,

Miesiąc z życia włosów: Kwiecień

5/02/2015

Na koniec minionego miesiąca uznałam że w związku z szalonym wypadaniem moich włosów postawię w kwietniu na znane i sprawdzone sposoby, tak żeby nie pogarszać tego stanu. Jak mi to wyszło? Nijak! Zaczęłam eksperymentować i kolejny miesiąc z rzędu próbowałam różnych dziwnych sposobów. 
W kwietniu moje włosy w końcu ogarnęły się z wypadaniem - bywały co prawda dni, kiedy leciało ich trochę więcej, ale poza tym ich wypadanie właściwie wróciło do mojej "wysokiej" normy. Mam nadzieję że w maju to będzie już "niska" norma, czyli nie więcej niż 20-40 włosów dziennie. 
Małe przypomnienie, co wywołało zmasowane wypadanie moich włosów: dopadło mnie wiosenne linienie, kilka miesięcy wcześniej odstawiłam pigułki i zaczęłam leczyć niedoczynność tarczycy - po takim zamieszaniu dopiero mój organizm zaczyna dochodzić do normy (właściwie to jest nawet lepiej niż było zawsze, jestem w szoku jaką wielką różnicę robi jedna mała tabletka ze sztucznym hormonem).
Kondycja mojego skalpu również jest zaskakująco dobra - nawilżony i ukojony, zero jakichkolwiek podrażnień, nawet przetłuszczanie zmniejszyło się tak, że po 24 godzinach po myciu da się wyjść do ludzi w związanych włosach. Przyrost? Aż 3 centymetry! 

Szampony

Czym w tym miesiącu myłam głowę? Wróciłam do szamponu oczyszczającego z Yves Rocher - detergent w nim zawarty, czyli ALS służy im jak żaden inny. Poza tym używałam szamponu Timotei Shine Recharge, Rosyjskiego czarnego przeciwłupieżowego i saszetkowego aktywatora wzrostu. 


Odżywki i maski 

W tym miesiącu używałam tylko jednej maski - Biovax Keratyna i Jedwab - w następnym planuję się skusić na specjalną edycję tych masek, wszyscy zachwalają je tak, że nie mogę się oprzeć. Sporym zaskoczeniem był dla mnie Balsam do włosów suchych i zniszczonych Planeta Organica, spodziewałam się czegoś bardzo gęstego i treściwego, a dostałam lekki nawilżający balsam. W Superpharm zakupiłam również dwie odżywki Life - kosztowały 4,5 zł za sztukę i są zaskakująco dobre. Nie zaskoczyła mnie za to odżywka Nivea Diamond Gloss - typowy silikonowiec. 


Inne 

Z innych kosmetyków muszę koniecznie wspomnieć oleje - w tym miesiącu używałam zwykłych kuchennych, na początku miesiąca zużywałam jeszcze do włosów końcówkę Evree Super Slim. Poza olejami, kilka razy użyłam na skalp Cerkogelu 30, końce zabezpieczałam serum Biosilk Maracuja Oil i mgiełką LAB35. Do przyśpieszenia porostu w kwietniu użyłam maści końskiej i ten sposób sprawdził się wręcz spektakularnie.

Niedziele dla włosów:


A co działo się z Waszymi włosami w kwietniu?

Mogą również Cię zainteresować:

21 komentarze

  1. ja bardzo polecam biovaxa regenerującego + proteiny melczne:) Moja ulubiona maska z proteinami :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja używam jak na razie Biowax do włosów ciemnych ale paluję spróbować każdej wersji :)

    OdpowiedzUsuń
  3. mi włosy nie wypadają, codziennie zliczam NAJWYŻEJ 10, jednak teraz mam problem z maską Kallos (jaśminowa) okropna jest... gdybyś chciała ją kiedyś wypróbować, to nie polecam - strasznie wysusza włosy, a do tego okropnie się po niej elektryzują... ale przez kilka najbliższych dni będę sprawdzać, czy to na pewno wina maski (może szamponu?, choć nie sądzę) :( koniecznie muszę ją odstawić :/

    OdpowiedzUsuń
  4. Biovax Keratyna i Jedwab bardzo lubię. Zazdroszczę tak dużego przyrostu!

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny efekt, zazdroszczę i gratuluję!

    OdpowiedzUsuń
  6. też dawniej przez tarczyce traciłam dużo włosów , czy jednak mała tabletka robi różnicę ? na pewno trochę ale spróbuj dietę zastosować na tarczyce , to dopiero jest różnica w samopoczuciu,
    gratuluje przyrostu !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Diety tej specjalnej na tarczycę na razie nie zastosuję, bo zwyczajnie nie mam pojęcia co bym na niej jadła, szczególnie teraz, kiedy wszystko co świeże jest koszmarnie drogie. Może, bliżej sezonu warzywnego ;) No ale większość warzyw "tanio dużo smacznie" jest zakazana na tej diecie.

      Usuń
  7. Włoski wyglądają świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja z kolei miałam w tym miesiącu problemy ze skalpem związane z maską na porost, ale za to przyrost wyniósł aż 4 cm :) Powodzenia z walką z wypadaniem! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co to za problematyczna maska była?

      Usuń
  9. 3 cm - wow - świetny wynik, u mnie przez pół, kwiecień to u mnie miesiąc włosowego kryzysu, również dopadło mnie wypadanie :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Sporo tych kosmetyków, ale efekty są tego warte! Poza tym, że skoro urosły to jeszcze widać, że da w dobrej kondycji:) coraz lepiej sobie radzisz z ich ogarnianiem, brawo:*
    Ja coś znowu nie mogę się zebrać do podsumowania kwietnia...:( choć nie wiem czy u mnie byłoby chociaż pół z tego...

    OdpowiedzUsuń
  11. a ja chciałam spytać, co sądzisz o szamponie Timotei? :) ostatnio zastanawiałam się, czy się na niego skusić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zupełnie przeciętny szampon. Ma SLES, ale nie jest jakimś mocnym zdzierakiem, szczerze mówiąc to kupiłam go głównie ze względu na zapach. Jeśli już miałabym polecić jakiś szampon to serdecznie mogę polecić te z Yves Rocher :)

      Usuń
  12. Świetny wynik:) Masz ładne włosy

    OdpowiedzUsuń
  13. rewelacyjnie się prezentuję teraz

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie Wasze uwagi i wsparcie, które daje mi niesamowicie dużo motywacji. Nie zdajecie sobie nawet sprawy jak bardzo pomaga mi to, że jesteście tutaj ze mną i mi kibicujecie, jeszcze raz bardzo mocno DZIĘKUJE!
Jeśli masz na to ochotę, możesz zostawić link do swojego bloga.
Proszę o zachowanie kultury.