Miesiąc z życia włosów: Styczeń

2/04/2015

Jak co miesiąc chciałam Wam przedstawić małe podsumowanie tego, co robiłam z moimi włosami. W tym miesiącu moim głównym celem była regeneracja spalonych końców i zmniejszenie przetłuszczania się.
Na własne życzenie zafundowałam sobie burzę hormonalną w organizmie, dzisiaj ponoszę tego konsekwencje. W ostatnich dniach zwiększyło się wypadanie włosów, ale to nie jest nic czego bym się nie spodziewała. Przyrost włosów wyniósł dokładnie 1 cm.
Na zdjęciach widać jakby kondycja włosów mocno się pogorszyła, ale to głównie dlatego, że ostatnio wiecznie się śpieszę i do tego zdjęcia również musiałam dosuszyć włosy, dlatego wyglądają mocno sianowato - ich faktyczna kondycja nie uległa większej zmianie. Jeśli się przyjrzycie to bez problemu zobaczycie od którego momentu zaczynają się moje naturalki, farba którą nałożyłam lekko się wypłukała i teraz mam łaciate włosy, ale nie planuję jednak poprawek.
Udało mi się osiągnąć małą poprawię związaną z przetłuszczaniem się włosów, umyte rano wyglądają nadal dobrze wieczorem, a używając suchego szamponu przetrwają w jako-takim stanie do kolejnego dnia. 

Szampony


W tym miesiącu miałam okazję poznać szampon Kallos Latte i czekoladowy, obydwa szampony są zaskakująco kiepskie, za kilka dni możecie spodziewać się recenzji czekoladowego duetu. Do mocnego oczyszczania służył mi rosyjski dziegciowy szampon dermatologiczny, średni był rosyjski szampon przyśpieszający porost w saszetce, a łagodna była emulsja do higieny intymnej Intimea


Maski i odżywki


Kallos Banan oraz Kallos Chocolate w różnych konfiguracjach były podstawą mojej pielęgnacji włosów w styczniu. Używałam ich samych, z dodatkami różnych olejów czy innych dodatków. Poza tym, zużyłam balsam Baikal Herbals przeznaczony do włosów cienkich i przetłuszczających się, zakochałam się w balsamie cedrowym Planeta Organica i zużyłam całą ekspresową odżywkę w saszetce.

Inne



Jak pewnie zauważyłyście,  w tym miesiącu zaczęłam eksperymentować z kwasami nakładanymi na skórę głowy. Miałam krótki romans z AHA, ale jak na razie skończyło się na oliwce salicylowej, składającej się z 4-5% kwasu salicylowego, połowy oleju rycynowego i połowy oleju z pestek winogron. Taką miksturę nakładam na noc na skalp co 2-3 dni, czasami robię również tak, że pod oliwkę używam Herbal Care, Normalizującej odżywki w sprayu, którą traktuje jak najzwyklejszą wcierkę. W międzyczasie na skalpie i długości włosów ląduje mieszanka oleju z pestek winogron z dodatkiem olejków eterycznych, a końce dociążam za pomocą parafiny. Za odżywkę bez spłukiwania robi mi mleczko wzmacniające Kallos Lab35, a do sprawiania że włosy wyglądają zdrowo, niezawodne serum Joico

Niedziele dla włosów


A Wasze włosy jak zniosły styczeń?

Mogą również Cię zainteresować:

13 komentarze

  1. Widzę, że używamy tych samych Kallosów :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczna masz włosy, kusi mnie ten Kallos bananowy, ale na razie mam spory zapas innych wersji Kallosa.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo lubię te twoje włoski mimo że są tak różne od moich :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Myjesz włosy emulsja do higieny intymnej??!!! Ale po co? Ona wypłukuje kolor! Świetna jest jak chcesz odbyć farbę ze skory po koloryzacji - ale nie żeby ja stosować do ciągłej pielęgnacji .. Zapraszam do siebie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje włosy są u góry naturalne, więc nie mam czego się obawiać jeśli chodzi o wypłukiwanie koloru. Za to dzięki lekko kwaśnemu pH ma zdolność do domykania łusek, na tym właśnie efekcie mi zależy, zwłaszcza że używam jej na tą część włosów, która ma duże tendencje do przetłuszczania się.

      Usuń
    2. No i oczywiście nie codziennie ;)

      Usuń
  5. Chciałam kupić tę emulsje, ale detergent jest za silny do codziennego stosowania a jak oczyszczać to slsem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na co dzień stosuje sles i als, więc dla mnie ta emulsja jest łagodna ;)

      Usuń
  6. widać niezłą różnicę, zazdroszczę!

    OdpowiedzUsuń
  7. Rosną jak na drożdżach:) Głos dodany!
    Abrakadabra

    OdpowiedzUsuń
  8. Rosną! :) Nie zawsze jest czas na konkretną pielęgnację ale twoje włosy prezentują się co raz lepiej. :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie Wasze uwagi i wsparcie, które daje mi niesamowicie dużo motywacji. Nie zdajecie sobie nawet sprawy jak bardzo pomaga mi to, że jesteście tutaj ze mną i mi kibicujecie, jeszcze raz bardzo mocno DZIĘKUJE!
Jeśli masz na to ochotę, możesz zostawić link do swojego bloga.
Proszę o zachowanie kultury.