Polecany post

Niedziela dla włosów (20) Akcja regeneracja - ciach, ciach

Po moim ostatnim farbowaniu moje włosy wymagają bardzo mocnej regeneracji. Nie potraktowałam ich zbyt łagodnie, nakładałam raz po raz rozjaśniacz, ale zależało mi na tym, żeby to była tylko jednorazowa akcja, więc poświęciłam kondycje moich włosów. 

Przed obcięciem zmoczyłam włosy regenerującym mleczkiem do włosów Kallos i oddałam nożyczki narzeczonemu. Niestety, chłopak strasznie chce żebym miała długie włosy i bulwersuje się za każdym razem kiedy chce je przyciąć. Byłby prawie idealnym fryzjerem, powiedziałam mu, żeby obciął co najmniej centymetr, on obciął niecałe pół. Spójrzcie na zdjęcia, prawie nie widać różnicy w długości.
Pierwsze zdjęcie przed cięciem, środkowe po pierwszym cięciu, włosy są jeszcze wilgotne, na ostatnim zdjęciu po drugim cięciu.

Na zdjęciu włosy są po umyciu rosyjskim szamponem w saszetce - aktywator wzrostu - rokitnik, ekstrakt z igieł sosny i przetrzymaniu go na głowie przez minutkę (skoro ma wspomagać wzrost to kilkunastosekundowy kontakt chyba nie wystarczy). Następnie nałożyłam ekspresową regeneracyjną maseczkę w saszetce, potrzymałam kilka minut, zmyłam, podsuszyłam włosy ręcznikiem i zaczęłam marudzić prawie-mężowi, że przyciął mi w końcu porządnie włosy. Poszło kolejne pół centymetra, ale końcówki wyraźnie się wygładziły i nie są takie wyciepane, mam nadzieję że nie będą się dalej kruszyć po rozjaśniaczu. 


Mała uwaga co do mojego podcinania włosów - robię to zwykłymi, ostrymi nożyczkami, ale moje włosy nie mają skłonności do rozdwajania się, oglądając moje włosy ciężko byłoby znaleźć chociaż kilka rozdwojonych końcówek. Mogę narzekać na bardzo wiele, ale tego jedynego nie mogę im zarzucić, więc mogę pozwolić sobie na obcinanie "byle czym" i żadnej krzywdy im to nie wyrządza. Nie próbujcie tego same, szczególnie jeśli Wasze włosy mają skłonności do rozdwajania się. 

W ramach regeneracji codziennie stosuje serum Joico, mleczko regenerujące Kallos i zużywam resztki ampułki Kallos Hair Botox, którą pokazałam Wam w zeszłym tygodniu

A Wy co dzisiaj zrobiłyście dla swoich włosów?

Komentarze

  1. śliczne masz włosy na tym zdjęciu co stoisz koło choinki :)
    P.S Na obiecali z tym ziarenkiem a tu takie rozczarowanie :/

    OdpowiedzUsuń
  2. Włosy wyglądają teraz naprawdę świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajnie, że Ci partner włosy podcina. Nie musisz przesiadywać u fryzjera :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale się muszę naprosić porządnie, bo on by mnie najchętniej widział z bardzo długimi włosami, nawet jeśli ich połowa to miałyby być smętne, poszarpane miotełki.

      Usuń
  4. Ja dla swoich włosków nie zrobiłam dzisiaj absolutnie nic :) Rano zaplotłam warkocz i boje się go rozczesać bo włosy wypadają mi przeokropnie :(

    OdpowiedzUsuń
  5. mi się kolor bardzo podoba ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Farbowalas wszystkie wlosy łącznie z naturalkami?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, tylko i wyłącznie czarne farbowańce, odrost jest praktycznie nietknięty. Czekałam tak długo po to, żeby zafarbowane włosy nie miały kontaktu ze skórą, zafarbowanie całości mijałoby się z celem ;)

      Usuń
    2. Naprawde bardzo dobre farbowanie skoro praktycznie nie widac różnicy w kolorach. Pięknie :).

      Usuń
    3. O kurczę, dziękuje, bardzo się starałam, żeby nie było widać różnicy :)

      Usuń
    4. udało CI się, włosy wyglądają super i nie ma zauważalnej różnicy :)

      Usuń
  7. mi tez moj maz podcina koncowki ;) ja nalozylam dzis olej lniany na kilka godzin , umylam szamponem " Aussie volume " czy jakos tak i zmierzylam odrost: 23 cm :))))

    OdpowiedzUsuń
  8. Mogę zdradzić, że niesamowicie mnie zainspirowałaś, jeśli chodzi o pielęgnację włosów. Zaczęłam wierzyć, że to się może udać! A co sądzisz o tzw. laminowaniu włosów?
    Przez wiele lat miałam blond. 10 lat wcześniej było mi w nim super, ale okazało się teraz, że dobrze mi w ciemnych włosach. Zdobyłam się na ten krok i zafarbowałam, aby raz na zawsze pozbyć się blondu. W międzyczasie okazało się, że po bokach siwieję. Mam teraz bardzo odważną fryzurę - część głowy - boki i tył jest wygolona do 3 mm a reszta długa (tzn. krótka ale wiadomo o co chodzi). Planuję nadal mieć zgolone boki ale resztę włosów zapuszczać. Chciałabym, aby moje włosy były piękne i błyszczące jak po wyjściu od fryzjera - orientujesz się, jakie kosmetyki dają taki efekt? Na razie testuję różne i nie udało mi się go osiągnąć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z pewnością fryzjerskie kosmetyki sprawiają że włosy wyglądają pięknie, od siebie mogę polecić serię Joico, jest koszmarnie droga, ale efekt jest oszałamiający. Poza tym, olej, odpowiednie odżywki i po prostu znaleźć kosmetyki, które będą Ci służyć. Ciężko jest podać komuś gotowy przepis na piękne włosy, bo każde są inne.
      Widziałam fryzurę na FB, podoba mi się, chociaż ja bym się w życiu nie odważyła.

      Usuń
  9. Przeczytałam też wpis "moja włosowa historia" i chciałam nawiązać do farbowania, po którym miałaś ranę na głowie i straciłaś wiele włosów. Dawno temu farby Joanna wypuściły wadliwa partię. Moja babcia i mama miały coś podobnego. W dodatku włosy, które im zostały, zrobiły się dziwnie lekkie, jakby całkiem spalone. Babcia prawie straciła włosy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To raczej nie była Joanna, na dodatek teraz wyrównując kolor, odrobina farby kapnęła mi na rękę i w tym miejscu pojawiła mi się wysypka. Nie miałam robionych testów na alergię na PPD, ale podejrzewam że gdybym go zrobiła to wyszedłby pozytywny.

      Usuń
  10. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ten rosyjski szampon kupiłam swojej siostrze, dla siebie tylko skusiłam się na saszetkę z balsamem po myciu (też oczywiście aktywator wzrostu). U mojej siostry straszne siano zrobił ten szampon z włosów, że nie mogła ich ujarzmić niczym, ale tak patrze na Twoje zdjęcia to mam ochotę go jej ukraść i spróbować na swoich - co się stanie.

    Włosy Twoje bardzo pięknie się już prezentują. O wiele ładniej bez tych ciemnych końców - dzięki Tobie mam swoje małe wyobrażenie co będzie z moimi włosami kiedy w końcu uda mi się odhodować :D

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za wszystkie Wasze uwagi i wsparcie, które daje mi niesamowicie dużo motywacji. Nie zdajecie sobie nawet sprawy jak bardzo pomaga mi to, że jesteście tutaj ze mną i mi kibicujecie, jeszcze raz bardzo mocno DZIĘKUJE!
Jeśli masz na to ochotę, możesz zostawić link do swojego bloga.
Proszę o zachowanie kultury.