, ,

Essence, Studio Nails Fast Cuticle remover

listopada 19, 2014

Jak radzicie sobie z usuwaniem skórek przy paznokciach? Ja jeszcze do niedawna nie radziłam sobie w ogóle, próby ich ogarnięcia zaczęłam od wycinania, co było zupełną porażką. Być może niektórych wychodzi to świetnie i uzyskują zadowalające efekty, ja mam jednak taki talent, że zawsze coś robię nie tak i kończę z zakrawiownymi i opuchniętymi skórkami.
Innym sposobem jest moczenie rąk i odsuwanie po wymoczeniu skórek za pomocą drewnianego patyczka - sposób może i dobry, ale niestety moim paznokciom nadal wiele brakuje do ideału (którego nigdy nie osiągną, z genetyką nie wygram) i narażone na moczenie w ciepłej wodzie zaczynają się na końcach rozklejać na wiele warstw. 
Zaczęłam więc rozglądać się za preparatami do usuwania skórek, nie byłam do nich zbyt przekonana, więc postanowiłam postawić na coś niedrogiego, a że znam i bardzo lubię produkty z Essence, więc stwierdziłam, że czemu by nie ;)

Producent obiecuje

Szybki, szybszy, najszybszy żel do usuwania skórek. w 15 sekund zmiękcza skórki. Dzięki specjalnemu aplikatorowi usuwanie skórek jest szybkie i efektywne. 


Skład

Aqua (woda), Glycerin (nawilżacz), Potassium Hydroxide (wodorotlenek potasu), Carbomer ( zagęstnik), Potassium Sorbate (konserwant), Maris Aqua (Sea water)(woda morska), Phenoxyethanol (konserwant). 

Opakowanie i cena

Żel do usuwania skórek dostępny jest chyba w każdej Naturze, szklane opakowanie przypominające lakiery zawiera 8 ml produktu i kosztuje około 8 zł. 


Konsystencja i zapach

Fiołków nie ma, zapach mimo że dość nieprzyjemny, nie jest aż tak bardzo intensywny i da się go znieść. Konsystencja to bardzo gęsty żel, który nie spływa nigdzie i pozostaje tam gdzie go nałożyłyśmy. Producent zadbał również o aplikator przypominający te gąbkowe, znane z błyszczyków, dzięki temu mamy gwarancje komfortowego nakładania żelu na skórki.


Działanie

Producent obiecuje nam efekt w 15 sekund - produkt oczywiście tej obietnicy nie spełnia, bo to chyba jest niemożliwe. Wkurzają mnie takie obietnice, bo jeśli na opakowaniu byłoby napisane "rozmiękcza skórki w 3 minuty" to mogłabym tylko potwierdzić. Mniej więcej tyle czasu preparat potrzebuje, żeby w pełni zadziałać i wtedy wystarczy tylko odsunąć skórki za pomocy drewnianego patyczka i nasze dłonie od razu wyglądają o niebo lepiej, a paznokcie nie są rozmiękczone. 
Stosowanie jest wygodne, błyskawiczne i przyjemne. Trzeba pamiętać jedynie u umyciu dłoni po użyciu i uważać, żeby produkt nie dostał się nam do oczu, ponieważ może to spowodować utratę wzroku. 
Po raz kolejny przekonałam się, że produkty Essence są tanie i jednocześnie świetne, szczególnie te przeznaczone do paznokci. Podejrzewam że będę chciała przetestować inne tego typu preparaty, ale w końcu wrócę do tego z Essence.

A Wy jaki macie patent na usuwanie skórek?

Mogą również Cię zainteresować:

15 komentarze

  1. niedawno zaopatrzyłam się w żel do usuwania skórek Sally Hansen ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jak on się sprawdza? Bo ten mi odpowiada, ale chętnie spróbowałabym również czegoś innego :)

      Usuń
    2. Żel sally hansen jest świetny, polecam. Ale ten z essence też sprawdzę bo lubię ich lakiery.

      Usuń
  2. Również bardzo polubiłam ten produkt :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dotąd nie używałam tego typu preparatów, po prostu wymaczałam skórki. Ale czasami mam ochotę ułatwić sobie życie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Też mam ten żel, całkiem sobie chwalę. Wczesniej miałam z Revlonu, moze pachniał lepiej, ale trzeba było czekać 15 minut...

    OdpowiedzUsuń
  5. Nigdy jeszcze nie usuwałam skórek, ale chyba muszę spróbować :D

    Obserwuję od dawna, czy mogłabym liczyć z Twojej strony na to samo? :)
    http://luxwell.blogspot.com/2014/11/2.html

    OdpowiedzUsuń
  6. w najbliższym czasie zaopatrzę się w polecany przez Ciebie:)

    OdpowiedzUsuń
  7. przydałoby mi sie coś takiego, ale moję są tak okropne, że szkoda patrzyć :/ jak się denerwuję, to wyglądają jak po wojnie, takie oskubane.. masz moze pomysł, jak to zmienić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 1. Nie skubać ;) Miałam kiedyś taki nawyk, że nie obgryzałam paznokci, za to niestety skubałam skórki.
      2. Jeśli Twoje paznokcie są w porządku to możesz moczyć w wodzie albo oleju, wiele osób bardzo chwali sobie ten sposób, ale jeśli Twoje paznokcie mocno się rozwarstwiają to może być nie najlepszy pomysł.
      3. No i oczywiście najważniejsze! Trzeba koniecznie pamiętać o używaniu kremu do rąk, to bardzo pomaga :)

      Usuń
  8. Zaciekawiłaś mnie tym preparatem. Muszę się za nim rozejrzeć przy następnej wizycie w drogerii. Moje skórki są w opłakanym stanie i podobnie jak u Ciebie ich wycinanie kończy się co najmniej jedną raną ciętą ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dzięki za. Ten post. Sama poszukuję dobrego sposobu na skórki. Do tej pory najpierw je wycinałam, a teraz wgniatam, dzięki czemu tak nie rosną. Ale wypróbuję ten żel.

    OdpowiedzUsuń
  10. Polecam Ci Sally Hansen, żel mega wydajny, świetnie rozpuszcza skórki, nawet nie trzeba ich wycinać. Jak dla mnie best of the best :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Słyszałam, że Sally Hansen ma świetny preparat na skórki - czytałam o nim same pozytywne opinie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To już wiem, co wypróbuję następne ;)

      Usuń

Dziękuję za wszystkie Wasze uwagi i wsparcie, które daje mi niesamowicie dużo motywacji. Nie zdajecie sobie nawet sprawy jak bardzo pomaga mi to, że jesteście tutaj ze mną i mi kibicujecie, jeszcze raz bardzo mocno DZIĘKUJE!
Jeśli masz na to ochotę, możesz zostawić link do swojego bloga.
Proszę o zachowanie kultury.

Obserwatorzy

Google+ Followers

Łączna liczba wyświetleń