, ,

Essence, Nail Art Express dry drops

listopada 13, 2014

Postanowiłam przetestować kolejny z produktów, bez których absolutnie nie wyobrażam sobie malowania paznokci, czyli przyśpieszaczy wysychania lakieru. Do tej pory miałam okazję przetestować już wysuszające top coaty z Miss Sporty, Eveline i mój jak do tej pory ulubiony Essence, Better than gel nail top coat.
Essence wysuszacz do paznokci Nail Art express dry drops

Producent obiecuje

czasami, każda sekunda się liczy! z kropelkami przyspieszającymi wysychanie paznokcie są gotowe w 60 sekund! pipetka pozwala na doskonałą aplikację jednej kropla po kropli. a co najlepsze: paznokcie i skórki są odżywione dzięki witaminie e oraz olejkowi migdałowemu, a w dodatku pięknie błyszczą!


Skład

Cyclopentasiloxane (emolient), Disiloxyne (silikon), Dimethicone (silikon) Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet almond) oil (olej ze słodkich migdałów), Tocopheryl acetate (przeciwutleniacz).



Opakowanie i cena

Wysuszacz znajduje się w szklanej buteleczce z wygodną do używania pipetą. Opakowanie zawiera 8 ml produktu i kosztuje około 9 zł, powinno być dostępne bez problemu w sieci sklepów Natura


Konsystencja i zapach

Preparat jest przezroczysty, ale ma mocno oleistą i tłustą konsystencje. Pachnie niezbyt przyjemnie, ale zapach jest bardzo delikatny i nie drażniący. Do nakładania służy pipeta, którą zakrapla się świeżo pomalowane paznokcie.

Działanie

Typowe dla produktów Essence - producent twierdzi że lakier wysycha w ciągu 60 sekund, co oczywiście nie jest prawdą. Ale wystarczy 5 minutek i da się ostrożnie funkcjonować, bez obawy że najmniejsze dotknięcie zostawi ślad na naszych paznokciach. 

Do pełnego utwardzenia potrzeba w zależności od lakieru kolorowego, którego użyłyśmy od 15 minut do 2 godzin i po tym czasie nie ruszy już go nic, nie musimy obawiać się odbić czy odgnieceń od kołdry.

Dużym plusem takiej formy produktu jest to, że nadaje się również do lakierów z efektami specjalnymi, czyli wszystkich popularnych ostatnio piaskowych czy matowych. Tradycyjne wysuszające top coaty nie mogą być stosowane w takich wypadkach, a ten wysuszacz może być używany bez problemu. 

Ostatnim razem jak pisałam o wysuszaczach to okazało się, że większość z Was nie używa takich cudów, może macie swój własny patent na przyśpieszone schnięcie lakieru?

Mogą również Cię zainteresować:

10 komentarze

  1. Mam go i bardzo polubiłam :) Podoba mi się ta pipetka :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja ogólnie mam lakiery które schnął naprawdę bardzo szybko, a staram się ich używać, gdy mam na to czas, a nie, gdy muszę zaraz szybko coś zrobić, bo to by nie miało sensu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. No niestety, prowadząc dom i zajmując się dzieckiem cały czas muszę zaraz coś robić, więc na dbanie o siebie pozostaje mi tzw. "międzyczas" i takie preparaty są jak zbawienie!

    OdpowiedzUsuń
  4. mam topcoat sally hansen, nakładane na wpół mokry lakier ^^ nie jestem przekonana do takich produktów, kiedyś miałam inglota, ale zarówno po SH jak i po inglocie nie zauważam różnicy niestety. Nie wiem od czego jest to zależne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żadnego z wymienionych przez Ciebie jeszcze nie testowałam, więc nie wiem jak one się zachowują, ale u mnie te z Essence całkiem nieźle się sprawdzają i lakiery schną faktycznie bez porównania krócej niż bez.

      Usuń
  5. Miałam. Faktycznie przyspiesza wysychanie. Niestety w moim przypadku do matu się nie nadawał. Po jego użyciu zostawała bardziej satyna niż mat.
    Teraz używam wysuszacza z Avonu w sprayu. Sprawdza się równie dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  6. Niestety obecnie nawet lakierów używać nie mogę, paznokcie tak mi się łamią i rozdwajają :) Ale w przyszłości, mam nadzieje najbliższej, po niego sięgnę ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja także nie korzystam z tego specyfiku. Mi wystarczy dmuchanie i suszarka :D

    OdpowiedzUsuń
  8. uwielbiam go! tylko ciężko mi go dostać ostatnio :(

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie Wasze uwagi i wsparcie, które daje mi niesamowicie dużo motywacji. Nie zdajecie sobie nawet sprawy jak bardzo pomaga mi to, że jesteście tutaj ze mną i mi kibicujecie, jeszcze raz bardzo mocno DZIĘKUJE!
Jeśli masz na to ochotę, możesz zostawić link do swojego bloga.
Proszę o zachowanie kultury.

Obserwatorzy

Google+ Followers

Łączna liczba wyświetleń