Polecany post

Olej sezamowy na moich włosach

Mam to wielkie szczęście że moje włosy kochają oleje - nie robi im różnicy czy jest to kujawski (a i taki nakładam na włosy) czy drogi arganowy. Praktycznie za każdym razem reakcja jest taka sama - robią się miękkie i elastyczne, przyjemnie wygładzone i dociążone. 
Zdaję sobię sprawę z tego że oleje bardzo różnią się między sobą, dlatego wiele osób nie może znaleźć oleju odpowiedniego dla siebie. Bardzo fajna rozpiska jest tutaj, z wymienionych olejów używałam: ze słodkich migdałów, macadamia, oliwa z oliwek, miodli indyjskiej, arganowy, słonecznikowy, z kiełków pszenicy, lniany, rzepakowy, kokosowy, jojoba, rycynowy. Jak widzicie, należą one do zupełnie różnych grup, ale wszystkie w mniejszym lub większych stopniu sprawdziły się u mnie - pod tym względem moje włosy nie są wybredne. 
Trafiałam na bardzo dużo wzmianek o oleju sezamowym - jedne włosy go kochają, inne nienawidzą. Postanowiłam go kupić z ciekawości i z powodu zapachu - bardzo lubię zapach sezamu. Przypuszczałam że raczej sprawdzi się w wypadku moich włosów, ponieważ nie znalazłam jeszcze żadnego oleju naturalnego, który by im nie pasował. 
Zdziwiłam się...bardzo! Po pierwszym nałożeniu na noc i porannym umyciu olej jakby się nie spłukał do końca i zostały mi tłuste strąki na włosach. Drugie nałożenie było tylko na godzinkę, a efekt niestety podobny. Postanowiłam dać mu jeszcze jedną szansę...
Olej sezamowy nałożyłam ponownie na całą noc, rano zemulgowałam go dużą ilością Kallosa Latte. I to był strzał w dziesiątkę - włosy w końcu były domyte, jednak nadal sporo im brakowało do ideału. 
Olej jest dość rzadki, ma jasnobrązowy kolor i bardzo przyjemny zapach prażonego sezamu. Kiedy używałam tego oleju mój narzeczony miał zawsze ochotę na sezamki. Ale uwaga- jeśli nie przepadasz za tym zapachem to lepiej nie używaj tego oleju - na moich włosach, które raczej nie mają tendencji do chłonięcia zapachów, utrzymuje się on nawet po ich umyciu.
A jakie są moje włosy po użyciu oleju sezamowego? Z pewnością ekstremalnie gładkie i błyszące - widzę również dość wyraźne pogrubienie. Na tym jednak zalety się kończą.
Mimo całkiem przyzwoitego wyglądu włosy są nieprzyjemne w dotyku, grube  sztywne. Nie mają ani odrobiny elastyczności, którą tak cenię po użyciu jakichkolwiek innych olejów. 
W ten sposób znalazłam pierwszy naturalny olej, który nie pasuje moim włosom - na szczęście z pewnością wykorzystam go w kuchni - olej sezamowy ma wiele przyjemnych właściwości, między innymi pomaga obniżyć poziom cholesterolu. 

Znacie olej sezamowy? Kochacie czy nienawidzicie?

Komentarze

  1. Nigdy nie próbowałam tego oleju, poki co mam ich zbyt duzo :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj nie sięgnęłabym po niego ;)) Lubię dotykać moje włosy i jakby mi były sztywne to bym tylko się denerwowała ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej, nie na każde włosy będzie działać tak jak na moje, może się okazać że u Ciebie sprawdzi się idealnie.

      Usuń
  3. To mnie nastraszyłaś teraz. Kupiłam identyczny z zamiarem stosowania na włosy i jeszcze nie próbowałam i teraz aż się boję co ja zrobię z tą butlą jeśli i u mnie się nie sprawdzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak to co z nim zrobić? Filet z kurczaka pokrojony na kawałki podsmażasz na patelni z ananasem, dodajesz brązowy ryż i skrapiasz olejem sezamowym ;)

      Usuń
  4. właśnie zaczęłam używać oleju sezamowego, ale u mnie to jest strzał w dziesiątkę! : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mogłabyś mi proszę napisać jak sprawdzają się u Ciebie inne oleje, których używałam?

      Usuń
  5. Na początku również nie byłam zadowolona, bo bardzo ciężko było go zmyć. Używam, ale jakoś tak... bez szału. Niby w porządku, ale tyłka nie urywa. Mam wrażenie, że moje włosy są zadowolone tylko z oliwy oraz z oleju z avokado :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Moje włosy nie przepadają za tym olejem ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Moje włosy kochają ten olej ;) z ciekawości zajrzałam w ten post i jestem zaskoczona, że sezamowego oleju nie polubiłaś :] ale jednak, co włos to co innego. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za wszystkie Wasze uwagi i wsparcie, które daje mi niesamowicie dużo motywacji. Nie zdajecie sobie nawet sprawy jak bardzo pomaga mi to, że jesteście tutaj ze mną i mi kibicujecie, jeszcze raz bardzo mocno DZIĘKUJE!
Jeśli masz na to ochotę, możesz zostawić link do swojego bloga.
Proszę o zachowanie kultury.