, , , , ,

La Roche-Posay, Effaclar Duo +

5/13/2015

Krem do twarzy z rozszerzonymi porami i zaskórnikami La Roche-Posay, Effaclar duo plus +

Dzisiaj będzie o kremie, który jest jednym z najbardziej polecanych kremów dla osób zmagających się z problemem zaskórników, rozszerzonych porów. Nie miałam okazji używać wcześniejszej wersji, Effaclar Duo +, który przetestowałam na dodatkowy składnik, który ma zapobiegać powstawaniu przebarwień potrądzikowych, producent obiecuje również redukcje niedoskonałości i odblokowanie zatkanych porów. Czy krem spełnia te obietnice?

Jak przedstawia się skład tego cuda?
Aqua/ water - woda
glycerin - gliceryna, humektant, promotor przenikania, może wpływać na powstawanie zaskórników
dimethicone - silikon, daje uczucie wygładzenia
isocetyl stearate - emolient, może być komedogenny
niacinamide - witamina B3, antyoksydant, ma działanie wybielające
isopropyl lauroyl sarcosinate - emulgator
silica - krzemionka, poprawia właściwości aplikacyjne i działa matująco
ammonium polyacryldi methyltauramide/ammonium polyacryloyldimethyl taurate - wpływa na konsystencje i stabilizuje emulsję
methyl methacrylate crosspolymer - zagęstnik, poprawia aplikację
potassium cetyl phosphate - emulgator
zinc pca - cynk, działa sebostatycznie, antybakteryjnie, matująco
glyceryl stearate se - emulgator
isohexadecane - emolient, może być komedogenny
sodium hydroxide - regulator pH
myristyl myristate - emolient, może być komedogenny
2-oleamido-1,3-octadecanedio - ceramid Procerad - przeciwdziała przebarwieniom potrądzikowym.
nylon-12 - ułatwia aplikacje, wpływa na odczucie wygładzenia
poloxamer 338 - emulgator
linoleic acid - kwas linolowy, emolient 
disodium edta - konserwant
capryloyl salicylic acid - kwas lipohydroksylowy, działa przeciwzaskórnikowo, przeciwzapalnie, złuszczająco
caprylyl glycol - emolient tłusty
xanthan gum - guma ksantenowa, zagęstnik
polysorbate 80 - emulgator 
acrylamide/sodium acryloyldi methyltaurate copolymer - stabilizator emulsji
pentaerythrityl tetra-di-t-butyl hydroxyhydrocinnamate - przeciwutleniacz, stężenie do 0,8 %
salicylic acid - kwas salicylowy, działanie przeciwzapalne, antybakteryjne, złuszczające
piroctone olamine - Octopirox, silne działanie przeciwłupieżowe i przeciwzapalne, 
parfum/ fragrance - kompozycja zapachowa

Często patrząc na składy różnych droższych kosmetyków myślę sobie że bez większych problemów byłabym w stanie ukręcić podobny specyfik samodzielnie i to za ułamek ceny, jaką proponuje producent. Zupełnie inaczej wygląda sprawa w przypadku tego konkretnego kremu - za nic w świecie nie znalazłabym części ze składników. Jeśli mam się czegoś przyczepić to jedynie tego, że niektóre ze składników znajdujących się w kremie mogą potencjalnie powodować powstawanie zaskórników - ale nie zauważyłam takiego efektu i obstawiam, że są na tyle dobrze połączone z innymi, że ten efekt jest zniwelowany. 

Kupując kosmetyki tej marki spodziewam się nieperfumowanych, lekkich śmierdzieli (pewnie dlatego że pierwszym był Lipikar dla atopików), albo pachnących zupełnie neutralnie. Za to Effaclar Duo jest najpiękniej pachnącym kremem do twarzy z jakim się spotkałam! Najczęściej takie kosmetyki mają kompozycję różnych zapachów, często bywają duszące, męczące i "skomplikowane", a Effaclar pachnie tylko i wyłącznie konwaliami i to przepięknie. Bardzo żałuję, że to nie jest częściej spotykane rozwiązanie. 

Na wielki plus należy również zaliczyć konsystencje - lekka, nietłusta, dzięki dodatkom zapewnia bardzo jedwabisty efekt po użyciu. Gdyby nie to, że ma skłonności do rolowania się, byłby idealną bazą pod makijaż. Wchłania się błyskawicznie i zostawia lekko matowe wykończenie. 
Na początku raczej nie widziałam większych efektów, ale z każdym kolejnym tygodniem zauważałam że zaskórniki stają się mniej widoczne, podobnie jak rozszerzone pory. Skóra stała się widocznie bardziej gładka, jedwabista w dotyku, a "przykrych niespodzianek" coraz mniej. Czerwone ślady po krostkach mocno zbladły, na dodatek gojące się krostki nie zostawiały już żadnych śladów. Przeglądając blogi natknęłam się na wiele postów wychwalających ten krem - teraz już rozumiem czemu. Jest absolutnie świetny i z czystym sumieniem mogę polecić go każdej osobie, która zmaga się z problemem rozszerzonych porów, zaskórników i nadmiernej produkcji sebum. Jak poradziłby sobie z cerą w gorszym stanie nie mam pojęcia, podejrzewam że w takim wypadku wymagałby dłuższego stosowania, ale i tak efekty powinny być zauważalne.
Wiem, że sporo osób skarży się na przesuszenie cery po używaniu takich specyfików,  u mnie przesuszenie pojawiło się w minimalnym, w zasadzie pomijalnym stopniu - takim, który w żaden sposób mi nie przeszkadza, nie ma żadnych suchych skórek. Skóra jest rozjaśniona i rzuca się w oczy coraz bardziej równy koloryt. 

Jak rzadko kiedy, muszę przyznać że ten produkt spełnia w 99% obietnice producenta (ze względu na rolowanie nie nadaje się jako baza pod makijaż, mimo że taka informacja jest na opakowaniu). Chętnie wypróbowałabym wszystkie kosmetyki z tej linii - podejrzewam że efekt wtedy może być dużo lepszy. Przy kosmetykach w takiej cenie (ok. 60 zł za 40 ml) pewnie czepiałabym się nieadekwatności kosztów do efektów, ale tym razem nie mam nic do zarzucenia, szczególnie że biorąc pod uwagę liczne promocje, możemy kupić go dużo taniej. 

Słyszałyście o kremie Effaclar Duo wcześniej? A może swoje sprawdzone sposoby na zaskórniki i przebarwienia? 

Mogą również Cię zainteresować:

13 komentarze

  1. Ja po używaniu tego kremu nie zauważyłam żadnych efektów ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, u mnie efekty są zachwycające :(

      Usuń
  2. Słyszałam, mam żel z tej wersji, ponieważ mam skórę trądzikową, miałam jego próbkę, ale sama nie wiem jak działał, a szkoda mi wydawać pieniędzy na niego w ciemno :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepiej pewnie byłoby dopaść go na korzystnej promocji - ja kupiłam go, kiedy było -25% w Superpharm, a później jeszcze dostałam kupon na -50% ;)

      Usuń
  3. Kolejna pozytywna opinia, muszę w końcu go dorwać w swoje łapki ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dla mnie jest niezastąpiony :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mialam i pamietam, ze nieznosilam jego zapachu;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serio? Widzisz, co nos to opinia, dla mnie jest przepiękny :) Dosmarowuję się żeby tylko go poczuć, jak jestem w łazience to odkręcam i wącham ;)

      Usuń
  6. JA powróciłem do romansu z benzacne :P a nóż keidyś na ten przyjdzie pora:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dla mnie jest super, pasuje mi w tym kremie wszystko: konsystencja, działanie, piękny zapach. Bez problemu używam go pod makijaż, gdyż mi w ogóle się nie roluje :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. teraz co 2 dni stosuję maść benzacne. o tym kremie słyszę już od lat i może w końcu go kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  9. kusi mnie już trochę ale nigdy nie mogę trafić na promocję :P

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie Wasze uwagi i wsparcie, które daje mi niesamowicie dużo motywacji. Nie zdajecie sobie nawet sprawy jak bardzo pomaga mi to, że jesteście tutaj ze mną i mi kibicujecie, jeszcze raz bardzo mocno DZIĘKUJE!
Jeśli masz na to ochotę, możesz zostawić link do swojego bloga.
Proszę o zachowanie kultury.