,

Na co zwracać uwagę kupując olejki?

kwietnia 20, 2015

W ostatnim czasie producenci kosmetyków prześcigają się w wypuszczaniu nowych produktów, które w nazwie mają magiczne słowo "olejek", a jeśli zaraz za nim pojawia się "arganowy" znacznie zwiększa to szansę na zakup produktu bez chwili zastanowienia się. Osoby czytające blogi należą raczej do tej grupy, która weźmie opakowanie do łapki, odwróci i wczyta się w skład, żeby nie kupić drogiego bubla kosmetycznego, ale sporo dziewczyn nie zwraca najmniejszej uwagi na skład. Co w tym złego? Jakie pułapki na nas czekają?

Jedną z pułapek może być produkt nazywający się olejkiem, oparty na parafinie. Żeby nie było, że bezsensownie hejtuję parafinę - z zasady sprzyja powstawaniu zaskórników, "zapycha" cerę, moja skóra i włosy bardzo się z nią nie lubią, chyba że pojawia się dalej w składzie, a nie na jego początku. Stosowana na twarz powoduje wysyp zaskórników i bolesnych, podskórnych gul, na skalpie powoduje wzmożone wypadanie włosów. Na ciele pozostawia obrzydliwie tłustą, nieprzyjemną powłoczkę, której szczerze nie cierpię - tak było na przykład w wypadku peelingu cukrowego do ciała Bielenda. Parafina jest tania, śmieszne tania, dlatego producenci chętnie rozcieńczają nią znacznie droższe oleje naturalne. Jeśli mam poszukać zalet tego składnika, to mogę wymienić jedynie to, że parafina może być względnie nieuczulająca (ale jeśli ktoś ma pecha to i tak może wywołać reakcję alergiczną), nie powinna zrobić krzywdy skórze skrajnie przesuszonej, atopowej.
Na co jeszcze musimy uważać mając skórę skłonną do powstawania zaskórników i wrażliwą na składniki komedogenne? Caprylic/Capric Triglyceride, również jest mocno komedogenny, a możemy go znaleźć wysoko w składzie również w przypadku tych lepszych olejków.
Inaczej wygląda sprawa z zakupem olejku, jeśli stać nas, aby iść do sklepu z ekologicznymi kosmetykami i nie patrząc na cenę wybrać olejek pochodzący z ekologicznych upraw, zbierany delikatnymi dłońmi dziewic o świcie, gorzej wygląda sytuacja kiedy zwyczajnie nie stać nas na takie luksusy i mamy wybierać olejek z tych drogeryjnych i względnie tanich. 
Kolejnym moim zarzutem jest nieadekwatność ceny do składu - oczywiście patrząc na skład nie znamy dokładnych proporcji w jakich znajdują się oleje, ale jeśli przed zapachem znajdują się tylko i wyłącznie bardzo tanie oleje, a  "tytułowy" pałęta się gdzieś pod koniec, olejek powyżej pewnej ceny jest najczęściej niezbyt opłacalnym wyborem.  W składzie takich olejków, poza różnymi olejami znajdziemy również mającą konserwujące właściwości witaminę E,  witaminę A, ale także składniki tworzące kompozycję zapachową. 
Patrząc po składach znalezionych w internecie przygotowałam małą, trochę losową listę względnie tanich olejków do twarzy, ciała i włosów, które wydają mi się być w miarę w  porządku, razem ze składem i  ich ceną w przeliczeniu na 100 ml.

Bielenda, Argan Face Oil, Uszlachetniony olejek arganowy + sebu control complex 113 zł /100 ml
Argania Spinosa Kernel Oil, Oryza Sativa Bran Oil, Ribes Nigrum (Black Currant) Seed Oil, Caprylic/Capric Triglyceride, Persea Gratissima (Avocado) Oil, Tocopheryl Acetate, Elaeis Guineensis (Palm) Oil, Retinyl Palmitate, Tocopherol, Parfum (Fragrance), Citrus Grandis (Grapefruit) Peel Oil, Citrus Aurantium Dulcis (Orange) Flower Oil, Hexyl Cinnamal, Limonene, Linalool.


Evree, Gold Argan, odmładzający olejek do twarzy i szyi do skóry suchej lub mieszanej 99 zł / 100 ml
Argania Spinosa (Argan) Kernel Oil, Caprylic/Capric Triglyceride, Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil, Vitis Vinifera (Grape) Seed Oil, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil, Oryza Sativa (Rice) Bran Oil, Macadamia Ternifolia Seed Oil, Tocopheryl Acetate, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Beta-Carotene, BHA, Parfum (Fragrance)

Jedna z najtańszych opcji jeśli mówimy o olejkach do twarzy, szkoda tylko że te drogocenne oleje znajdują się w składzie po kompozycji zapachowej, co świadczy o tym że raczej ich zawartość jest bardzo mała. 
Soraya, Świat Natury, Regenerujący olejek do twarzy `5 drogocennych olejów` 34 zł/100 ml
Caprylic/Capric, Triglyceryde, Helianthus Annus Seed Oil, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Tocopheryl Acetate, Parfum, Argania Spinosa Kernel Oil, Rosa Moschata Seed Oil, Amaranthus Cruenthus Seed Oil, Calendula Officinals Flower Extract, Carthamus Tinctorius Seed Oil, Linoleic Acid, Linolenic Acid, Benzyl Benzoate, Coumarin, Limonene, Linalool.

Evree, Gold Argan, Pure Argan Oil 100%, Olejek arganowy do ciała 30 zł/100 ml
Argania Spinosa (Argan) Oil, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil, Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil, Caprylic/Capric Triglyceride, Ethylexyl Stearate, Vitis Vinifera (Grape) Seed Oil, Sesamum Inducum (Sesame) Seed Oil, Macadamia Ternifolia Seed Oil, Oryza Sativa (Rice) Bran Oil, Tocopheryl Acetate, Beta-Carotene, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, BHA, Parfum (Frangrance), Benzyl Salicylate, Citronellol, Geraniol, Limonene, Linalool.

Olejek do masażu migdały i papaja - 14 zł/100 ml
Glycine Soja Oil, Ricinus Communis Seed Oil, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Zea Mays Germ Oil, Sesamum Indicum Seed Oil, Triticum Vulgare Germ Oil, Vitis Vinifera Seed Oil, Carica Papaya Seed Oil, Olea Europaea Fruit Oil, Persea Gratissima Oil, Simmondsia Chinensis Seed Oil, Parfum, Limonene, Tocopherol, Linalool, Geraniol, Helianthus Annuus Seed Oil, Citral, Citronellol, Farnesol.

Z litości nie wymieniłam kilku olejków myjących i do demakijażu, na które ostatnio planowałam się skusić dopóki nie zauważyłam że wszystkie które mnie interesowały oparte są właśnie na parafinie. Zdaję sobie sprawę z tego że potencjalne zapychanie może być nieco zredukowane ze względu na resztę składu, ale dlaczego nie można ich było zrobić na innym, niedrogim oleju?  Niezbyt drogie są oleje słonecznikowe, migdałowe, różnica w koszcie wyprodukowania chyba nie byłaby tak koszmarnie duża? A może w grę wchodzą inne kwestie z których nie zdaję sobie sprawy?

A jak wygląda sprawa z samodzielnym mieszaniem olejków? Korzystając ze strony Zrób Sobie Krem, na szybko wyliczyłam koszt olejku składającego się oleju ze słonecznika, oleju sojowego, oleju z róży, ze słodkich migdałów, avocado, arganowego i witaminy E na deser. Koszt takiej mikstury wyszedł mi w okolicach 42 zł za 100 ml, licząc najmniejsze (czyli najmniej ekonomiczne) dostępne opakowania olejów. Oczywiście wszystkie wybrane przeze mnie oleje są organiczne. Dodatkowym plusem jest to, że skład olejku możemy wybrać według naszych indywidualnych preferencji, rodzaju cery i własnego widzimisię.

A na co Wy zwracacie uwagę sięgając po olejki? O może wolicie stosować pojedyncze oleje zamiast mieszanek? 

Mogą również Cię zainteresować:

21 komentarze

  1. mnie najbardziej bawi olejek Evree, Gold Argan, Pure Argan Oil 100%. ,,pure argan oil 100%'' sugeruje zupełnie coś innego niż to co jest w składzie ;) wiele osób może myśleć, że jest to czysty olej arganowy a nie mieszanka różnych olei.. ,,uwielbiam'' triki producentów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze mówiąc to takie ściemy są już dla mnie właściwie niezauważalne ;) Ale faktycznie, to też bardzo często stosowany trick.

      Usuń
  2. Tak bardzo bym chciała to wszystko zapamiętać i tak bardzo wiem, że tak się nie stanie :D
    U mnie parafina nic złego nie robi, nawet włosy ją lubią, na twarzy nie szkodzi- chyba, że dofasolę jej za dużo, ale zazwyczaj to tylko delikatne,pojedyncze wypryski, które znikają po przyhamowaniu z nadmiarem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To masz nieźle, u mnie powoduje masakrę :(

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Też najczęściej takie wybieram, chociaż olejkowe mieszanki kuszą - najczęściej przepięknymi zapachami.

      Usuń
  4. A ja zawsze jak ląduję np. w Rossmanie przy półkach z takimi rzeczami, to się zastanawiam - czy reklamy mają narzucony jakiś próg kłamstwa, albo coś takiego? Bo czasami widzę takie cuda na kiju w opisach producenta, że to głowa mała... Cudowny olejek ABC, patrzysz na skład - parafina, a cena kosmiczna, bo argan po zapachu. Zgadzam się, jest masa taniutkich olei, a i tak tą parafinę wrzucają - chyba tylko dlatego, że teoretycznie nie uczula.
    Caprylic/Capric Triglyceride - komedogenne? Dobrze wiedzieć! Już wiem, skąd nowi "przyjaciele" na mojej twarzy... :)
    "wybrać olejek pochodzący z ekologicznych upraw, zbierany delikatnymi dłońmi dziewic o świcie" :D :D :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to niech wrzucają rafinowane oleje - przy takich szansa uczuleń też jest malutka. Mam czasami wrażenie że specjalnie robią tak gówniane składy najtańszych kosmetyków żeby się lepsze w kosmicznych cenach sprzedawały.

      Usuń
    2. To też byłoby bardzo prawdopodobne. Ja w ogóle czekam na dzień, aż zaczną podawać procentowe ilości składników w INCI...

      Usuń
    3. Chyba nie doczekamy się tych procentowych składów, bo to już byłoby niemal pokazanie receptury, a receptura to przecież "wielka" tajemnica każdej firmy :)
      Podobnie jak autorka tego pożytecznego postu najczęściej kupuję oleje w sklepach z półproduktami lub w sklepach zielarskich. Używam solo lub tworzę mieszanki na jakie mam ochotę i przynajmniej wiem, co taka mikstura zawiera.

      Usuń
    4. Mnie tam zapycha praktycznie 90% kosmetyków do twarzy, a jak nie zapycha, to przynajmniej dostaję alergii. :D Zawsze szukam jak najlżejszych formuł i najkrótszych składów. Używam pojedynczych olei, bo wtedy chociaż wiem, co konkretnie mnie uczuliło/zapchało.
      Pomarzyć zawsze można :D

      Usuń
  5. Uwielbiam takie posty! Zawsze mogę podrzucić koleżankom, aby nie dały się nabijać w butelkę ;) Sama zrobię sobie na lato jakąś mieszankę z jakiejś produktodajni ;P

    OdpowiedzUsuń
  6. Nigdy nie przejdzie to z podawaniem procentowym składu ;) Może w końcu niektóre kobiety przejrzałyby na oczy za co przepłacając, oczywiście zakładając że jednak w ten skład by zerknęły, nie tylko w obietnice producenta ;) Najgorsze jest to, że ten problem dotyka również kosmetyki z wyższej półki, widziałam kilka o kosmicznych cenach i bardzo przeciętnych składach. Jak patrzę na kremy "marek selektywnych" to czasami niezły jest ubaw. Może i mają kilka składników niedostępnych w przypadku tańszych marek, ale płacąc 1500 zł za 50 ml kremu to wolałabym na operację plastyczną zbierać ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mnie ostatnio zaskoczył (niemiło) skład olejku Bio-Oil. Na pierwszym miejscu zawiera parafinę, a kosztuje naprawdę sporo... Za taką cenę spodziewałam się jednak lepszego składu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bio-oil się nie interesowałam, ale byłam przekonana że on jest na migdałowym. To w sumie skandal że tak drogi olejek jest na parafinie, co bym im zaszkodziło gdyby faktycznie zrobili go na bazie niezbyt drogiego migdałowego, który całkiem spektakularnie działa na rozstępy i ujędrnia skórę? Chyba że firma wydała tak dużo na marketing że na przyzwoity skład już im nie wystarczyło ;)

      Usuń
  8. "Zbieranych delikatnymi dłońmi dziewic o świcie" rozbawiło mnie to bardzo :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Ostatnio wpadło mi w ręce kilka olejków do włosów i skóry i muszę przyznać Ci rację - 90% z nich jest na parafinie. Do tej pory unikałam tego składnika, ale mam w domu BioOil na parafinie właśnie i jest w porządku. Z tym, że nakładam go na ciało, głównie nogi, brzuch i pośladki, a jak wiadomo, skóra w tych miejscach nie jest tak wrażliwa, jak na twarzy...

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja lubię 100% oleje ale niektórymi mieszkaniami moje włosy też nie pogardzą :)

    OdpowiedzUsuń
  11. dlatego ja olejków nie używam, a jeśli już, to rzadko - wolę zwykłe oleje ze sklepów z naturalnymi produktami :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja właśnie kupiłam jeden z bardzo popularnych "olejków myjących do twarzy" gdzie parafina jest już na pierwszym miejscu w składzie i choć wcześniej ten konkretny składnik nie wpływał negatywnie na moja skórę, tak tym razem niestety nie obyło się bez ogromnego rozczarowania. Co ciekawe, inne produkty wchodzące w skład tej serii mają inne i całkiem przyjazne składy.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie Wasze uwagi i wsparcie, które daje mi niesamowicie dużo motywacji. Nie zdajecie sobie nawet sprawy jak bardzo pomaga mi to, że jesteście tutaj ze mną i mi kibicujecie, jeszcze raz bardzo mocno DZIĘKUJE!
Jeśli masz na to ochotę, możesz zostawić link do swojego bloga.
Proszę o zachowanie kultury.

Obserwatorzy

Google+ Followers

Łączna liczba wyświetleń