Polecany post

Jesienne wypadanie włosów

Wiele z nas boryka się z problemem, jakim jest wzmożone wypadanie włosów, kiedy tylko przychodzi jesień, proces też czasami zdarza się również wczesną wiosną. Czy jest czym się martwić? Ile takie wypadanie może trwać?


Co jest przyczyną wypadania włosów na jesień?

Przyczyny takiego stanu rzeczy są niestety naturalne i niewiele możemy poradzić. Po słonecznym lecie, przychodzi zimna, wilgotna jesień i zaczynają spadać liście z drzew, a wraz z nimi - nasze włosy. Nie wpadajmy w panikę  - tego zjawiska w mniejszym lub większym stopniu doświadcza większość osób. Przypuszcza się że za jesienne wypadanie włosów odpowiada niewielki spadek ilości estrogenów i podniesienie ilości testosteronu w organizmie występujący wtedy w organizmie.

Środki mogące pomóc na jesienne wypadanie włosów.

W związku z tym, że jest to stan naturalny i fizjologiczny - niewiele możemy zrobić, by powstrzymać to wypadanie. Staramy się unikać podrażnień skóry głowy i zabiegów, które wiemy że zwiększają u nas ilość wypadających włosów. Jeśli mamy wypróbowane już środki, które hamowały wypadanie włosów to powinnyśmy zacząć ich używać. U sporej części osób sprawdza się kozieradka, u mnie bardzo fajnie zadziałał Himalaya Hair Loss Cream. 

A może suplementy diety?

Oczywiście nie zaszkodzi wprowadzić dodatkową suplementacje, ale jesień to ostatni czas kiedy można się jeszcze nacieszyć lokalnymi owocami i warzywami, dlatego warto z tego skorzystać i przyjrzeć się naszej diecie. Jeśli chcemy zmniejszyć jesienne wypadanie włosów witaminami, musimy zacząć minimum 3 miesiące przed spodziewanym wypadaniem - nie prościej stosować zdrową dietę cały czas? Ja właściwie od lipca przyjmuje żelazo, kwas foliowy i suplement typu "skrzypovita", ale dwa pierwsze są u mnie zalecone przez lekarza.

Kiedy wypadanie włosów powinno zacząć nas niepokoić? 

Ważne jest, żeby pod pozorem standardowego jesiennego wypadania włosów nie przegapić poważniejszych problemów. Wypadanie włosów powinno minąć po maksymalnie 3 miesiącach, chociaż czas ten zależy od stanu zdrowia i indywidualnych skłonności. Powinny nas zaniepokoić jakiekolwiek zmiany na skórze głowy, podrażnienie, swędzenie czy zwiększone przetłuszczanie się - bo mogą świadczyć o różnych chorobach. Niepokojące jest również widoczne przerzedzanie się włosów, szczególnie miejscowe i bardzo duże przekroczenie dziennej normy wypadania (50-150 dziennie, ale to kwestia indywidualna).

Was też już dopadło jesienne wypadanie włosów?

Komentarze

  1. U mnie już trwa. Dramatu nie ma, ale widać, że więcej ubywa niż jeszcze miesiąc temu. Póki co mam przerwę od suplementów, ale od października zaczynam na nowo coś przyjmować na wzmocnienie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja przez ta niedobra jesień nie tylko wyłysieje, ale też mam pełno nieprzyjaciół na buzi a ręce i usta juz zaczynają się przesuszać:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zwlekam z odpaleniem grzejników, bo jak zwykle nie mam problemu z suchą skórą to jednak się suszę w sezonie grzewczym :(

      Usuń
  3. Odczuwam to już od jakiegoś tygodnia... Ech...

    OdpowiedzUsuń
  4. pierwszy raz słyszę i tym kremie, mam kilka innych rzeczy z Himalaya :) a kozieradkę stosuje i widzę efekty :)

    OdpowiedzUsuń
  5. też mnie dopadło jesienne wypadanie

    OdpowiedzUsuń
  6. A mi włosy wypadają non stop :( Za co winię zbyt mocne ściąganie ich gumką... Już nawet przestałam z tym walczyć :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale mnie oświeciłaś... I nagle stało się jasne... A ja się dziwiłam, że niby dbam tak samo a od 3mies straciłam 1cm w kucyku:( na aktualne niecałe 7 to spory ubytek... A wszystkiemu winna praca (muszę związywać włosy).

      Usuń
  7. też mi zaczely leciec włosy , wspomagam się vitapilem :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Hej :) ten olejek o którym pisałam wczesniej to matrix oil wonders. Natomiast kupiłam inny doradzony przez inna fryzjerka, z matrixa biolage exquisite oil i ten jest chyba nawet lepszy. Stosowałam zaraz po umyciu włosów, następnie wysuszylam na szczotce i włoski super wyglądają. I w dotyku mięciutkie jak nigdy. Za moje serum zaplacilam 45zl za 92ml ;) a ten oil wonders ma wieksza pojemnosc i kosztuje 30zl ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będę się musiała zainteresować, chociaż im zdrowsze mam już włosy tym gorzej wyglądają po silikonach. Jak miałam zniszczone to mogłam ładować dowolne ilości specyfików po myciu, a teraz od razu mam przyklap.

      Usuń
  9. oj i mi teraz wypadają strasznie! :(

    OdpowiedzUsuń
  10. U mnie też włosy zaczęły lecieć, ale na szczęście nie tak mocno, więc jest ok.

    OdpowiedzUsuń
  11. mi również ostatnio zaczęło więcej włosów wypadać.. lecz główną przyczyną wydaje mi sie olejek rycynowy nakładany na skalp.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A nakładasz go solo? Może tak być, w końcu to dość ciężki i trudno zmywalny olej.

      Usuń
  12. Udało mi sie załapać na darmowy priorion, wiec łykam go od końca sierpnia. Do tego kozieradka. Mam nadzieję, że ten zestaw pomoże. Staram sie co roku na jesieni i na wiosnę brac jakiś suplement.

    OdpowiedzUsuń
  13. Mi włosy jesienią niestety lecą coraz mocniej a po dzisiejszym farbowanie to już w ogóle straciłam ich całą masę :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze można NIE farbować.
      A nie uczulasz się przypadkiem na farbę?

      Usuń
  14. U mnie ostatnio mocno wypadają po farbie. Wcieram Jantar i piję pokrzywę, zobaczymy, co będzie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale tylko wypadają czy coś się ze skórą głowy dzieje jeszcze?

      Usuń
  15. Mi wypadają po nowej wersji Jantara, ale myślę, że jesień też ma na to wpływ :( Moje włosy są cienkie i rzadkie, więc zaczynam o nie walczyć!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jantar ma dużo ziół, wiem że całkiem sporo osób ma problem z podrażnieniami po nim. Patrzyłam na zdjęcia na Twoim blogu i chyba są odrobinę podobne do moich Twoje włosy ;)

      Usuń
  16. Mnie niestety w tym roku dopadło wypadanie :(

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja jeszcze nie zauważyłam coby mnie to dotyczyło ;) Raczej rzadko kiedy mi one wypadają :D

    OdpowiedzUsuń
  18. no u mnie podczas ostatniego mycia i czesania poszło sporo włosów :/

    OdpowiedzUsuń
  19. Mnie żadne wypadanie już nie zdziwi po tym jak wypadały mi po zaprzestaniu karmienia piersią

    OdpowiedzUsuń
  20. Też przerabiałam wypadanie i to dość drastyczne, uratował mnie olej kokosowy :)

    OdpowiedzUsuń
  21. mnie uratowała kozieradka połączona z balsamem seboradin przeciw wypadaniu włosów. ten balsam ma wyciąg z palmy sabałowej która jak wiemy jest idealna w walce z łysieniem androgenowym :) ja nie mam stwierdzonego androgenowego, hormony w normie i wciąż biegm po lekarzach i próbuję się dowiedzieć na co choruję, ale ten seboradin uratował mi głowę bo jestem pewna że już byłabym łysa :) zguglujcie sobie polecam na wizażu są opinie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zgadzam się, świetny jest ten balsam seboradinu. na raie widziałam tylko w jednej aptece, mam nadzieję że będzie tego więcej bo balsam jest zaje******

      Usuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za wszystkie Wasze uwagi i wsparcie, które daje mi niesamowicie dużo motywacji. Nie zdajecie sobie nawet sprawy jak bardzo pomaga mi to, że jesteście tutaj ze mną i mi kibicujecie, jeszcze raz bardzo mocno DZIĘKUJE!
Jeśli masz na to ochotę, możesz zostawić link do swojego bloga.
Proszę o zachowanie kultury.