, , ,

Nietypowa, ziołowa niedziela dla włosów (6)

września 14, 2014

Tym razem postawiłam na pielęgnację zupełnie inną niż zwykle - najczęściej używam w takiej czy innej konfiguracji kupnego szamponu, maski i odżywki, tym razem zainspirowana innymi dziewczynami postanowiłam zaszaleć i  umyć włosy mydlnicą.

Próbowałam już kilka dni temu użyć płukanki z mydlnicy, nie sprawdziła się ona u mnie w ogóle. Po wyschnięciu włosów pokazał mi się obraz nędzy i rozpaczy - moje zwykle gładkie włosy stały się spuszone, szorstkie i zesuszone na wiór. Miałam nadzieję, że następnego dnia przynajmniej nie będą przetłuszczone, zwłaszcza że z samego rana musiałam wyjść na miasto, ale rano było jeszcze gorzej. Od nasady włosy były nieświeże jak zawsze, zaś końce nadal suche.

Szampon z mydlnicy


Postanowiłam więc tym razem użyć mydlnicy w zupełnie innej formie - jako szamponu. Przygotowałam zgodnie z opisem na opakowaniu, po wystygnięciu i odcedzeniu płyn spieniłam w zakręconym słoiku i w takiej formie wmasowałam we włosy. Piana błyskawicznie zniknęła i pozostały jedynie mokre włosy, które od czasu do czasu przeczesywałam palcami. Pozostawiłam ten ziołowy szampon na włosach na następne pół godziny. 

Domowa maska DIY


Drugą fazą tego eksperymentu była maska typu "wszystko co w kuchni". Dodałam do niej:
drożdże, które podobno mają stymulować porost włosów i odżywiać skórę głowy, mleko dla proteinek, herbatę z rumianku  i cytrynę dla połysku, do tego gigantyczne ilości mąki ziemniaczanej, która miała wygładzić włosy, ale przede wszystkim poprawić konsystencję maski. No cóż - nie poprawiła, siedziałam przez godzinę i skapywałam maską na ręcznik.

Efekt po umyciu włosów ziołami?


Po spłukaniu i odsączeniu nadmiaru wody byłam pewna że znowu udało mi się przesuszyć moje włosy - jeszcze mokre były szorstkie i splątane, jednak kiedy tylko zaczęły schnąć okazało się że na długości są idealne - dociążone, elastycznie i bardzo gładkie. Nadzwyczaj dobrze wyglądała farbowana część włosów. 

A jak sytuacja wyglądała od nasady włosów? No niestety - włosy zrobiły się brudniejsze niż przed myciem i żeby gdziekolwiek wyjść potrzebowałam ponownego ich mycia. Nie wiem czy nie zrobiłam czegoś źle, w końcu we wszystkich opisach z jakimi się spotykałam czytałam o niesamowitych właściwościach myjących mydlnicy - u siebie niestety nie zauważyłam jakichkolwiek efektów pod tym względem. 


Dlaczego się zdecydowałam na taki eksperyment?

Moje włosy zwykle wymagają bardzo mocnego oczyszczenia, ale zazwyczaj przed myciem ląduje na nich i tak jakiś olej czy silikonowa maska. Tym razem przed myciem nie nakładałam nic i byłam strasznie ciekawa czy mydlnica poradzi sobie z takimi lekko tylko nieświeżymi włosami. Powoli zaczynam walkę z nadmiernym przetłuszczaniem się włosów, czuje jednak że zioła są ślepą uliczką - stosowane po umyciu nadmiernie wysuszają, stosowane zamiast szamponu nie są w stanie oczyścić moich włosów. 

I doprowadzone do porządku szamponem Isana z mocznikiem i maską Kallos Vanilia - najlepsze określenie na stan włosów? Puchate!

Mogą również Cię zainteresować:

24 komentarze

  1. ooo pierwsze słyszę/czytam o tej metodzie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja słyszałam u niej dużo, liczyłam na to że sprawdzi się lepiej.

      Usuń
  2. Jezeli Twoje wlosy na zywo wygladaja jak na ostatnim zdjeciu, to naprawde zazdroszcze! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W pełnym słońcu tak, w cieniu mają lekko rudawe przebłyski.Zresztą, na moim blogu jest masa zdjęć w różnym oświetleniu :)

      Usuń
  3. Bardzo ladnie się prezentują!: )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje, chociaż wiem że mogłyby być ładniejsze. Z genetyką nie wygram ;)

      Usuń
  4. Podobno korzeń mydlnicy zapobiega też wypadaniu włosów. Ja stosowałam go na krótkie włosy więc nie było takich atrakcji :D.

    OdpowiedzUsuń
  5. Pierwszy raz słyszę o tym korzonku, a włosy bardzie ciekawie teraz wyglądają w tym odwróconym 'ombre' :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ładnie wyglądają. Moje włosy nie lubią się z ziołami.

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak często musisz myć włosy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety codziennie, najlepiej rano, bo kiedy umyje wieczorem to następnego dnia są już nieświeże.

      Usuń
    2. eeeh mam tak samo. Z tydzień temu próbowałam myć włosy wieczorem, ale na drugi dzień męczyło mnie swędzenie skóry głowy.

      Usuń
    3. Tyle że mnie nic nie swędzi, nie podrażnia mi się skóra głowy, po prostu błyskawicznie się przetłuszczają. Sama skóra jest zdrowa i nic się nie dzieje.

      Usuń
  8. pierwszy raz w życiu słyszę o takim korzeniu,,gdzie można go znaleźć ?

    OdpowiedzUsuń
  9. Moje włosy nie lubią się z ziołami, tak samo jak Twoje. A co do przetłuszczania-u mnie pomogło przedłużanie czasu między myciami-jeśli nie musiałam gdzieś dobrze wyglądać po prostu nie myłam włosów, czasami używałam suchego szamponu i je związywałam-tym sposobem myję włosy co 3 dni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przetrzymywanie tłustych włosów u mnie nie pomogło ;) Łagodne szampony też nie.

      Usuń
  10. Witaj!
    Włosy coraz ładniejsze . kolor ładny.
    Jedyne co to powinnas podciąć ciemne koncowki.Nie mowie tego żeby być wredną cyz niemiłą ale ogólnie najważniejszą zasadą w koloryzacji jest to że włosy nie mogą być jaśniejsze u nasady a ciemniejsze na końcach to wygląda bardzo żle.
    jeśli zależy Ci na długości po prostu rozjaśnij same końce jeśli nie zależy to po prostu bierz nożyczki i ścinaj!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem że to wygląda źle, niestety obcięcie teraz już ciemnych końcówek skutkowałoby tym że moje włosy byłyby nie do opanowania - niestety z przodu są jeszcze za krótkie na taki manewr, a zależy mi na długości przynajmniej takiej żebym mogła je w miarę spiąć.

      Rozjaśnienie końców samym rozjaśniaczem oznaczałoby że będą miały mega nierównomierny kolor, zapewnie wyjdzie żółty z mocno rudymi poblaskami, tak że należałoby nałożyć na nie farbę, żeby wyrównać kolor, jednocześnie zrobić to bez ruszania odrostu. A ja mam uczulenie na farbę i wolę chodzić z paskudnymi ciemnymi odrostami niż przechodzić to co przechodziłam.

      Usuń
    2. Poza tym - do końca tego roku, niezależnie od tego jak długie wyrosną to planuje jednak ciachnąć te końce, dlatego teraz już jestem zdesperowana żeby urosło jak najwięcej.

      Usuń
  11. Może to nie tyle wina tego domowego szamponu, co maski? może gdybyś maskę użyła przed myciem, to szampon poradziłby sobie ze wszystkim? Tak czy inaczej, po drugim myciu włosy wyglądają super- nawet z tymi ciemnymi końcami:D taki odwrócony efekt ombre :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obawiałam się wysuszenia po samej mydlnicy - niestety moje włosy mają bardzo różne wymagania w zależności od długości.

      Sama maska jest raczej pozbawiona obciążających składników, normalnie byłaby dużo za lekka na moje włosy :)

      Usuń
  12. Nie wyglądają źle, a górę włosów po prostu mogłaś przeciążyć, niekoniecznie musiałaś coś źle zrobić.
    Mi się tak parę razy zdarzyło przy większej ilości produktów, że na długości były idealne, a skalp wyglądał jakbym go 2 tygodnie nie myła

    OdpowiedzUsuń
  13. Długość wyglądała fantastycznie po tej masce. Może to przetłuszczenie bardziej było kwestią przeciążenia?
    Chociaż ja z kolei spotkałam się z negatywnymi wrażeniami po mydlnicy. Widać nie dla każdego jest. Kompromisem między naturalnym szamponem z ziół a tym "normalnym" mógłby być szampon fitomed. W składzie ma mydlnicę lekarską i inne zioła przed slsem. U mnie sprawdził się zimą, kiedy włosy nie prezentowały się dobrze już następnego dnia po myciu. Po kilku pierwszych użyciach było już lepiej, świeżość włosów wróciła do normy (ale niestety nie było spektakularnego, jeszcze większego jej przedłużenia).
    Myślę, że pomocne mogą być również ziołowe wcierki albo olej z korzenia łopianu z ziołami (Nami jest fajny). To nie wpływałoby na przesuszenie długości.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie Wasze uwagi i wsparcie, które daje mi niesamowicie dużo motywacji. Nie zdajecie sobie nawet sprawy jak bardzo pomaga mi to, że jesteście tutaj ze mną i mi kibicujecie, jeszcze raz bardzo mocno DZIĘKUJE!
Jeśli masz na to ochotę, możesz zostawić link do swojego bloga.
Proszę o zachowanie kultury.

Obserwatorzy

Google+ Followers

Łączna liczba wyświetleń