Niedziela dla włosów (41) Bardzo długie olejowanie

maja 17, 2015

Ostatnio jestem niesamowicie zalatana, więc mam bardzo mało czasu na bardziej rozbudowaną pielęgnację. W tym tygodniu codzienna pielęgnacja skupiała się na umyciu ich szamponem i nałożeniu na minutkę odżywki, postanowiłam więc trochę im to wynagrodzić i ochronić przed bardzo niekorzystnymi warunkami, na jakie ostatnio są narażone.
Moja "niedziela dla włosów" obejmuje właściwie dwa mycia i dwa dni. Zaczęłam od tego, że po poprzednim umyciu i podeschnięciu włosów spryskałam je mgiełką DIY, składającą się z Kerarice, hydrolizowanej keratyny, NMF. Przepis na mgiełkę i efekty osiągane dzięki niej pojawią się w ciągu kilku najbliższych dni - mgiełka jest absolutnie świetna i jest właśnie dokładnie tym, czego potrzebowały moje włosy. 

Po lekkim podeschnięciu mgiełki na długość włosów nałożyłam łyżkę oleju śliwkowego o urzekającym zapachu i zawinęłam je w koczka. Tak spędziły następne 24 godziny, w międzyczasie dwa razy dokładałam oleju, bo okazało się że zupełnie nietypowo moje włosy piły ten olej jak głupie. Dzięki zawinięciu ich w wysoki koczek, nie było zupełnie widać tego że znajduje się na nich olej, a same włosy nie latały na wietrze, nie plątały się i nie były narażone na dalsze zniszczenia. 
Żeby nie było tak łatwo i przyjemnie, po upływie mniej więcej tego właśnie czasu, byłam zmuszona umyć głowę aż dwukrotnie szamponem oczyszczającym z Yves Rocher i nałożyłam tylko na chwilkę odżywkę Garnier Ultra Doux z olejkiem arganowym i kameliowym. 
Niestety znowu dał mi się odczuć zupełny brak czasu i położyłam się spać z nadal wilgotnymi i do tego rozpuszczonymi włosami, więc efekt który widzicie jest następnego dnia rano. Na zdjęciu prezentują się wyjątkowo niekorzystnie, musicie mi więc uwierzyć na słowo, jak fajny efekt uzyskałam.  Przy okazji możecie się przekonać jak paskudnie rzadkie są moje włosy, nawet sobie nie wyobrażacie jak się cieszę że zaczynają w końcu odrastać. 

Mimo tak paskudnego traktowania włosy są mięciutkie, bardzo przyjemne w dotyku i błyszczące. Niestety w ciągu nocy zdążyły się już lekko przetłuścić u nasady, winą obarczam dwukrotne mycie szamponem - zawsze myje tylko jeden raz i to jest w stu procentach wystarczające dla moich włosów, umycie dwukrotne czasami właśnie wywołuje taki efekt szybszego przetłuszczenia. Mimo tego, jestem bardzo zadowolona z ich dzisiejszej kondycji - długość jest bardzo błyszcząca, śliska i sypka, nie czuć już różnicy w jakości włosów naturalnych, a tych które przeżyły moje barbarzyńskie wyrównywanie koloru.

A Wy co zrobiłyście dla swoich włosów

Mogą również Cię zainteresować:

22 komentarze

  1. Ta odżywka z Garnier ma bardzo ładne opakowanie ;D U mnie ostatnio za dużo olejowania a za mało protein ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prześliczne, to był jeden z powodów dla których zdecydowałam się właśnie na nią ;)

      Usuń
  2. ale masz arsenał z Mazideł:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę więcej tego jest, wzięłam też Vitasource i kilka innych rzeczy. Genialne są!

      Usuń
    2. to mozemy fanclub założyć bo ja też :) musze NMF kupić bo mi się skonczył:) a u mnie konkurs z mazidłami wiec zapraszam :) fajny zestawik do wygrania

      Usuń
  3. Nie wyglądają wcale tak zle! :) oj moje potrafią rzucić dziesięć razy większym fochem po dopieszczaniu. :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Patrząc na zdjęcie po raz kolejny się zastanawiam czy one chcą się falować czy jak ;)

      Usuń
  4. Ja ostatnio zaniedbałam olejowanie :( brak czasu bierze górę

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestem ciekawa jak sprawdza się ta odżywka z Garniera :)
    Ja ostatnio też trochę zaniedbałam swoje włosy, ale teraz gdy mam więcej wolnego czasu próbuję im to wynagrodzić i właśnie siedzę w masce i turbanie na głowie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. nice post . I hope I follow the blogs you visit the blog to you and kissed you get the following :)

    http://beautybeybi.blogspot.com.tr/

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja tez ostatnio nie mam czasu na bardziej zlozona pielegnacje:/

    OdpowiedzUsuń
  8. Na bogato :)
    U mnie dziś skromniutko, umyte balsamem pottersa i na szybko saszetka z maseczką marion 60 sekundową z olejem arganowym ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. beautiful post :)

    http://www.itsmetijana.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja tym razem poszalałam jeszcze bardziej z olejowaniem :) Nałożyłam w piątek wieczorem i zmyłam dopiero wczoraj po południu, ale w sumie weekend spędziłam na szyciu i pisaniu pracy więc wychylałam się jedynie na ogród ;) Włosy wczoraj po umyciu i nałożeniu czarnego Biovaxa były tak sypkie, że nie dawałam rady ich ogarnąć - chyba tak muszą czuć się dziewczyny z niskoporowatymi włosami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tylko w zasadzie "do sklepu po bułki", poza tym szykowałam "ogródek" pod warzywa :) Mi teraz spada porowatość i jak robię kitkę to się zaczynają wyślizgiwać ;)

      Usuń
  11. A czy jak użyłaś 2 razy szamponu oczyszczającego, to czy nie zmyłaś za bardzo tego oleju? Sporo pewnie spłynęło :)
    Muszę sobie kupić ten śliwkowy, każdy pisze, że tak super pachnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety nie bardzo miałam inne wyjście, chociaż olejowałam głównie długość a szorowałam skalp i starałam się jednak długości nie męczyć za mocno szamponem, szczególnie że w koczku były chronione przed zabrudzeniem.
      Polecam, przepiękny marcepanowy zapach, podoba mi się nawet mimo tego że za marcepanem nie przepadam.

      Usuń
    2. A ja uwielbiam marcepan. Tym bardziej się za nim rozejrzę :)
      Kupowałaś przez internet czy w jakimś stacjonarnym sklepie?

      Usuń
    3. Przez internet i dostałam w ramach współpracy. Gdybym kupiła to równie gorąco bym polecała ;) Jak uwielbiasz marcepan to pewnie bardzo Ci się spodoba zapach tego olejku.

      Usuń
  12. Kusi mnie od dawna ta odżywka :) :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie Wasze uwagi i wsparcie, które daje mi niesamowicie dużo motywacji. Nie zdajecie sobie nawet sprawy jak bardzo pomaga mi to, że jesteście tutaj ze mną i mi kibicujecie, jeszcze raz bardzo mocno DZIĘKUJE!
Jeśli masz na to ochotę, możesz zostawić link do swojego bloga.
Proszę o zachowanie kultury.

Obserwatorzy

Google+ Followers

Łączna liczba wyświetleń