Polecany post

Jelid, Chusteczki zmywające paznokcie

Uwielbiam testować nowości i nietypowe produkty, więc kiedy usłyszałam propozycję przetestowania tych chusteczek zgodziłam się bez wahania. Po kilku dniach przyszły, a ja przystąpiłam do testów. Niestety, paczka dotarła do mnie w opłakanym stanie, opakowanie było rozerwane, koperta również. 


Producent obiecuje

JELID chusteczka zmywająca lakier z paznokci, bez acetonu. Chusteczka szybko i bezpiecznie zmywa lakier z 10 paznokci, pozostawiając miły zapach. SPOSÓB UŻYCIA: rozerwać opakowanie i po wyjęciu chusteczki delikatnie usuwać lakier z paznokci.


Skład

Isopropyl Alcohol, Isopropyl Myristate, Coco Oil, Propanediol, Acetyl Cellulose, Witamina E, Zapachy


Zapach i wygląd

Chusteczki pakowane są w jednorazowe pojedyncze opakowania - wygodne i z pewnością zmieszczą się wszędzie. Sama chusteczka, jak widzicie na zdjęciach jest malutka - szkoda że nie jest odrobinę większa. Opakowanie zbiorcze wygląda jak żywcem wyjęte z PRL.
Zapach chusteczek jest charakterystyczny, z przeczytania innych recenzji wynika, że większości osób się nie podoba, a ja lubię go bardzo. Kojarzy mi się ze szpitalem, a spędziłam dużo czasu w szpitalach.



Działanie

Podstawowym błędem producenta jest obiecanie nam zmycia wszystkich paznokci za pomocą jednej chusteczki. Być może jest to prawdą, ale tylko w przypadku paznokci pomalowanych jedną warstwą jasnego lakieru. W każdym innym przypadku, potrzebujemy dwóch chusteczek i wtedy już bez najmniejszego problemu zmyjemy nawet najciemniejszy lakier. Nie testowałam chusteczek z lakierami brokatowymi, ale oceniam że wcale by sobie z nimi nie poradziły. 
Za największą zaletę tych chusteczek uznaję fakt, że nawet najciemniejsze, najbardziej farbujące palce podczas zmywania lakiery schodzą bez większych problemów i nic nie barwiąc. U góry znajdziecie zdjęcie całej zabarwionej lakierem chusteczki - nawet w takim stanie nie udało mi się pofarbować na czerwono palców, a akurat ten konkretny lakier barwi wszystko dookoła przy zmywaniu zwykłym zmywaczem.
Podsumowując - nie jestem przekonana do używania tych chusteczek na co dzień, ale uważam że są idealne do torebki i w podróży. Jednorazowe opakowanie z chusteczkami Jelid jest tak małe, że spokojnie wejdzie nam nawet do portfela. 

Używałyście? Jakie jest wasze zdanie na temat takich wynalazków?

Komentarze

  1. jak wyglądają cenowo te chusteczki? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znalazłam tylko informacje że sugerowana cena to 1zł za dwie chusteczki, czyli całkiem w porządku, zakładając że nie są przeznaczone do używania na co dzień.

      Usuń
    2. w sumie to chyba dobra cena. pomyślę jeszcze nad nimi.

      Usuń
  2. Ciekawa rzecz, ale nawet jak "w trasie" odpryśnie lakier to ciezko wymalować pazurki na nowo :D
    P.S zapraszam do siebie na wyprzedaż kosmetyków!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak odpryśnie "w trasie" to lepiej zmyć niż chodzić z odpryskami na pół paznokcia ;)

      Usuń
  3. Mam je i jestem z nich zadowolona. Fajnie mieć coś takiego pod ręką w torebce.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak zobaczyłam je po raz pierwszy to od razu pomyślałam, że są przydatne właśnie w czasie podróży. :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Koniecznie muszę wpróbować, nie słyszałam jeszcze o chusteczkach zmywających lakier :D

    http://luxwell.blogspot.com/2014/11/2.html

    OdpowiedzUsuń
  6. Pomysł ciekawy, aczkolwiek jeszcze troszkę do dopracowania - opakowanie serio straszy PRLem a wielkość chusteczki.. no cóż, mogłaby być większa :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Podoba mi się sposób, w jaki piszesz :) Na pewno zajrzę tu jeszcze nie raz ! :)
    Co powiesz na wspólną obserwację? Jeśli jesteś chętna, to zacznij i daj mi znać :) Na pewno się odwdzięczę ! :)

    spontaniczniee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. O super! Przydadzą się bardzo... Pozdrawiam (i zapraszam "do siebie")

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za wszystkie Wasze uwagi i wsparcie, które daje mi niesamowicie dużo motywacji. Nie zdajecie sobie nawet sprawy jak bardzo pomaga mi to, że jesteście tutaj ze mną i mi kibicujecie, jeszcze raz bardzo mocno DZIĘKUJE!
Jeśli masz na to ochotę, możesz zostawić link do swojego bloga.
Proszę o zachowanie kultury.