Wybieracie się na Woodstock?

7/23/2014

Siedlisko zgnilizny społecznej, demoralizacji i wszelkich zwyrodnień. Błoto, syf, alkohol, seks i inne cuda. 11 godzinna podróż jedynym pociągiem w Polsce, który zatrzymuje się na załatwienie potrzeb fizjologicznych. Dziki spęd degeneratów i innych zwyroli. Głośna muzyka i tysiąc nieustających imprez. Ekshibicjonizm, obłapywanie się z obcymi osobami. Dzielenie się piwem, mycie w korytach z lodowatą wodą.

Pył, błoto, brud, skwar. Nocleg w namiocie, kiedy obok przewalają się tłumy zapijaczonych ludzi. Toi-toie, które nie nadają się do użytku po pierwszej godzinie od ich wyczyszczenia. 

Wybieracie się? Bo ja tak. Dowiedziałam się kilka dni temu, że jest taka możliwość i dosłownie skaczę ze szczęścia i najchętniej bym się już spakowała i jechała. W głowie już układam plan co zapakować i jak to będzie fajnie, już układam harmonogram imprez w których chce uczestniczyć. Ze szczęścia nie jestem w stanie skupić się na czymkolwiek innym - dlatego w najbliższych dniach może być słabo z pisaniem nowych postów - bo najchętniej pisałabym tylko o jednym, a przecież mój blog zrobił się taki urodowy bardziej i jestem pewna że nie chcecie przez najbliższy tydzień czytać o tym jak się tym Woodstockiem podniecam. 

Jeśli jednak ktoś z Was również wybiera się na taki spęd degeneratów to bardzo chętnie napiję się z Wami piwa, jeśli macie ochotę.

Wybieracie się? A jeśli nie to DLACZEGO?

Mogą również Cię zainteresować:

10 komentarze

  1. Baw się dobrze :)
    Miałam jechać w ub roku, ale niestety plany się zmieniły.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja jadę i chętnie się napiję! :) Pewnie mnie nie kojarzysz, jestem Agniesia666 z wizazu, trafilam tu z Twojego wątku na metamorfozach gdzie doradzałam i śledzę Cię od samego początku tego bloga! PEACE&LOVE! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś kojarzę, chociaż pamięć mam słabiutką. To możemy się umówić, może ktoś jeszcze się do nas przyłączy ;)

      Usuń
  3. Jeszcze nie byłam i w tym roku niestety też nie będę, ale za rok się wybieram :D Bardzo tego chcę i mam nadzieję, że się uda :) Życzę dobrej zabawy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymam kciuki, żeby za rok Ci się udało. Właściwie ja nie miałam na żaden woodstock jechać, ale zawsze plany się zmieniały w ostatniej chwili i w ten sposób w tym roku jadę po raz trzeci.

      Usuń
  4. Wybieramy:) Już po raz trzeci, i nie wyobrażam sobie, żeby było inaczej. Życzę udanej zabawy bez niemiłych przygód:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Byłam cztery razy;) W ubiegłym roku już mi się trochę "przejadło" i teraz nie jadę. Postanowiłam zrobić sobie mały detoks, może będę w przyszłym roku. Moja rada: zabierz duuuużo chusteczek nawilżanych, idź pod prysznic o 5-6 rano (brak kolejek), weź chusteczki zapachowe/papier toaletowy pachnący i przyłóż do buzi w toi-toiu i zabierz prześcieradło, z którego będziesz mogła zrobić sobie daszek nad głową przy namiocie. Dwa rogi przywiązywałam do namiotu, dwa do kijów, które przyniosłam sobie z tamtejszego lasu. To i balsam z filtrem 50 uratowało mnie przed spaleniem. Baw się dobrze!! Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie Wasze uwagi i wsparcie, które daje mi niesamowicie dużo motywacji. Nie zdajecie sobie nawet sprawy jak bardzo pomaga mi to, że jesteście tutaj ze mną i mi kibicujecie, jeszcze raz bardzo mocno DZIĘKUJE!
Jeśli masz na to ochotę, możesz zostawić link do swojego bloga.
Proszę o zachowanie kultury.

Obserwatorzy

Google+ Followers

Łączna liczba wyświetleń