Polecany post

Lakiery hybrydowe Cosmetics Zone - PST1, 014, 011, 033

Obiecywałam Wam ostatnio serię poświęconą lakierom hybrydowym różnych marek, posty z tej serii mają pojawiać się w poniedziałki - oczywiście ze względu na to, że przetestowanie hybryd zajmuje znacznie więcej czasu niż zwykłych lakierów to wpisy mogą pojawiać się nieregularnie. Dzisiaj mam dla Was moje wrażenia z używania czterech z lakierów Cosmetics Zone.

Na początek chciałam pokazać Wam jak kolory które opisuje prezentują się na wzorniku, ponieważ w niektórych przypadkach widać sporą różnicę między nim a pomalowanymi paznokciami. 

Cosmetics Zone lakier hybrydowy 011 - czerwień

Uwielbiam czerwone lakiery, szczególnie o takim właśnie odcieniu. Ten kolor ma wspaniałą właściwość podbijania poczucia pewności siebie, mam kilka lakierów w tym kolorze. Śmiało mogę powiedzieć że klasyczna, ponadczasowa czerwień jest jest jednym z moich ulubionych kolorów lakierów. Jak wygląda obsługa tego konkretnego? Jest bajecznie prosta, nakłada się łatwo, nie rozlewa się na boki. To co widzicie na zdjęciach to dwie warstwy lakieru, które trzymały się przepięknie na dłoniach przez prawie dwa tygodnie, za to na stopach wytrzymują bez uszczerbku przez 5 tygodni.
Pędzelek jest równiutki, hybryda nakłada się łatwo i bez najmniejszego problemu się utwardza, pięknie lśni i bardzo ładnie się prezentuje. 

Cosmetics Zone lakier hybrydowy PST1 - jasny beż

To co widzicie na zdjęciach to moje pierwsze podejście do hybryd - było zaskakująco łatwe! Sam kolor jest lekko dziwny - zupełnie inaczej wygląda w buteleczce, inaczej na wzorniku i zupełnie inaczej na paznokciu. Pomalowany wzornik wygląda jak typowy beżowy kolor nude, jednak na paznokciu robi się subtelnie różowy. Mimo takich zmian bardzo podoba mi się ten kolor, jest subtelny, nie rzucający się w oczy i bardzo elegancki.


Ten lakier również trzyma się około dwóch tygodni, do stu procentowego krycia wymaga trzech warstw, ale już dwie wyglądają bardzo ładnie. 

Cosmetics Zone lakier hybrydowy 033 czarny

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Dzika Wózkowa (@dzikawozkowa)


Czarny lakier - uznałam za niezbędnik, ponieważ lubię ten kolor i bardzo ładnie by się prezentował w różnych zdobieniach. Ten konkretny egzemplarz okazał się małym koszmarkiem, używałam go dwa razy i za każdym ściągałam błyskawicznie. Mam straszne problemy z utwardzaniem się tego lakieru, zamiast grzecznie "schnąć" tak jak inne ten zwija się i faluje. Nakładanie bardzo cienkich warstw również w żaden sposób nie pomogło, zastanawiałam się czy nie mam jakiegoś wadliwego egzemplarza, ale wyczytałam na pewnym forum że czarne hybrydy czasami się tak zachowują. Myślę że dam mu jeszcze jedną szansę, jeśli nadal będzie aż tak tragicznie to niestety wyląduje w śmietniku.  Krycie również jest słabe. Nie chciałam na razie kombinować z nim ponownie, dlatego zdjęcie jest z Instagrama, wyglądają na nim dużo lepiej niż w rzeczywistości. 

Cosmetics Zone - lakier hybrydowy 014 lekki róż

Kolejny z moich ulubieńców - subtelny róż w bardzo przyjemnym odcieniu. Ten kolor również wygląda inaczej na wzorniku, jest na nim o wiele ciemniejszy i bardziej przygaszony. Kolor jest wspaniały na wiosnę i lato, bardzo optymistyczny i lekki. Do krycia również potrzebuje dwóch - trzech warstw i trzyma się bardzo ładnie, chociaż mam wrażenie że minimalnie bardziej odpryskuje - przy innych raczej mi się to nie zdarzało, przy tym czasami tak. 

W moim pudełku z lakierami hybrydowymi czekają również najtańsze hybrydy z allegro, których jestem szalenie ciekawa - opinie o nich są tragiczne, nie używałam ich jeszcze na sobie, bardzo chętnie sprawdzę jakiej faktycznie są jakości. A w chwili obecnej jestem w trakcie testowania lakierów hybrydowych które dostałam dzięki uprzejmości sklepu Allepaznokcie - wyniki jak na razie są zaskakujące! 


Komentarze

  1. Ja jestem wierna Semilkom :) a te lakiery z Allegro to różnie, mam kilka naprawdę fajnych a drugie już zaraz po nałożeniu schodzą w całości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Semilac są następne w kolejce do kupna, bo słyszałam o nich dużo dobrego :)

      Usuń
  2. Czerwień wygląda super.
    A jak ze stanem paznokci po hybrydzie - wzmocniły się? Osłabiły? Bez zmian?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Końce są w stanie tragicznym, wręcz agonalnym, ale one tak wyglądały zanim zaczęłam bawić się z hybrydami. Część płytki, która odrasta jest zdrowa i mocna, wygląda na to że hybryda nie ma wpływu na ich stan, a jeśli już to minimalny. Prawdopodobnie to też kwestia tego że zaczęłam leczyć niedoczynność tarczycy, która ze sporym prawdopodobieństwem zrujnowała je na początku :)

      Usuń
  3. Ślicznie wyglądają :) Czerwień zachwyca!:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Beż i róż, cudowne. <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Ostatni kolor bardzo bardzo ładny :)

    OdpowiedzUsuń
  6. najładniejszy jasny beż ;) ostatnio mam słabość do takich kolorów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też, ale ciężko mi trafić w odcień 'niudowy', który przy mojej skórze dłoni nie wyglądałby dziwacznie i źle.

      Kurze mnie te hybrydy ciągle... Zwłaszcza, że nie zaobserwowałaś żywo wpływu na płytkę paznokci...

      Usuń
    2. Ech ta autokorekta. Masakra, ale się uśmiałam:
      Kurze - miało być "kuszą"
      Żywo - miało być "złego"

      Usuń
    3. Nie zaobserwowałam złego wpływu, ale tak jak mówiłam, u mnie w grę wchodzą dodatkowe czynniki ;) Nie mogę zagwarantować tego, że kondycja Twoich paznokci się nie pogorszy, ale z drugiej strony hybrydy uznawane są za najłagodniejsze i najmniej niszczące paznokcie, szczególnie jeśli są prawidłowo zdejmowane i przed nałożeniem nie matowimy ich zbyt mocno.

      Usuń
  7. Taki sam kolor czerwony ma Semilac 063 :) mam go obecnie na paznokciach, lecz za krótko by stwierdzić czy trzyma się lepiej czy gorzej (moje pierwsze hybrydy), nałożyłam 1 warstwę. Byłabym skłonna kupić beż, bo ładnie wygląda u Ciebie, ale jeżeli trzeba nakładać 2 lub 3 warstwy to wolę Semilac ;)

    Dodaję bloga do listy czytelniczej :) Pozdrawiam, Klaudia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mówisz że lakierom Semilac wystarczy jedna warstwa? Koniecznie muszę ich spróbować. Nie przeszkadza mi w zasadzie nakładanie 2-3 warstwa, zwłaszcza że ta ostatnia jest dla pewności, szczególnie jeśli planuje robić zdjęcia paznokciom - lustrzanka i lampa pierścieniowa sprawiają że widać na zdjęciach niedociągnięcia, których nie widać na żywo.

      Usuń
    2. coś Ty, w życiu 1 warstwa semilaca nie wystarczy, może w ciemniejszych kolorach tak, ale w jasnych i neonach 2 i 3 warstwy

      Usuń
    3. Nadal nie spróbowałam, czyli będą podobne do Cosmetics Zone jednak? ;)

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. Ślicznie wygląda, jak robię rodzinie to jest najczęściej wybierany kolor ;)

      Usuń
  9. Czerwień jest boska. Ale ten lekki róż też bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jasny beż - obłęd. Chcę go na paznokciach!

    hairoutine.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja cały czas przymierzam się do kupna Semilaców, bo po "przygodzie" z zestawem z Allepaznokcie chcę przywrócić wiarę w hybrydę :P o tej marce tez czytałam troszkę, ale jednak postawię na pewniaka :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Czarny 031 utwardzamy 4 min tylko w lampie uv

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo ładne paznokcie, choć ja jednak jestem wierna semilacowi, gdyż trzyma mi się 2-3 tygodnie i ma szeroką paletę kolorów :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja używam cosmetics zone już od pół roku i nie narzekam, super się trzymają , ładnie się nakładają a semilaków nie polecam .

    OdpowiedzUsuń
  15. mam tą czerwień-jest świetna oraz tą czerń-nie mam z nią kompletnie żadnego problwmu.mi się utwardza normalniejak ka,zdy inny lakierhybrydowy. Ja mam lampę led 36w w diamond

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za wszystkie Wasze uwagi i wsparcie, które daje mi niesamowicie dużo motywacji. Nie zdajecie sobie nawet sprawy jak bardzo pomaga mi to, że jesteście tutaj ze mną i mi kibicujecie, jeszcze raz bardzo mocno DZIĘKUJE!
Jeśli masz na to ochotę, możesz zostawić link do swojego bloga.
Proszę o zachowanie kultury.