, ,

Skutki niepożądane popularnych kuracji na wzmocnienie włosów

11/28/2014

Bardzo często bierzemy się za różne dziwne kuracje, które mają wpłynąć na nasz wygląd i nie zastanawiamy się czy nie będą miały one skutków ubocznych czy działań niepożądanych. Niestety w większości przypadków należałoby się jednak dobrze zastanowić przed rozpoczęciem kuracji, a przynajmniej być świadomym efektów ubocznych, które mogą wystąpić.


Mamy niestety również bardzo duże zaufanie do natury, często prezentując myślenie "to naturalne, ziołowe, więc nie może zaszkodzić". Niestety takie myślenie jest błędne, zastosowane nieodpowiednio zioła mogą nam bardzo mocno zaszkodzić. Składniki pochodzenia naturalnego mają również znacznie większe szanse na wywołanie alergii niż "chemia".

Pokrzywa

Składnik niewinnej włosomaniaczej herbatki, tak chętnie pitej przez młode dziewczyny, często również w ramach blogowych akcji. Poza różnorakim leczniczym działaniem, pokrzywa ma również wiele wad: wpływa ona na równowagę hormonalną  w naszym organizmie i może powodować nieregularne cykle, sama nawet tego efektu doświadczyłam. Ponadto jest mocno niewskazana przy zespole Cushinga i zespole policystycznych jajników. Ma silne działanie moczopędne i może powodować wysyp "niespodzianek". 


Skrzyp

Długotrwałe spożywanie może powodować niedobory witaminy B1. Przeciwwskazaniem do stosowania jest niedrożność dróg moczowych, a także obrzęki spowodowane niewydolnością serca lub nerek.



Siemię lniane

Zawsze kojarzyło mi się ze strasznie obrzydliwym, ciągnącym się, zimnym glutem, postanowiłam jednak dać mu szansę. Przed wcześniejszym spróbowaniem tego specyfiku powstrzymywało mnie to, że siemię lniane ze względu na swoje śluzowate i osłaniające właściwości może zaburzać wchłanianie się różnych leków, w tym również tabletek antykoncepcyjnych, które przyjmuję. Co do obniżania skuteczności antykoncepcji hormonalnej zdania są podzielone, ja jednak dla bezpieczeństwa staram się zachować co najmniej 6 godzinną przerwę między pigułką a siemieniem.
Ponadto, siemię lniane zawiera również fitoestrogeny, które mogą wpływać niezbyt korzystnie na gospodarkę hormonalną młodych kobiet, jednak to podejrzewam że będzie dotyczyć długotrwałego spożywania w dużych ilościach.
Siemię zawiera również niewielką ilość glikozydów cyjanogennych, z których po nieodpowiednim przyrządzeniu może uwalniać się kwas cyjanowodorowy.


Drożdże

Jeśli zdecydujemy się na picie drożdży, koniecznie musimy pamiętać o ich wcześniejszym porządnym zamordowaniu za pomocą wrzątku, w przeciwnym razie zamiast dostarczać witamin z grupy B, mogą powodować ich niedobory. Zdarza się również, że mimo odpowiedniego przygotowania, nadal mogą powodować bóle żołądki i inne atrakcje  - tak niestety stało się u mnie.

A Wy zastanawiałyście się nad możliwymi skutkami ubocznymi kuracji, które stosujecie? A może macie dla mnie propozycje, co jeszcze mogłabym tutaj dopisać, albo same spotkałyście się z niekoniecznie pożądanymi skutkami popularnych naturalnych suplementów?

Mogą również Cię zainteresować:

23 komentarze

  1. Ja od pięciu lat piję regularnie pokrzywę i nie mam żadnych efektów ubocznych, oprócz moczopędności, ale to tylko od razu po jej wypiciu. Ciekawy post :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Hm co do skrzypu i pokrzywy to z tego co czytałam "niespodzianki" po nich są pierwszym efektem oczyszczania organizmu, po 2 tygodniach powinny zejść i potem cera powinna się poprawić. Piszę powinna, bo sama robię już 2 raz kurację tymi ziołami i nie mam takich skutków ubocznych ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety "powinny" to nie zawsze znaczy że zejdą, czasami nie schodzą ;)

      Usuń
  3. pokrzywa a okres?no proszę...może powinnam odstawić jak mi się spóźnia.nigdy bym nie przypuszczala,ze to moze miec takie skutki :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może, może. U mnie to się zdarzało i słyszałam również o takich efektach u innych dziewczyn.

      Usuń
    2. Ma duży wpływ. Kiedyś się piło wywar z pokrzywy w przypadku niechcianej ciąży, bo przyczyniała się do poronienia.

      Usuń
  4. Kiedyś mogłam przeprowadzić pełną kurację drożdżami, a teraz zaczęłam pić i ze względu na ból brzucha, musiałam zrezygnować :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również z tego powodu nie mogę pić drożdży.

      Usuń
  5. Kurczę, weź nie strasz :( Póki co zaczęłam spożywać regularnie siemię, jednak póki co wszystko u mnie okej, mam nadzieję, że tak będzie dalej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurczę, ten post nie miał na celu straszenia, po prostu chciałam żeby dziewczyny zaczynające takie kuracje czy będące w ich trakcie były świadome i na przykład nie panikowały, kiedy im się okres spóźnia podczas picia pokrzywy. Albo żeby pigułek siemieniem nie zapijać ;)

      Usuń
    2. A co to znaczy źle przygotowane siemię?

      Usuń
    3. "Podobno" zmielone i zalane chłodną wodą. O ile dobrze kojarzę, to chodzi o enzymy znajdujące się na powierzchni ziaren, jeśli będą miały kontakt z środkiem, wtedy dochodzi do cyjanogenezy. Przy zalaniu wrzątkiem niszczymy te enzymy i jest bezpiecznie. Ale za te rewelacje nie dam sobie głowy uciąć, ja piję całe ziarenka zalane wrzątkiem, czasami chwilkę pogotowane i żyję, a piję tego sporo. Czytając na ten temat spotkałam się z wieloma bardzo różnymi wersjami szczerze mówiąc, ale chciałam zwrócić uwagę na problem.

      Usuń
    4. Wybacz, po prostu taka ze mnie panikara :(

      Usuń
  6. Ja nie eksperymentuje z włosami, mam ich mało wiec nie chce zostać całkowicie bez :D Myje co 3 dni, odzywka, jakas mgielka bez spłukiwania, jedwab na końcówki i to mi wystarcza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też miałam mało, aż prześwity się robiły i właśnie dlatego zaczęłam eksperymentować, teraz dzięki temu mam bez porównania więcej włosów :)

      Usuń
  7. Witam piękną Panią. Nominowałam Cię do Liebster Blog Award. Szczegóły -> http://epidermidis.blogspot.com/2014/11/liebster-blog-award-nominacje-nominacja.html

    OdpowiedzUsuń
  8. Ostatnio pilam skrzyp i pojrzywe i to chyba byla przyczna z tym ze okres mi sie spozil;0

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja biorę tabletki z wyciągiem ze skrzypu polnego, poczytałam troszkę o niedoborze wit. B1 i kurczę chyba muszę się zaopatrzyć zapas... Dziękuję za uświadomienie <3

    OdpowiedzUsuń
  10. Nigdy nie odważę się na wypicie drożdży. :D Takie posty są bardzo fajne bo mogą uświadomić nam co źle robimy. ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jestem żywym dowodem na to, że pokrzywa i skrzyp rozwalają cykl. Ostatnio się skubany spóźnia prawie o tydzień więc odstawiłam na bok ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mi również pokrzywa nie wyszła na dobre. Piłam ją ładnych parę miesięcy, twarz zrobiła się przeokropna ( do teraz nie wyleczyłam tej apokalipsy ), a okres był kiedy mu się właściwie chciało ( co moja mama tłumaczyła " no przecież ty dojrzewasz, to normalne " chociaż w wieku 16-17 lat wszystko powinno być w porządku ) Z cerą wszystko wyszło na jaw, kiedy do salonu kosmetycznego koleżanki mojej mamy przyszła matka z córką, które obie piły właśnie pokrzywę i również miały katastrofę... Teraz bardzo powoli wszystko wraca do normy, ale jestem sceptycznie nastawiona do tych wewnętrznych "kuracji" Nawet dietę podporządkowałam zdrowiu ( i wyglądowi ;) ) a nie wygodzie . Oby wszystko wyszło na dobre :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja się tak kiedyś załatwiłam skrzypokrzywą, że wypłukałam sobie witaminy z grupy B. Pogorszyła mi się pamięć i koncentracja oraz byłam drażliwa. Odradzam picie ziół w ilości większej niż 1 kubek dziennie (ja piłam 0,5 litra). W mniejszych ilościach pokrzywa pomaga mi na bóle miesiączkowe i rośnie dużo baby hair!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie Wasze uwagi i wsparcie, które daje mi niesamowicie dużo motywacji. Nie zdajecie sobie nawet sprawy jak bardzo pomaga mi to, że jesteście tutaj ze mną i mi kibicujecie, jeszcze raz bardzo mocno DZIĘKUJE!
Jeśli masz na to ochotę, możesz zostawić link do swojego bloga.
Proszę o zachowanie kultury.

Obserwatorzy

Google+ Followers

Łączna liczba wyświetleń