Polecany post

Niedziela dla włosów (16) Lawenda

Ostatnio zrobiłam mały napad na sklep zielarski w moim mieście i zakupiłam kilka opakowań różnych ziół, między innymi chce testować ich działanie na włosy. Na pierwszy ogień poszła cudnie pachnąca lawenda.

Na początek ostrzeżenie dla chętnych na spróbowanie takiej płukanki - lawenda, podobnie jak inne zioła może wywoływać reakcje alergiczne, przed pierwszym użyciem należy więc wykonać test alergiczny, aby upewnić się, że nie wystąpią żadne działania niepożądane.


Kwiat lawendy zawiera olejek eteryczny (w jego skład wchodzą: linalol, geraniol, furfurol, pinen, cyneol, borneol) oraz barwniki (antocyjany), garbniki, cukry, związki mineralne.
Płukanka stosowana na skórę głowy reguluje działanie gruczołów łojowych, działa bakteriobójczo, wspomaga gojenie się i poprawia krążenie stymulując cebulki włosowe. Spotkałam się z tym, że płukanka lawendowa zastosowana na długość włosów często sprawia że stają się przesuszone, dlatego postanowiłam zastosować ją głównie na skórę głowy.


Pielęgnację zaczęłam od umycia włosów szamponem Skrzyp Polny z Farmony, do którego buteleczki dolałam kilka kropli olejku eterycznego z mięty pieprzowej. Zależało mi na świeżości włosów, więc odżywkę Pantene nałożyłam tylko na końce włosów, tak aby nie obciążyć skóry głowy. 
Po delikatnym spłukaniu odżywki, przytrzymałam jedną ręką końce włosów i chroniąc je przed zmoczeniem polewałam głowę przygotowaną ze szklanki wody i dwóch łyżek kwiatu lawendy płukanką.


Po wyschnięciu, włosy zwinęłam w koczka na czubku głowy - dopiero od niedawna długość moich włosów pozwala mi na to, i tak zresztą dolne partie wysunęły się, więc na razie nie jest to zbyt dobra fryzura dla mnie do zabezpieczania włosów na noc.


Po rozwinięciu koczka uzyskałam taki, lekko szalony efekt.

Efekty?
Liczyłam na to, że zapach się utrzyma, niestety zawiodłam się. Użyłam lawendy ze względu na właściwości przedłużające świeżość skalpu, niestety żadnych takich nie zaobserwowałam. Planuję stosować lawendę przez kolejny tydzień i mam nadzieję, że to w końcu przedłuży świeżość moich włosów, która jest skandaliczna. Po upływie 24 godzin od mycia moje włosy zaczynają wyglądać jakby nie zaznały szamponu co najmniej od tygodnia. W chwili obecnej moim priorytetem jest jednak przyśpieszenie porostu włosów.

Duża część z Was pyta mnie czy moje włosy wpadają w rudości - bardzo delikatnie tak, ale w większości jest to zasługa wieczornego światła, które nadaje im taki odcień.

Komentarze

  1. Uwielbiam zapach lawendy, więc niesamowicie skusiłaś mnie taką płukanką! :) Szkoda, że nie zostaje na włosach. A odnośnie przetłuszczania, mam to samo. Dzień bez mycia i na mojej glowie można smażyć naleśniki!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ostatnio mam wielki problem z przetłuszczającymi się włosami, nie mam pojęcia skąd mi się to wzięło. Szukam dalej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli problem pojawił się nagle to bym się zastanowiła czy nie jest głębszy i ewentualnie skonsultowała z lekarzem. Ja ten problem mam "od zawsze", a pobudzanie i odżywianie skalpu jakie stosuje żeby przyśpieszyć porost wcale nie pomaga ;)

      Usuń
  3. Ja nadal poszukuję cudownego środka, która przedłuży świeżość moich włosów. Ostatnio wyczytałam, że mycie włosów płynem do higieny intymnej Facelle z rossmana pomaga i rzeczywiście na mnie podziałało! Świeżość przedłużyła się z 24h prawie dwóch dni. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie nie działał :( Facelle ma tak działać, bo ma łagodne, nie przesuszające detergenty, ale ja nie mam problemów z przesuszeniem zwykle.

      Usuń
  4. Myślałam, że włosy będą długo bosko pachniały. Taki zapach lawendy bardzo by mi odpowiadał:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciagle sie borykam z przetluszczajacym sie skalpem. Do szalu doprowadza mnie codzienne mycie...

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za wszystkie Wasze uwagi i wsparcie, które daje mi niesamowicie dużo motywacji. Nie zdajecie sobie nawet sprawy jak bardzo pomaga mi to, że jesteście tutaj ze mną i mi kibicujecie, jeszcze raz bardzo mocno DZIĘKUJE!
Jeśli masz na to ochotę, możesz zostawić link do swojego bloga.
Proszę o zachowanie kultury.