Polecany post

L`oreal Casting Sunkiss - żel rozjaśniający

 Około miesiąca temu otrzymałam do testowania zupełną nowość - żel delikatnie rozjaśniający włosy L`oreal Casting Sunkiss. Ucieszyłam się z niego bardzo, ponieważ męczą mnie już moje włosy i chciałam go kupić, żeby zobaczyć jaki efekt będzie na nich. Oczywiście nie liczyłam na nic spektakularnego, zwłaszcza że produkt przeznaczony jest do włosów naturalnych.
 Do wyboru mamy 3 wersje, ja wybrałam wersję do włosów w odcieniach średniego blondu. Obrazek ilustrujący efekt rozjaśnienia jest oczywiście mocno przesadzony, nie mam pojęcia co trzeba by było robić, żeby uzyskać aż taką zmianę koloru.

Cena i dostępność

Żel rozjaśniający jest dostępny w licznych drogeriach i kosztuje około 30 zł za opakowanie zawierające miękką tubkę z 100 ml produktu. Według mnie cena jest zbyt wysoka i powinien kosztować mniej więcej połowę. Takie opakowanie wystarczyło mi na 7 użyć.

 Sposób użycia:

Żel można nakładać na dwa sposoby: na całości włosów lub na wybranych pasmach. Ja nakładałam na czarne końce i część moich naturalnych. Można używać go na włosy wilgotne lub suche - ja nakładałam na wilgotne. Producent zaznacza że produkt jest termoaktywny - po nałożeniu należy wystawić włosy na słońce lub wspomóc je suszarką. 

Skład

 Aqua/water  (woda), Alcohol denat (alkohol), Hydrogen peroxide (woda utleniona), Ammonium acryloyldimethyltaurate (stabilizator), Steareth-25 methacrylate (stabilizator), Crosspolymer (substancja kondycjonująca), Isopropyl myristate (emolient suchy), Sodium stannate (stabilizator), Camellia Oleifera seed oil (olejek kameliowy), Limonene (zapach), Benzyl salicylate (zapach), Benzyl alcohol (konserwant), Linalool (zapach), Phosphoric acid (kwas fosforowy), Dipropylene glycol (substancja rozpuszczająca), Bisamino PEG/PPG-41/3 Aminoethyl PG-Propyl dimethicone (silikon), Tetrasodium pyrophosphate (regulacja pH), Hexyl Cinnamal (zapach), Parfum/Fragrance (zapach).(F.I.L. C164556/2)
Jak bardzo łatwo się domyślić, substancją rozjaśniającą w tym preparacie jest woda utleniona i znajduje się ona na trzecim miejscu w składzie. Olejek kameliowy, którym tak chwali się producent jest na dziewiątym miejscu.

 Zapach i konsystencja

Produkt jest nazwany żelem rozjaśniającym i ma dokładnie taką konsystencje. Przy nakładaniu szybko zmienia się w wodę. Nakładanie jest dość łatwe i przyjemne, producent zaleca użycie rękawiczek, ja się oczywiście do tego nie stosowałam, ale na szczęście nie było żadnych przykrych efektów.
 Zapach jest bardzo przyjemny, mocno kwiatowy i utrzymuje się na włosach do ich umycia. Podejrzewam, że dla wrażliwszych osób może być drażniący. 
Po pierwszym nałożeniu produktu

 Działanie

Efekt jest bardzo subtelny i widoczny praktycznie tylko w słońcu. Farbowana część włosów widocznie spłowiała, kolor poszedł w stronę rudości, ale liczyłam się z tym, biorąc pod uwagę że produkt nie jest przeznaczony do włosów farbowanych. Najprzyjemniejszy efekt uzyskałam na naturalnej części włosów - kolor zrobił się bardziej słoneczny, wygląda to nawet lepiej niż przy naturalnym rozjaśnieniu włosów przez słońce.
Producent żelu rozjaśniającego Sunkiss obiecuje nam, że włosy w trakcie tego procesu nie zostaną zniszczone. Patrząc na skład tego produktu ciężko jest w to uwierzyć i faktycznie zaobserwowałam znacznie większe przesuszenie włosów. 

Po 7 użyciach. Efekt jest bardzo subtelny, ale widoczny
Komu mogę polecić żel rozjaśniający do włosów Sunkiss? Z pewnością osobom, które mają swoje zdrowe, naturalne włosy i chcą je bardzo subtelnie rozjaśnić. Z pewnością odradzam je osobom, które miały włosy farbowane lub rozjaśniane i są one w słabej kondycji - na takich zniszczenia mogą być bardzo widoczne, a uzyskany efekt nieprzewidywalny. 
Czy jestem zadowolona? Planuję używać tego typu produktów w przyszłości, kiedy moje włosy będą już tylko naturalne - nie do końca podoba mi się mój naturalny kolor i wolałabym go widzieć odrobinę jaśniejszym.

Komentarze

  1. super recenzja! serio! sama się zastanawiałam! a Ty odp na wszystkie moje pytania :)

    variety-woman.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja wolę naturalne sposoby - miód, rumianek, cytryna.. Takie rozjaśniacze to nie dla mnie. Po zrobieniu ombre musiałam ściąć ok.8 cm włosów, bo były spalone właśnie przez chemiczny rozjaśniacz :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja mam z Joanny rozjasniający Spray , ale zaprzestałam używania go ;/

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam spray rozjaśniający Joanny, też był termo i trzeba go było wystawiać na słońce. Ale lepiej nadawałby się(jak ten Twój żel) na zdrowe, niefarbowane włosy. Też podbijał rudość i przesuszał, ale... kosztował parę złotych :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba poszukam czegoś właśnie takiego ;)

      Usuń
  5. dla osób, które dopiero rozpoczynają swoją przygodę z delikatną zmianą koloru w sam raz:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Da sie to jakos zmyc? Efekt mnie nie zadowolil, placze od tygodnia, mialam sliczy naturalny kolor z jasniejszymi refleksami, a teraz jakies zoltawo rude :((( da sie to zmyc??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. żadnych szans, sunkiss ma działanie rozjaśniające, czyli usuwa pigment z włosa.

      Usuń
    2. Ale odrosna mi naturalne?

      Usuń
    3. Bo kiedy przyszlam w tych wlosach do szkoly kazdy sie wypytywal czy je malowalam, ja na to ze rozjasnialam, bylam zalamana ale pocieszalam sie tym ze wroca mi.moje naturalne, na co kolezanki."juz noe bedziesz nigdy miala naturalnych, bo.usunelas pigment" zdziwilam.sie bo sadzilam ze do cebulek.mi.to nie przeniklo.. Co o tym sadzisz?

      Usuń
    4. Sądzę, że masz racje, odrosną Ci naturalne. Nie da się farbą, czy rozjaśniaczem usunąć pigmentu z cebulek włosów, usuwać pigment tylko z tych wyrośniętych, które już są martwe.

      Ten mit wziął się z tego że na przykład jeśli ja w dzieciństwie miałam włosy w kolorze bardzo jasnego blondu, zaczęłam farbować, a teraz naturalne rosną mi ciemniejsze niż miałam w dzieciństwie - można dojść do błędnego wniosku, że farba wpłynęła na pigmentacje włosów - ale to nieprawda. Po prostu z czasem włosy zmieniają kolor.

      Usuń
    5. Ok, dziekuje teraz jestem duzo spokojniejsza :) a jak Twoje wlosy po uzywaniu zelu rozjasniajacego z loreal? Chodzi o kolor kondycje, bo chyba troche czasu po aplikacjach juz minelo.

      Usuń
    6. No kondycja trochę ucierpiała, ale w tym czasie używałam różnych lekko rozjaśniających specyfików, więc w sumie miała prawo. Ostatnio ściemniały, ale to przez używanie oleju rycynowego.

      Usuń
  7. Dziewczynyy ! Jak wy to stosujecie ? Na przetluszczone wlosy czy zaraz po umyciu na takie wilgotne ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można stosować zarówno na wilgotne jak i na umyte. Podejrzewam że na przetłuszczone będzie miał łągodniejsze działanie.

      Usuń
  8. Czy też miałyście suche włosy po tym ? i coś stosowałyście ? nigdy nie miałam suchych włosów i zaczełam używac tego żelu i teraz takie mam a chce sie tego pozbyc .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, przesusza. Najlepiej byłoby przestać go używać i zadbać teraz o odpowiednie nawilżenie włosów pasującymi odżywkami i olejami. Poza tym, uwrażliwone włosy dobrze jest traktować silikonami, aby chronić je przed dalszymi zniszczeniami.

      Usuń
    2. użyłam go raz i tak strasznie mi ni ewysuszyło ale czuje różnice i chciałąbym żeby mi rozjaśniły sie troche te włosy. A gdybym stosowała ten żel i jakąś dobrą odżywke ?

      Usuń
    3. Dobrej odżywki trzeba cały cały czas używać ;)
      Wszystko zależy od Twoich włosów, może tylko lekko Ci podsuszy włosy i na tym się skończy, a może zrobić masakrę. Jeśli Twoje włosy są z natury suche to bym bardzo uważała, również jeśli są wrażliwe. Jeśli zwykle nie masz problemów z przesuszaniem to Sunkiss może Ci nie zrobić zbyt dużej krzywdy.

      Usuń
    4. wyda je mi się że nie mam problemu z włosami zawsze o nie dbam . No nic pozostało mi kupić jakąś dobrą odżywkę :D a poleciłabyś mi jakąś ?

      Usuń
    5. Ciężko jest polecić konkretną odżywkę, kiedy nie znam Twoich włosów. Generalnie, jeśli odżywka ma służyć do naprawienia/zamaskowania zniszczeń po lekkim rozjaśniaczu to polecałabym Ci dobre fryzjerskie odżywki, ja miałam okazję przetestować Joico i jest genialna, ale z drugiej strony są trudno dostępne i koszmarnie drogie. Z pewnością taka odżywka koniecznie musi zawierać silikony. Ostatnio po moim rozjaśnianiu testuje fryzjerskie ampułki do włosów i przynoszą całkiem niezłe efekty.
      Jeśli chcesz używać drogeryjnych odżywek to polecam mocno silikonowe do włosów zniszczonych - typu Garnier Goodbye Damage - ale tylko na te podniszczone partie włosów i nie za każdym myciem (chyba że Twoje włosy to polubią)

      Usuń
  9. dzięki wielkie. Dzisiaj kupiłam fajna odżywke i już czuje że moje włosy są w lepszej kondycji :D

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za wszystkie Wasze uwagi i wsparcie, które daje mi niesamowicie dużo motywacji. Nie zdajecie sobie nawet sprawy jak bardzo pomaga mi to, że jesteście tutaj ze mną i mi kibicujecie, jeszcze raz bardzo mocno DZIĘKUJE!
Jeśli masz na to ochotę, możesz zostawić link do swojego bloga.
Proszę o zachowanie kultury.