Polecany post

Planeta Organica, Odżywka do włosów cedr syberyjski


Sporo słyszałam wcześniej o kosmetykach Planeta Organica i cedrowych balsamach, kiedy pozwoliłam sobie na zakupowy szał z okazji DDD, jeden z nich koniecznie musiał znaleźć się w moim koszyku. Padło na Planeta Organica, Odżywka do włosów cedr syberyjski dla włosów cienkich i osłabionych.


Balsam do włosów cienkich i osłabionych - cedr syberyjski. Balsam działa odżywczo na włosy i skórę głowy, wzmacnia włosy, chroni je przed utratą wilgoci, nadaje włosom zdrowy blask i piękny wygląd. Balsam stanowi uzupełnienie pielęgnacji szamponem, ułatwia rozczesywanie włosów i poprawia ich podatność na układanie. Nie zawiera barwników syntetycznych. Składniki aktywne - olej organiczny z orzeszków cedrowych - eliminuje podrażnienia skóry, wzmacnia korzenie włosów, przyśpiesza wzrost włosów, chroni przed powstaniem łupieżu, uczuciem swędzenia i przesuszenia skóry głowy, odbudowuje uszkodzoną strukturę włosów. Pokrzywa biała - dobrze tonizuje skórę i poprawia jej ukrwienie, normalizuje balans wodno-lipidowy, wzmacnia włosy. Sposób użycia: nanieść balsam na mokre włosy, rozprowadzić równomiernie na całej długości pozostawić na 3-5 minut.

Skład

Aqua, Pinus Sibirica Seed Oil, Dicocoylethyl Hydroxyethylmonium Methosulfate, Cetearyl Alcohol, Ceteareth-20, Arcticum Lappa Seed Oil, Urtica Dioica Extract, Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Cellulose Gum, Parfum, Citric Acid, Benzyl Alcohol, Benzoic Acid, Sorbic Acid.
Skład wygląda bardzo przyzwoicie, już na drugim miejscu znajdziemy olejek z owoców cedru syberyjskiego, dalej między antystatykami i kondycjonerami znajdziemy olej z łopianu i ekstrakt z pokrzywy. 

Opakowanie i cena

Twarda butla z nieprzezroczystego plastiku zawiera 360 ml odżywki, kosztuje 11,99 zł w sklepie mazidelka.pl. Cena w sumie jest bardzo przyjemna, szkoda że opakowanie jest skrajnie niewygodne do używania - odżywka jest bardzo gęsta, butelka zbyt twarda, żeby  z niej wyciskać. Na dodatek po pierwszym jej ściśnięciu zaczęły odchodzić naklejki.

Konsystencja i zapach

Odżywka ma wyjątkowo gęstą konsystencje, odrobinę wchłania się we włosy, ale do pokrycia całych potrzeba dość dużych ilości, sama odżywka ma zielonkawy kolor i intensywnie ziołowy zapach, który kojarzy mi się z męskimi perfumami. Zapach utrzymuje się na włosach do wyschnięcia, a szkoda, ponieważ jest przepiękny.

Działanie

Jak do tej pory miałam raczej nieduży kontakt z kosmetykami rosyjskimi, cały czas zaskakuje mnie to, jakie są dobre. Odżywka jest dość gęsta i ciężka, ale nakładana sporadycznie na skalp nie wywołuje jego przeciążenia, ale bardzo przyjemne nawilżenie i załagodzenie jakichkolwiek podrażnień. 
Na długości przynosi efekt lekkiego dociążenia, wygładzenia. Bardzo ładnie wygładza włosy i poprawia ich wygląd po myciu, nawet mimo tego że nie zawiera w składzie silikonów, a ich brak sprawia że bez obaw możemy kłaść ją na skalp. Niestety producent obiecuje nam cuda, związane ze wzmocnieniem włosów, ich przyśpieszonym porostem, a ja nic takiego nie zauważyłam. Po użyciu tej odżywki faktycznie nie ma  najmniejszych problemów z rozczesaniem włosów. 
Ogólnie mogę z czystym sercem ją polecić, chyba że oczywiście ktoś ma alergię na jeden ze składników, ale przypominam jednocześnie o testach alergicznych.

Miałyście tą odżywkę? A może inną z tej serii mi polecicie?

Komentarze

  1. Muszę uzupełnić niedługo braki w rosyjskich zapasach, może się skuszę na ten balsam :) Czekam tylko na przelew :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja używałam wcześniej serii z olejem rokitnikowym (taka pomarańczowa butla) - zarówno szamponu jak i odżywki. Nie wspominam tego dobrze bo plątały mi włosy.
    Szkoda, że cedrowa odżywka pachnie "męsko" - troszkę mnie to zniechęca. Może za jakiś czas jednak skuszę się na nią - w końcu skład ma naprawdę fajny.

    OdpowiedzUsuń
  3. Przyznam, że nie znam kompletnie tej odżywki. Ale wydaje się być ciekawa.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja pochwalę szampon z tej serii od PO :) Dodaje objętości mimo oleju w składzie, nie podrażnia i bardzo dobrze [takie mam wrażenie] wręcz nawilża mi skalp, nie oblepia.
    Miałam balsam z organiczną oliwą PO w żółtej flaszce i był beznadziejny - ale potem wyszło, że moje włosy nie znoszą oliwy z oliwek. Moja cienkowłosa koleżanka chwali sobie balsam pomarańczowy od PO, bodaj z rokitnikiem :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja bym chętnie weszła w jej posiadanie, mimo że moje włosy nie są cienkie :) szkoda tylko, że bardziej nie wzmacnia :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetna recenzja odżywki ;) Nigdy jeszcze jej nie używałam ;) Ogólnie nie stosowałam jeszcze nigdy rosyjskich kosmetyków ;) Lubię odżywki, które dociążają moje włosy ;) Pozdrawiam! ;)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za wszystkie Wasze uwagi i wsparcie, które daje mi niesamowicie dużo motywacji. Nie zdajecie sobie nawet sprawy jak bardzo pomaga mi to, że jesteście tutaj ze mną i mi kibicujecie, jeszcze raz bardzo mocno DZIĘKUJE!
Jeśli masz na to ochotę, możesz zostawić link do swojego bloga.
Proszę o zachowanie kultury.