, ,

Olej sezamowy na moich włosach

8/13/2014

Mam to wielkie szczęście że moje włosy kochają oleje - nie robi im różnicy czy jest to kujawski (a i taki nakładam na włosy) czy drogi arganowy. Praktycznie za każdym razem reakcja jest taka sama - robią się miękkie i elastyczne, przyjemnie wygładzone i dociążone. 
Zdaję sobię sprawę z tego że oleje bardzo różnią się między sobą, dlatego wiele osób nie może znaleźć oleju odpowiedniego dla siebie. Bardzo fajna rozpiska jest tutaj, z wymienionych olejów używałam: ze słodkich migdałów, macadamia, oliwa z oliwek, miodli indyjskiej, arganowy, słonecznikowy, z kiełków pszenicy, lniany, rzepakowy, kokosowy, jojoba, rycynowy. Jak widzicie, należą one do zupełnie różnych grup, ale wszystkie w mniejszym lub większych stopniu sprawdziły się u mnie - pod tym względem moje włosy nie są wybredne. 
Trafiałam na bardzo dużo wzmianek o oleju sezamowym - jedne włosy go kochają, inne nienawidzą. Postanowiłam go kupić z ciekawości i z powodu zapachu - bardzo lubię zapach sezamu. Przypuszczałam że raczej sprawdzi się w wypadku moich włosów, ponieważ nie znalazłam jeszcze żadnego oleju naturalnego, który by im nie pasował. 
Zdziwiłam się...bardzo! Po pierwszym nałożeniu na noc i porannym umyciu olej jakby się nie spłukał do końca i zostały mi tłuste strąki na włosach. Drugie nałożenie było tylko na godzinkę, a efekt niestety podobny. Postanowiłam dać mu jeszcze jedną szansę...
Olej sezamowy nałożyłam ponownie na całą noc, rano zemulgowałam go dużą ilością Kallosa Latte. I to był strzał w dziesiątkę - włosy w końcu były domyte, jednak nadal sporo im brakowało do ideału. 
Olej jest dość rzadki, ma jasnobrązowy kolor i bardzo przyjemny zapach prażonego sezamu. Kiedy używałam tego oleju mój narzeczony miał zawsze ochotę na sezamki. Ale uwaga- jeśli nie przepadasz za tym zapachem to lepiej nie używaj tego oleju - na moich włosach, które raczej nie mają tendencji do chłonięcia zapachów, utrzymuje się on nawet po ich umyciu.
A jakie są moje włosy po użyciu oleju sezamowego? Z pewnością ekstremalnie gładkie i błyszące - widzę również dość wyraźne pogrubienie. Na tym jednak zalety się kończą.
Mimo całkiem przyzwoitego wyglądu włosy są nieprzyjemne w dotyku, grube  sztywne. Nie mają ani odrobiny elastyczności, którą tak cenię po użyciu jakichkolwiek innych olejów. 
W ten sposób znalazłam pierwszy naturalny olej, który nie pasuje moim włosom - na szczęście z pewnością wykorzystam go w kuchni - olej sezamowy ma wiele przyjemnych właściwości, między innymi pomaga obniżyć poziom cholesterolu. 

Znacie olej sezamowy? Kochacie czy nienawidzicie?

Mogą również Cię zainteresować:

12 komentarze

  1. Nigdy nie próbowałam tego oleju, poki co mam ich zbyt duzo :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj nie sięgnęłabym po niego ;)) Lubię dotykać moje włosy i jakby mi były sztywne to bym tylko się denerwowała ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej, nie na każde włosy będzie działać tak jak na moje, może się okazać że u Ciebie sprawdzi się idealnie.

      Usuń
  3. To mnie nastraszyłaś teraz. Kupiłam identyczny z zamiarem stosowania na włosy i jeszcze nie próbowałam i teraz aż się boję co ja zrobię z tą butlą jeśli i u mnie się nie sprawdzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak to co z nim zrobić? Filet z kurczaka pokrojony na kawałki podsmażasz na patelni z ananasem, dodajesz brązowy ryż i skrapiasz olejem sezamowym ;)

      Usuń
  4. właśnie zaczęłam używać oleju sezamowego, ale u mnie to jest strzał w dziesiątkę! : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mogłabyś mi proszę napisać jak sprawdzają się u Ciebie inne oleje, których używałam?

      Usuń
  5. Na początku również nie byłam zadowolona, bo bardzo ciężko było go zmyć. Używam, ale jakoś tak... bez szału. Niby w porządku, ale tyłka nie urywa. Mam wrażenie, że moje włosy są zadowolone tylko z oliwy oraz z oleju z avokado :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Moje włosy nie przepadają za tym olejem ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Moje włosy kochają ten olej ;) z ciekawości zajrzałam w ten post i jestem zaskoczona, że sezamowego oleju nie polubiłaś :] ale jednak, co włos to co innego. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie Wasze uwagi i wsparcie, które daje mi niesamowicie dużo motywacji. Nie zdajecie sobie nawet sprawy jak bardzo pomaga mi to, że jesteście tutaj ze mną i mi kibicujecie, jeszcze raz bardzo mocno DZIĘKUJE!
Jeśli masz na to ochotę, możesz zostawić link do swojego bloga.
Proszę o zachowanie kultury.

Obserwatorzy

Google+ Followers

Łączna liczba wyświetleń