Niedziela dla włosów (40) Gliceryna, olej śliwkowy i keratyna

5/10/2015

Ostatniej niedzieli postawiłam na zastosowanie po kolei składników o działaniu nawilżającym, emolientów i protein, wtedy zastosowałam po kolei siemię lniane, olej sezamowy i żelatynę. Dzięki przesyłce ze sklepu Mazidła, tym razem do dyspozycji miałam kilka innych, ciekawych składników. Niestety nie pomyślałam o zakupie samej gliceryny, musiałam więc skorzystać z czegoś innego.

Na początek wtarłam w skalp serum na porost włosów z Apteki Agafii, później jako nawilżacz użyłam maski fitoaktywnej Bania Agafii, co prawda ona jest przeznaczona do twarzy, ale jej głównym składnikiem jest gliceryna. Nałożyłam ją z odrobiną wody, na świeżo rozpuszczone z koczka włosy i przekonałam się, że zamiast natychmiastowego rozprostowania się, jak mają zwyczaju moje włosy, skręt się wręcz poprawił. Być może poeksperymentuje z gliceryną, żeby utrzymać dłużej moje włosy skręcone, bo jak na razie nic nie dało takiego efektu.
Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Dzika Wózkowa (@dzikawozkowa)
Po chwili nałożyłam dwie łyżki oleju śliwkowego - wybrałam go, ponieważ wiele osób bardzo polecało ten olej na końcówki, chciałam sprawdzić jak będzie się sprawował nałożony normalnie do olejowania. Jeśli lubicie marcepanowy zapach to koniecznie musicie zaopatrzyć się w ten olej. Ja nie przepadam za marcepanem, ale ten zapach bardzo mi się spodobał, myślę że ten olej wejdzie na stałe do mojej kolekcji.

Całość potrzymałam na włosach przez godzinkę po folią i ciepłym ręcznikiem, a później umyłam je szamponem oczyszczającym z Yves Rocher, a następnie do biedronkowej odżywki Diplona dodałam kilka kropli keratyny hydrolizowanej- jeśli zastanawiacie się nad tą odżywką to nie polecam, ma zapach taniego, ciepłego i wygazowanego malinowego piwa. Zapach na dodatek lubi się utrzymywać na włosach, co w tym przypadku wyjątkowo jest wadą a nie zaletą. Na włosy powędrował ponownie ciepły ręcznik, później tylko spłukałam je z tej tuningowanej maski i pozwoliłam wyschnąć im naturalnie.

Farbowana część włosów lekko się spuszyła po takiej pielęgnacji, ale naturalne wyglądały cudownie. Spryskałam je więc mgiełką do włosów z Kerarice i nałożyłam kropelkę oleju śliwkowego - efekt jest cudowny, włosy wyglądają coraz lepiej. Są miękkie, nadzwyczajnie błyszczące, lejące się. Patrząc po zniwelowaniu puchu, jednak większość roboty zrobiła mgiełka z Kerarice, kosmetyk wygląda niesamowicie obiecująco. Gładkość włosów była wręcz spektakularna - po kilku godzinach na rowerze, rozpuściłam włosy i byłam w stanie przeczesać je dłonią - nawet jeden kosmyk nie był splątany. Czy to zasługa takiej skomplikowanej pielęgnacji czy może cud Kerarice? Pewnie będę musiała poeksperymentować dalej żeby się dowiedzieć. 

A co Wy zrobiłyście dla swoich włosów w tym tygodniu? 

Mogą również Cię zainteresować:

12 komentarze

  1. keidyś użyałem diplomy ze względu na ekonomie jednak czas na cos innego :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow! Faktycznie świetnie się zakreciły :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę kiedyś dorwać ten olej śliwkowy :) Śliczne włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękny efekt ;))
    Zastanawiam się, czy Keriarice dobrze służyłoby włosom nietolerującym protein :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli nie tolerują w ogóle żadnych to myślę że mogłoby nie działać tak fajnie jak u mnie - moich nie da rady przeproteinować ;)

      Usuń
  5. fajne loczki :) i niezły efekt na koniec ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Widać że pielęgnacja im służy i pokazuję to swoim świetnym wyglądem :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Pierwsze zdjęcie.. <3 Uwielbiam twoje kompozycje! Muszę kiedyś wypróbować wspomniany olej śliwkowy ^-^

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale masz piękne włosy! Ślicznie Ci w blondzie :*

    OdpowiedzUsuń
  9. Moje włosy kochają proteiny ale niestety keratyna nie zrobiła na nich wrażenia :/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie Wasze uwagi i wsparcie, które daje mi niesamowicie dużo motywacji. Nie zdajecie sobie nawet sprawy jak bardzo pomaga mi to, że jesteście tutaj ze mną i mi kibicujecie, jeszcze raz bardzo mocno DZIĘKUJE!
Jeśli masz na to ochotę, możesz zostawić link do swojego bloga.
Proszę o zachowanie kultury.

Obserwatorzy

Google+ Followers

Łączna liczba wyświetleń