Polecany post

Niedziela dla włosów (4): Maska drożdżowa

W czasie poprzedniej Niedzieli dla włosów testowałam maskę drożdżową na bogato, w tym tygodniu moja powiększona niedzielna pielęgnacja opiera się na trochę bardziej sprawdzonych kosmetykach. 
Tym razem dzień zaczęłam od samego rana, nałożeniem soku z cytryny na farbowańce - ostatnio uparcie próbuję się pozbyć czarnego koloru włosów i testuje różne sposoby. W chwili obecnej najlepszą nazwą jaka opisuje ten kolor jest kasztanowy. 

Drożdże, Scandic Line Aloe hair balm

Maska drożdżowa - czemu nie?

Na godzinę przed myciem nałożyłam na skórę głowy prostą maskę drożdżową - same drożdże rozgniotłam z odrobiną Balsamu aloesowego Scandic Line, który nie służy moim włosom na długości, za to świetnie nadaje się na skalp. Na długość włosów nałożyłam odżywkę Argan do włosów zniszczonyc i całość potrzymałam godzinkę pod folią.
Odżywka argan włosy suche nawilżenie i połysk

Po upływie tej godzinki całość zmyłam moim ukochanym szamponem Yves Rocher do włosów wypadających i nałożyłam na długość Kallosa Jaśminowego, z którym się ostatnio bardzo polubiłam i daję u mnie dokładnie taki efekt jak Latte - czyli świetny.
Yves rocher, szampon stymulujacy przeciwko wypadaniu włosów, Kallos maska jaśmin

Rozjaśniająca (?) płukanka rumiankowa do włosów 

Płukanka rumiankowa do włosów

Nie raz już słyszałam o rozjaśniających właściwościach płukanki z rumianku, co prawda nie wierzę w nie do końca, ale spróbować mi nie zaszkodzi. Po raz pierwszy wykonałam płukankę rumiankową, obawiałam się trochę przesuszenia, ale nic takiego się nie pojawiło, włosy zaczęły się minimalnie elektryzować, ale ten niepożądany efekt jest prawie znikomy, a więc do przeżycia.
Naturalny odrost

Efekt tych wszystkich zabiegów?

Włosy zrobiły się gładkie i błyszczące. Widzę już że maseczka drożdżowa mi jak najbardziej służy, winowajcą przesuszenia (a może przeproteinowania?) z minionego tygodnia okazało się tak jak podejrzewałam - jajko. Nie planuję eksperymentować dalej z dodawaniem jajka do domowych maseczek, widzę już wyraźnie że moje włosy go nie tolerują. 
Ponad 20 cm odrostu

Zapuszczanie naturalnych włosów

Włosy są minimalnie za słabo dociążone i odrobinę się elektryzują, ale nie wiem czy mam tutaj winić płukankę rumiankową czy balsam aloesowy, którego użyłam do zmieszania z drożdżami. Oprócz tego są rozkosznie miękkie i sypkie, takie jak lubię najbardziej.
włosy, naturalny blond czarny odrost

Włosy naturalne blond odrost

A Wy co dobrego dzisiaj zrobiłyście dla swoich włosów?

Komentarze

  1. oo podsunęłaś mi pomysł na następną niedzielę,abym użyła drożdży ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. chyba i ja spróbuję drożdży :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeszcze drozdzy na wlosach nie probowalam, wiec w koncu musze je kupic i sprobowac:) ja ostatnio lubie dodawac do masek miód: )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Boję się że nie posłuży moim włosom i będzie stał taki niekochany słoiczek - a ja nie mogę jeść miodu.

      Usuń
  4. Mnie również skusiły drożdże. Może spróbuję w tygodniu tej metody ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Są cudownie sypkie, widać to bardzo wyraźnie :)
    Co to za ładny różyk masz na ustach? ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Witam, ja w sierpniu stawiam na minimalizm ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Włosy wyglądają ślicznie :) Przypomniałaś mi o maseczce drożdżowej, zafunduję ją moim włosom w tym tygodniu :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne masz te włosy :) gęste, błyszczące. Marzenie :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za wszystkie Wasze uwagi i wsparcie, które daje mi niesamowicie dużo motywacji. Nie zdajecie sobie nawet sprawy jak bardzo pomaga mi to, że jesteście tutaj ze mną i mi kibicujecie, jeszcze raz bardzo mocno DZIĘKUJE!
Jeśli masz na to ochotę, możesz zostawić link do swojego bloga.
Proszę o zachowanie kultury.