Szampon do włosów Kallos Latte

Pewnie wszystkie znacie jedne z najpopularniejszych masek do włosów w całej blogosferze - oczywiście mam na myśli kosmetyki Kallos. Ja również miałam okazję przetestować kilka masek do włosów i inne kosmetyki tej marki. Podczas robienia ostatniego zamówienia skusiłam doszłam do wniosku że nigdy nie próbowałam szamponów tej firmy - postanowiłam więc spróbować.

Producent obiecuje

Szampon do włosów Kallos Latte z wyciągiem z proteiny mlecznej. Zaleca się stosowanie do włosów suchych, łamiących się oraz poddanych obróbce chemicznej. Dzięki zawartości pielęgnującej proteiny mlecznej wzmacnia strukturę włosów. Poprzez stosowanie włosy odzyskują jedwabistość, połysk i żywotność. 

Skład

Aqua, Sodium Laureth Sulfate,  Sodium Chlroide, Cocamide DEA, Cocamidopropyl Betaine, Parfum, Coco Glucoside, Glycerin, PEG-4 Distearyl Ether, Glycol Distearate, GLyceryl Oleate, Glyceryl Stearate, Panthenol, Propylene Glycol, Polyquaternium-7, Hydrolyzed Milk Protein, Distearyl Ether, Citric Acid, Beznoic Acid, Amodimethicone, Dicapryl Ether, Cetrimonium Chloride, Trideceth-12, Sodium Benzoate, Beznyl Alcohol, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone.

Opakowanie i cena

Opakowanie to duża przezroczysta butla z wielkim otworem. O ile się nie mylę można dokupić pompkę i to jest chyba najlepsze rozwiązanie, ja przelałam go od razu do pustego opakowania po szamponie z pompką. Butla zawierająca aż litr szamponu kosztuje jedynie 8,90 zł w sklepie, w którym go kupowałam czyli Goldenlook.pl 

 Konsystencja i zapach

Maska Kallos Latte pachnie urzekająco śmietankowym budyniem, szampon pachnie w zasadzie nijak. Nie jest to zapach w żaden sposób przyjemny, ale nie jest drażniący. Konsystencja jest tragiczna - bardzo wodnista i mam wrażenie że muszę zużyć bardzo dużo szamponu żeby umyć włosy. Pieni się słabo.

Działanie

No cóż - myje. Ledwo, bo ledwo, ale w miarę daje radę pod tym względem, mam wrażenie że przesusza moje włosy. Sprawdza się znacznie gorzej niż dowolny, niedrogi szampon jakich wiele używałam. Jeśli używacie łagodnych szamponów, ten się nie sprawdzi w roli oczyszczacza - jest na to zbyt słaby. Kiedy zamawiałam go, byłam w pełni przekonana że to będzie taki całkiem niezły szampon, a przynajmniej przeciętny, ten jednak zupełnie nie spełnił moich niezbyt wysokich oczekiwań.
Wiem już że z firmy Kallos na szampony tej linii raczej się już nie skuszę, za to maski nadal uwielbiam.
A Wy próbowałyście szamponów Kallos? 

Komentarze

  1. Szamponów nie używałam, ale maski mają świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Hmmm dziwne, że myje słabo, skoro ma na 2. miejscu SLS...
    Też lubię zapach maski Kallos Latte, dla mnie to też zapach budyniu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może ma dużo, dużo wody a SLS mało ;) Używałam różnych szamponów, z mocnych mało który miał taki trudności ;)

      Usuń
  3. nie stosowałam żadnych kosmetyków tej marki, ale ponieważ lubię śmietankowy budyń, z chęcią skusiłabym się na maskę:)

    OdpowiedzUsuń
  4. O popatrz, a patrząc na skład w ciemno strzeliłabym, że myje dobrze, a tu łooo ... bubelek ;)
    Maskę mleczną Kallos-a uwielbiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie używałam tego szamponu, ale szczerze mówiąc nigdy mnie nie kusił... wolę Babydream i Radical :) No i czasami Timotei :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja z mocniejszych szamponów polecam joannę rzepę ;) kallosa nie testowałam, dopiero czekam na kuriera który przyjdzie z moją maską ;)
    http://viandeandgoga.blogspot.com/ <- zapraszam, to dopiero początki ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. No czyli lepiej zainwestować w maskę niż szampon z tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam maskę i jest fajna, ale na ten szampon się chyba nie skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja też kocham maski, ale na szampon się nie skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. W sumie to takie nie wiadomo co patrząc po składzie - ani nie jest delikatny, ani nie ma jakiegoś prostego i krótkiego składu, co gwarantowałoby porządne oczyszczanie. Nie skusiłabym się. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Właśnie jakos na szampon nie mialam ochoty nigdy, ale maski... szczególnie Latte... o matko zjadlabym :D

    OdpowiedzUsuń
  12. nigdy nie probowalam kosmetyków tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie próbowałam szamponu. Boję się, że za bardzo wpłynąłby na przetłuszczenie się włosów...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wpływa, wpływa. Totalnym niedomywaniem ;)

      Usuń
  14. Miałam taki fioletowo czarny Argan. Ja go nie polubiłam ze względu na zapach ale teściowa, która ma włosy diabelnie suche i z takim "połamanym " z natury skrętem była zachwycona produktem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano widzisz, czyli jednak istnieją osoby, u których ten szampon się sprawdzi ;)

      Usuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za wszystkie Wasze uwagi i wsparcie, które daje mi niesamowicie dużo motywacji. Nie zdajecie sobie nawet sprawy jak bardzo pomaga mi to, że jesteście tutaj ze mną i mi kibicujecie, jeszcze raz bardzo mocno DZIĘKUJE!
Jeśli masz na to ochotę, możesz zostawić link do swojego bloga.
Proszę o zachowanie kultury.