Polecany post

Moje łupy z Rossmanna 1+1

Pewnie macie już dość słuchania o promocji 1+1 w Rossmannie, chyba nie ma osoby, która o tej promocji nie słyszała. Oczywiście ja również nie mogłam się powstrzymać i wczoraj, czyli pierwszego dnia promocji od razu poleciałam na zakupy i zwiedziłam aż trzy Rossmanny w moim mieście.

Na początek, kilka przemyśleń na temat macania kosmetyków. Jak pewnie wiecie, to jest straszna plaga, zwłaszcza przy okazji takich promocji. Daleka jestem od zdania, że nie wolno absolutnie otwierać, nawet jeśli jest ryzyko, że kosmetyk już został zmacany i możemy trafić na chociażby ułamaną pomadkę. W ostateczności, jestem w stanie również zrozumieć delikatne otwieranie kosmetyków w przypadku kiedy nie ma testerów, a zachodzi konieczność sprawdzenia kosmetyku. Jedyne, czego nie jestem w stanie zrozumieć to otwieranie wszystkich opakowań danego kosmetyku, tak jak spotkałam się z tym, że było 5 opakowań danego korektora i wszystkie z nich były dokładnie wymazane.

Tym razem Rossmann postanowił zmienić zasady promocji i zamiast z góry określonego rabatu, drugi, tańszy produkt z kolorówki otrzymujemy gratis. W ten sposób, odpowiednio dobierając produkty zyskujemy nawet do 50% rabatu. 
Jeśli chcemy zakupić większą ilość kosmetyków, nie musimy rozbijać tego na osobne paragony, wystarczy jedynie podawać produkty kasjerce w parach, zaczynając od najdroższych i zrabatuje nam to w najkorzystniejszej opcji.

Nie będę Wam nudzić dalszym pisaniem i tłumaczeniem, przejdę do par kosmetyków jakie wybrałam:

Podkład Rimmel Lasting Finish 100 Ivory (39 zł)  i tusz do rzęs Bourjois Ultra Curl (41 zł)
Z początku miałam kupić zupełnie co innego, ale skusiłam się na korektor  Eveline 2w1 Art Scenic, w najjaśniejszym odcieniu, oraz zupełnie eksperymentalnie Miss Sporty Faboulos Gel Eyeliner + Hightlighter.
Z nowej serii Wibo, Rock with me skusiłam się na eyeliner w pisaku oraz błyszczyk barwiący usta. Pisakiem jestem zachwycona, a błyszczyk ma piękny, jagodowy zapach i rozkoszny zapach kojarzący mi się z marakują.

Lakier Wibo Extreme Nails, w kolorze czarnym. Chyba skuszę się na inne lakiery z tej serii, ponieważ kolor, który mam daje perfekcyjne krycie po jednej warstwie, na dodatek wysycha błyskawicznie. Do pary dobrałam Lovely, Nude eye pencil.


A Wy byłyście już na Rossmannowych zakupach? Mogę sobie pozwolić na dalsze zakupy, w najbliższym czasie nie będzie już takiej okazji (poza DDD, na który czekam z niecierpliwością) co byście mi interesującego poleciły?

Komentarze

  1. Tym razem odpuściłam i nawet nie jest mi smutno z tego powodu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie skusiłam się na nic, jestem z siebie dumna :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja tym razem zakupów nie planuję ale fajne nowości zakupiłaś.

    OdpowiedzUsuń
  4. Na zakupy wybieram się jutro. Póki co wiem, że chcę kupić kolejny tusz Lovely i jakiś lakier :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miałam ten tusz Lovely, na początku byłam zachwycona, ale teraz patrze na zdjęcia i stwierdzam że nie!

      Usuń
    2. Ja póki co zdania nie zmieniłam ;)

      Usuń
  5. Świetne zakupy. Ja Rossmanna jeszcze nie odwiedziłam. Tusze z Bourjois uwielbiam, dla mnie to chyba najlepsze tusze na świecie!

    OdpowiedzUsuń
  6. Mnie bardziej urządzała promocja 49, bo teraz by kupić to co mi potrzebne musiałabym wydać trochę więcej. Chodzi o kryjący podkład minimalnie dobrej jakości. Poleciłabyś coś ?


    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Używam tego Lasting Finish, miałam wcześniejszą wersję i byłam z niej zadowolona, ale ja nie wymagam od podkładu dużego krycia.

      Usuń
  7. Piękne łupy, ja może jutro podjadę, a czy wrócę z czymś to się okażę :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja chyba sobie odpuszczę tę obecną promocję, bo w sumie nie mam teraz jakichś specjalnych potrzeb jeśli chodzi o kolorówkę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Używam tego podkładu i jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja dziś też byłam w ross i kupiłam bronzer Astora i tusz :) Mimo iż się zarzekałam, że nie pójdę bo nic nie potrzebuję hehe Twoje zakupy udane :))

    OdpowiedzUsuń
  11. Ten podkład wydaje się ciemny mimo tego, że chyba to najjaśniejszy odcień. Fajne zakupy poczyniłaś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na mnie na razie jest ok, zobaczymy jak będzie późną zimą. Musiałam zrobić odpowiednie zapasy ;)

      Usuń
  12. Musiałam coś kupić, ale starałam się ograniczyć do 50 zł. ;] Widziałam ten podkręcający tusz do rzęs, ale ostatecznie go nie kupiłam.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za wszystkie Wasze uwagi i wsparcie, które daje mi niesamowicie dużo motywacji. Nie zdajecie sobie nawet sprawy jak bardzo pomaga mi to, że jesteście tutaj ze mną i mi kibicujecie, jeszcze raz bardzo mocno DZIĘKUJE!
Jeśli masz na to ochotę, możesz zostawić link do swojego bloga.
Proszę o zachowanie kultury.