, ,

Czytajmy WSZYSTKIE etykiety - o karmach dla zwierząt

1/22/2015

Skoro śledzicie kosmetyczne blogi, jest spora szansa na to, że w drogerii uważnie czytacie wszystkie etykiety, porównujecie składy, sprawdzacie obietnice producentów. Raczej nie dajecie się złapać na pusty marketing i kupujecie produkty, które mają dobry stosunek jakość/cena. Wiele z Was ma również zwierzęta domowe, a przecież je również trzeba karmić. Czy w tym przypadku też sprawdzacie składy i porównujecie produkty, czy raczej nie zastanawiacie się zbyt długo nad wyborem karmy dla swojego pupila? Uwaga! Dalsza część postu nie jest przeznaczona dla osób, które za zwierzętami nie przepadają, bądź wolą czytać o tematyce wyłącznie kosmetycznej, bo zaszalałam i pojawił się post wyłącznie zwierzęcy, więc jeśli taki temat Cie nie interesuje - śmiało poczytaj coś innego :)

Wybierając karmę dla psa zwykle kierujemy się marką, którą już znamy i wiemy że pies już lubi, oczywiście najlepiej żeby miała również bardzo korzystną cenę. Przedstawiam Wam małe porównanie, ceny i wyliczenia są mniej więcej dla dorosłego, około 15 kg psa, który jest średnio aktywny, wybierałam ekonomiczne wielkości opakowań, ceny wzięłam z jednego ze sklepów internetowych. Dla ujednolicenia cen wybierałam raczej karmy drobiowe i założyłam że je tylko wyłącznie suchą karmę.  Karmy są mniej więcej w  kolejności od najmniejszej zawartości mięsa. 

Pedigree
Koszt dziennego żywienia - 1,34 zł
Zboża , mięso i produkty pochodzenia zwierzęcego (min. 4% drobiu w beżowych granulkach), oleje i tłuszcze( w tym 0,5% oleju słonecznikowego), substancje mineralne, produkty pochodzenia roślinnego, warzywa (w tym 4% marchewki w pomarańczowej granulce, 4% groszku w zielonej granulce).

Chappi
Koszt dziennego żywienia - 1,24 zł
zboża, produkty pochodzenia roślinnego, mięso i produkty pochodzenia zwierzęcego (drób min. 4%), oleje i tłuszcze.

Frolic
Koszt dziennego żywienia - 2,50 zł
Zboża, (w tym. 4% pszenicy), roślinne ekstrakty białkowe, mięso i produkty pochodzenia zwierzęcego (drób 4%), oleje i tłuszcze, warzywa (w tym 0.25% tranu rybiego, 0,5% oleju słonecznikowego), produkty pochodzenia roślinnego, substancje mineralne, warzywa (w tym 4% marchewki) 

Eukanuba
Koszt dziennego żywienia - 1,59 zł
Kurczak i indyk (> 24%), kukurydza, pszenica, tłuszcz zwierzęcy, sorgo, jęczmień, mączka drobiowa, suszona pulpa buraczana, mięso z kurcząt wstępnie trawione enzymami, suszone całe jaja, suszone drożdże piwne, chlorek potasu, sól, heksametafosforan sodu, olej rybi, siemię lniane, DL–metionina. 

Butchers
Koszt dziennego żywienia - 1,50 zł
Zboża, mięso i produkty pochodzenia zwierzęcego (min 30% kurczaka), oleje i tłuszcze, produkty pochodzenia roślinnego, warzywa (min. 4% w zielonej i pomarańczowej granulce), roślinne ekstrakty białkowe, drożdże, minerały, różne cukry. Zawiera 5% świeżego mięsa kurczaka w beżowej granulce.

Acana
Koszt dziennego żywienia - 1,70 zł
Dehytratyzowane mięso z kurczaka (30%), parowany owies, groszek, ziemniaki, Tłuszcz z kurczaka naturalnie konserwowany mieszaniną tokoferoli, płatki owsiane, świeże mięso kurczaka (5%), świeże mięso łososia (3%), włókna grochu, lucerna, olej z wątróbki kurczaka, świeże, całe jaja(2%), olej z łososia (2%), jabłka, gruszki, słodkie ziemniaki, dynia, kabaczek, pasternak, marchewka, szpinak, żurawina, czarne jagody, organiczne wodorosty, korzeń cykorii, jagody jałowca, dzięgiel litwor, kwiat nagietka, słodki koper, liście mięty pieprzowej, lawenda, rozmaryn, Enterococcus faecium.


Brit
Koszt dziennego żywienia - 0,96 zł
Kurczak (41%), kukurydza, pszenica, ryż, tłuszcz z kurczaka (konserwowany tokoferolami), olej z łososia, drożdże browarniane, naturalny aromat, suszone jabłka, minerały, wyciągi z ziół i owoców (300 mg/kg), mannooligosacharydy (150 mg/kg), fruktooligosacharydy (100 mg/kg), wyciąg z Yukki Schidigera (80 mg/kg), miedź organiczna, cynk organiczny, selen organiczny.


Pod nazwą karmy, znajduje się wyliczony mniej więcej koszt dziennego wyżywienia, starałam się, aby wielkości opakowań były zbliżone i mieściły się w zakresie 10-15 kg. Poniżej wyliczenia znajduje się skład karmy, z pogrubioną procentową zawartością mięsa. Wnioski chyba widzicie same. A jak przedstawia się sytuacja z karmą dla kotów? Tym razem wzięłam pod uwagę kilka najpopularniejszych karm mokrych.

Animonda
Koszt dziennego żywienia - 6 zł
Mięso i zwierzęce produkty uboczne (85% wołowina, 10% indyk, 5% królik), minerały.

Whiskas
Koszt dziennego żywienia - 6 zł
Mięso i produkty pochodzenia zwierzęcego 26%(kurczak 4%), roślinne ekstrakty białkowe, składniki mineralne, zboża. 

Gourmet
Koszt dziennego żywienia - 9,90 zł
Mięso i produkty pochodzenia zwierzęcego ( w tym 4% wołowiny, 4% kurczaka), produkty pochodzenia roślinnego, ryby i produkty pochodne, zboża, cukier, składniki mineralne.

Mogłabym Wam tu dalej wymieniać przykłady, porównywać, aż padłybyście z nudów (serio, potrafię tak) używać mocno niecenzuralnego słownictwa, ale nie chce aż tak Was zanudzać. Bardzo dużo razy stykałam się z ludźmi, którzy karmią najgorszym szajsem, ponieważ uważają że wszystkie lepsze karmy są dużo droższe i nie stać ich na lepsze żywienie zwierzaka. Jeśli spojrzycie na moje wyliczenie - z łatwością zobaczycie że lepsze nie znaczy droższe ;) Mam za to nadzieję że udało mi się Was przekonać i jeśli macie zwierzaka to zanim następnym razem kupicie mu karmę to spojrzycie na etykietkę. A może już kupujecie karmy które są zarówno tanie i dobre? 
Znacie inne kategorie produktów w których różnice są tak znaczące? 

Mogą również Cię zainteresować:

20 komentarze

  1. Staram się czytać co kupuje moim skarbom, ale do jakiego weterynarza bym nie poszla ten powie ze Pedigree czy Chappi to najgorsze karmy, coś jak zupki kuksu dla ludzi, składników najważniejszych jest najmniej;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale one są niestety bardzo popularne, bo reklamowane. A przeliczając wcale nie wychodzą najtaniej.

      Usuń
    2. o kurcze, a mój zwierz uwielbia chappi :/ na szczęście dostaje jej bardzo mało. Następną kupie mu lepszą!

      Usuń
    3. Cieszę się, że udało mi się chociaż jedną osobę uświadomić ;) Poszukaj w swojej okolicy, może znajdziesz jakąś karmę która jest tania i lepsza. Często tak jest, że z kilku karm w podobnej cenie można znaleźć perełkę. Ja tak miałam z Butchersem - można go kupić w realu i stoi na półce między karmami w podobnej cenie, a jest od nich bez porównania lepszy. Mało kto jednak zwraca uwagę na skład karmy ;)

      Usuń
  2. Fajny post, jeszcze takiego nie widziałam. Mam psa, ale on rzadko je sklepowe jedzenie, bo dostaje mięso w czystej postaci z dodatkami :) Ale np. kot mojej przyjaciółki nie tyka żadnej karmy poza Gourmet... taki jest wybredny ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gourmet wcale nie jest taki dobry, pojawił się w moim porównaniu. Z tego co wiem, te składniki mineralne to może być spora ilość soli, która działa na zwierzęta tak, że wolą jeść bardziej słone. Niekoniecznie to jest zdrowe, ale w ten sposób można sprawić że zwierzak zje karmę, której nie tknąłby bez dodatków smakowych.

      Domowe, rozsądne i odpowiedzialne karmienie jest w zasadzie najlepsze, a ideałem jest BARF ;)

      Usuń
    2. Tak tak, nie chodziło mi o to, że jest najlepszy, tylko raczej jednym z droższych. O dziwo, patrząc na jego skład...

      Usuń
  3. Na początku przygody z moją kocicą starałam się orientować co siedzi w karmach ale bardzo szybko okazało się, że kocica jest strasznie wybredna i to ona będzie dyktować nam zakupy. Na chwilę obecną z karm dostępnych stacjonarnie je tylko Purinę i Perfect Fit. Raz dostałam troszkę Animondy na próbę od koleżanki i kręciła nosem ale w końcu zjadła, zastanawiam się czy ryzykować i dokupić bo może jej się odwidzieć kompletnie. Nie wiem czemu akurat takie karmy sobie wybrała, ale wydaje mi się, że nie jest tak źle bo na tych 2 na zmianę ma bardzo ładne, błyszczące futerko, przy Royal Canin miała bardziej matowe i troszkę szorstkie a zazwyczaj zdrowe futerko jest odzwierciedleniem tego, że cały organizm ma to, czego potrzebuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. RC jest jedną z moich najbardziej znielubianych karm - względnie droga, dość przeciętnej jakości. Połowa ceny karmy w tym przypadku marketing.

      Puriny są różne, ale Perfect fit jest całkiem niezłą karmą w rozsądnej cenie, więc powiedziałabym że dobry wybór ;)
      Co do wpływu na sierść słyszałam bardzo dużo bardzo dobrych opinii o karmie Acana Pacifica - 65% różnych ryb, oleje i zioła. Tylko że to już trochę droższa karma jest.

      Usuń
    2. Mój pies sobie upodobał Purinę Pro Plan, akurat nie z kurczakiem, tylko z jagnięciną. Szczerze mówiąc, dzięki Tobie pierwszy raz spojrzałam na skład tej karmy. Zaczęłam ją kupować, bo została mi przez kogoś polecona, psu się spodobało i tak zostało. ;) Ale chyba skład nie jest najgorszy?
      jagnięcina (19%), kukurydza, odwodnione białko drobiowe, śruta kukurydziana, gluten kukurydziany, ryż (8%), suszona pulpa buraczana, tłuszcz zwierzęcy, digest, suszone jajo (1,5%), składniki mineralne, olej rybi

      Usuń
    3. Nie jest najgorszy, ale o ile dobrze pamiętam to ona średnio wychodziła pod względem cena/jakość, przynajmniej u nas. W ogóle wczytując się w składy karm irytuje mnie to, że jest w nich masa przekłamań, na przykład kukurydza, żeby nie pojawić się na pierwszym miejscu rozbita jest na kilka różnych pozycji, a faktycznie prawdopodobnie jest jej najwięcej w karmie.
      Szczerze mówiąc u mnie najpierw było czytanie składów karm, później dopiero kosmetyków ;)

      Usuń
  4. Zawsze sugerowałem sie reklama i dawałam mojemu psiakowi chapi :/ a jak widać nie do końca jest to dobry wybór :/ nie czytałam etykiet i to był moj błąd dzięki za uświadomienie następnym razem dostanie lepsze jedzonko :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie wiem, czy to dobrze, ale mój pieseł vel Pingu suchej karmy w ogóle nie jada, tylko resztki z domu - a to niezjedzony kotlet dostanie, chleb, ziemniaki, kostki. Czasami idzie się do sklepowej po korpusy albo odkłada kawał jakiegoś surowego mięska. Lubi też twaróg i mleko. Jest wielki i mieszka na dworze, więc zawsze byłam zdania, że te suche karmy to trochę takie nasze chipsy aniżeli pokarm. Jak już się karmę kupuje, to taką, co wygląda jak kiełbasa krakowska w folii, ale na skład zerknąć następnym razem nie zaszkodzi. :)
    Pamiętam, jak miałam może 6 lat i Pingu nie był jeszcze taki duży, to jak rodziców nie było, to sama robiłam mu "Potrawki" - kogel mogel z 10 jajek ukręcony w saganku mamy i do tego potrafiłam wrzucić całą szynkę z domu albo kiełbasę... Nawet miałam książęczkę napisaną kredkami świecowymi pt. "Potrawki Piniego". Ale opierdziele dostawałam XD.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętaj, że nie powinien dostawać gotowanych kości, szczególnie drobiowych, ponieważ one mają skłonności do łamania się na takie długie igły, które mogą psu zrobić krzywdę. Mówi się, że psy nie powinny dostawać domowego jedzenia, ponieważ ma dużo soli, przypraw i nie jest dla zwierzaka idealne, ale ja myślę że lepiej psu dać kotleta niż taką właśnie najgorszą karmę, one też są naładowane solą, barwnikami (bo ludzie myślą, że karma jest "bogatsza" jeśli ma kolorowe granulki).
      Te wyglądające jak kiełbasa w folii najczęściej mają skład typu "krowa w całości", co niekoniecznie jest aż takie złe dla psa. Sytuacja przedstawia się tragicznie głównie w przypadku suchych karm.

      Usuń
  6. Na karmy trzeba bardzo uważać. Cóż nawet jeżeli kupujemy takie które są bardzo drogie np. purina czy royal to mimo swojej ceny są naładowane i tak chemią. ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Royal jest tragiczny, a białko zwierzęce w nim zawarte nie ma niestety nic wspólnego z mięsem a... z piórami ;) Bardzo fajną i dobrą jakościowo karmą jest też Taste of Wild. Na jej plus działa dodatkowo to, że jest bezzbożówką :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam o Taste of Wild, ale nie miałam z nią żadnej styczności, raczej jestem fanką Acany, która też najgorsza nie jest.
      A Royala strasznie nie lubię, wkurza mnie to i wkurza mnie to, że ludzie uważają ją za najlepszą karmę. A szczególnie wkurza mnie to, że RC wprowadził linie dla poszczególnych ras, która jest kosmicznie droga, a ludzie się na nią łapią. Większość ceny RC to chyba głównie wydatki na marketing, liczne akcje promocyjne i gabinety weterynarzy poobklejane plakatami z RC.

      Usuń
  8. Nie zwracalam wczesniej na to uwagi:0 moj pies caly czas tylko Chappi zjada ;/ no coz przy nastepnych zakupach wezme lepsza karme, oby mu rowniez posmakowala:3

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie wiem czy ktoś to napisał -ale do autorki - np, w Bricie nie ma wcale 41 %. Owszem jest o niebo lepszy od marketówek ale dużo karm podaje procent świeżego mięsa, które po obróbce stanowi ok. 30% samego siebie, czyli brita jest np. 12 %. Trzeba nie tylko czytać składy ale sprawdzać jaka forma mięsa jest w danej karmie, niestety..

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie Wasze uwagi i wsparcie, które daje mi niesamowicie dużo motywacji. Nie zdajecie sobie nawet sprawy jak bardzo pomaga mi to, że jesteście tutaj ze mną i mi kibicujecie, jeszcze raz bardzo mocno DZIĘKUJE!
Jeśli masz na to ochotę, możesz zostawić link do swojego bloga.
Proszę o zachowanie kultury.

Obserwatorzy

Google+ Followers

Łączna liczba wyświetleń