Ostrzenia Pospolitego
Guar Gum - zagęstnik
Climbazole - lek przeciwgrzybiczy
Wood Tar - dziegieć
Citric Acid - kwas cytrynowy, regulator pH
Parfum - kompozycja zapachowa
Kathon - konserwanty

Czarny szampon przeciwłupieżowy jest...zielony! Poza tym dość gęsty i pachnie intrygująco ziołowo, ziemiście i drzewiaście - jeśli wiecie o co mi chodzi. Jeśli jesteście gorącymi zwolenniczkami lekkich, kwiatowych i przesłodzonych kompozycji zapachowych to jest spora szansa że ten konkretny szampon się Wam nie spodoba pod tym względem.
Z pewnością sporą zaletą tego szamponu będzie jego cena - w sklepie Mazidełka kosztuje on jedyne 8,99 zł za 350 ml, co sprawia że warto go dorzucić do koszyka, kiedy będziemy robić tam zamówienie, chociażby po to, aby spróbować jak sprawdzi się na tych konkretnych włosach. 

Cóż można napisać o działaniu szamponu? Podstawową funkcję tego typu kosmetyku, czyli oczyszczanie bez wątpienia spełnia. Kupując szampon przeciwłupieżowy raczej spodziewam się "rypacza", a ten tutaj jest stosunkowo łagodny. Efekt po myciu jest dość zbliżony do szamponów z Yves Rocher, które oparte są na ALS, który na moje włosy działa bez porównania lepiej niż SLES. Co ciekawe, te detergenty mimo że są teoretycznie "słabsze" od SLES dają efekt lepszego oczyszczenia niż te teoretycznie mocniejsze, nie pozostawiają również wrażenia osadu na włosach. 
Co do zmniejszenia przetłuszczania się włosów, na które po cichu liczyłam to niestety się chyba przeliczyłam - włosy trzymają się minimalnie dłużej świeże, ale mam wrażenie że to jednak zasługa zupełnie innych rzeczy niż akurat ten konkretny szampon - wcierek, płukanek ziołowych i innych cudów niewidów.
Z czystym sumieniem mogę polecić Wam czarny szampon przeciwłupieżowy Receptury Babuszki Agafii, nawet do codziennego użytku, ja jestem pewna że przy kolejnym zamówieniu do koszyka wskoczą inne wersje szamponów z serii Receptury Babuszki Agafii.

Miałyście szampony z tej serii? Co o nich sądzicie?

Mogą również Cię zainteresować:

9 komentarze

  1. Moje doświadczenia z rosyjskimi kosmetykami zazwyczaj nie kończyły się tak dobrze jak w Twoim przypadku, poza tym przeraża mnie ta ilość detergentów i ziół ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co Ci się działo?
      Wiesz, detergenty w szamponie raczej są niezbędne ;)

      Usuń
    2. A ja wręcz przeciwnie: Uwielbiam i zachwycają mnie obfite ilości ekstraktów ziołowych w tych kosmetykach:) i bardzo lubię, chociaż akurat tego konkretnego szamponu nie miałam. Myślę, że kiedyś się na niego zdecyduję, jeżeli dorwę go stacjonarnie;)

      Usuń
  2. Chyba tylko z łupieżem nie miałam nigdy problemu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie z łupieżem jako takim raczej też nie mam aż tak dużych problemów, ale patrząc na skład i działanie to szamponu można śmiało używać nawet jeśli się nie ma takich problemów.

      Usuń
  3. Pierwszy raz o nim słyszę, aktualnie używam właśnie szamponu z Yves Rocher. Jednak z racji, że mam bzika na punkcie swoich włosów, może kiedyś wypróbuję. ;)
    Pozdrawiam
    A.

    http://still-changeable.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Mi też ostatnio ten szampon wpadł w łapki. Jak dla mnie nie sprawdził się zupełnie. Miałam wrażenie niedomytych włosów, a skóra głowy podrażniona koszmarnie. Duże lepiej sprawdza się u mnie np. szampon rumiankowy z Yves Rocher.

    OdpowiedzUsuń
  5. też mi bardziej przetłuszczał, a nawet plątał włosy, nie mogę się do niego jakoś przekonać. lepszy dla mnie był na przykład seboradin, w dodatku cudownie pachnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie przepadam za seboradinem, wszystko czego używałam koszmarnie uwrażliwiało mi skórę głowy.

      Usuń

Dziękuję za wszystkie Wasze uwagi i wsparcie, które daje mi niesamowicie dużo motywacji. Nie zdajecie sobie nawet sprawy jak bardzo pomaga mi to, że jesteście tutaj ze mną i mi kibicujecie, jeszcze raz bardzo mocno DZIĘKUJE!
Jeśli masz na to ochotę, możesz zostawić link do swojego bloga.
Proszę o zachowanie kultury.